Ubezpieczenia: uproszczone procedury dla poszkodowanych podczas ulewnego deszczu

Z rynku

Przez całą Polskę przetaczają się ulewne deszcze, grad i nawałnice. Generali, AVIVA i PZU reagują na zaistniałą sytuację i uruchamiają odpowiednie procedury wspomagające ubezpieczonych.

Fot. stock.adobe.com

Przez całą Polskę przetaczają się ulewne deszcze, grad i nawałnice. Generali, AVIVA i PZU reagują na zaistniałą sytuację i uruchamiają odpowiednie procedury wspomagające ubezpieczonych.

‒ W ostatnich dniach przyjęliśmy o 80% więcej zgłoszeń szkód niż wcześniej otrzymywaliśmy. Mniejsze i większe szkody zgłaszają zarówno klienci Generali, jak i Concordia z obszaru całej Polski. Szczególnie ucierpieli mieszkańcy dużych miast, takich jak: Poznań, Kraków czy Toruń.

Głównie zgłaszane są zalania, podtopienia piwnic i innych pomieszczeń oraz przepięcia – wyjaśnia Piotr Adamczyk, Dyrektor Biura Likwidacji Szkód w spółkach Generali Polska.

Czytaj także: Skutki zmian klimatycznych nie ominą sektora ubezpieczeniowego

Piotr Adamczyk dodaje również, że;

– Stosujemy uproszczenia w likwidacji szkód. W prostych przypadkach wystarczy oświadczenie.

W ostatnich dniach przyjęliśmy o 80% więcej zgłoszeń szkód niż wcześniej otrzymywaliśmy

Przy mniejszych szkodach, poszkodowany może również sam ją zlikwidować – wprowadza w aplikacji wszystkie dane, odpowiada na zawarte w niej pytania i  w terminie 48 h otrzymuje środki finansowe na wskazane konto bankowe.

Czytaj także: Zmiany klimatyczne – czy ubezpieczenia będą droższe?

Jak szybko otrzymać należne odszkodowanie?

    Wykonaj zdjęcia, jeszcze przed rozpoczęciem sprzątania terenu i tymczasowych napraw.

    Zabezpiecz mienie, by uniknąć powiększenia rozmiaru uszkodzeń.

    Prześlij zdjęcie do Generali lub Concordii - poinformujemy Cię, czy Twoje zdjęcia wystarczą, czy konieczny będzie przyjazd rzeczoznawcy.

    W przypadku małych uszkodzeń możesz wypełnić wniosek w aplikacji, wyliczyć odszkodowanie i zaakceptować kwotę. Pieniądze trafią na Twoje konto w ciągu 48 godzin.

Polska Izba Ubezpieczeń

Jak mówi Marcin Tarczyński z PIU, polscy ubezpieczyciele mają od lat wypracowane standardy likwidacji szkód masowych, takich jak nawałnice, powodzie, czy ostatnio pożar w Nowej Białej. Stosuje się wówczas uproszczoną likwidację szkód.

Po zgłoszeniu szkody jeszcze przed formalnymi oględzinami, osoby poszkodowane otrzymują zaliczki na najpilniejsze potrzeby. Dzięki temu pierwsze odszkodowania są na rachunkach bankowych poszkodowanych czasem już następnego dnia lub kilka dni po zdarzeniu.

Ubezpieczyciele w przypadku szkód masowych wysyłają też natychmiast swoich przedstawicieli na miejsce zdarzenia, tak by wszelkie formalności mogły zostać załatwione na miejscu i w jak najszybszym czasie.

PZU

W PZU, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, działa specjalna komórka, która monitoruje sytuację pogodową na terenie całego kraju. „Gdy tylko wykryjemy zjawisko o charakterze katastroficznym, staramy się skontaktować z naszymi klientami, którzy mogli w nim ucierpieć. Centrum Monitoringu, bo tak nazywa się ta komórka, nawiązuje również kontakt z lokalnymi władzami i sztabami kryzysowymi. W miejsca najbardziej dotknięte żywiołem wysyłamy Mobilne Biura PZU, którym poszkodowani mogą zgłosić szkodę, a nasi eksperci na miejscu ją oszacowują.

Wiemy, że pożar, podtopienie czy inne zdarzenie katastroficzne w ciągu kilku chwil może zniszczyć dorobek całego życia, dlatego kluczowym dla nas jest szybkie udzielenie pomocy. Wprowadzamy wtedy uproszczony sposób przyjmowania zgłoszeń i obsługi samych szkód. Dzięki temu dyspozycja przelewu środków (całość odszkodowania albo zaliczka w przypadku większych i złożonych szkód, których oględziny i szacowanie trwa dłużej) dokonywana jest w ciągu 24 godzin od zgłoszenia.

Co więcej, jako pierwszy ubezpieczyciel na polskim rynku wprowadziliśmy możliwość wypłat za pośrednictwem BLIK na numer telefonu, dzięki czemu odszkodowanie może być wypłacone jeszcze podczas rozmowy z naszym pracownikiem. Mamy nadzieję, że taka błyskawiczna pomoc PZU pozwala poszkodowanym niemal natychmiast rozpocząć naprawy” – mówi Grzegorz Goluch, prezes PZU Pomoc.

Aviva

Klienci tego ubezpieczyciela mogą zarejestrować szkodę, jak również dokonać jej samolikwidacji przy spełnieniu określonych parametrów poprzez serwis online MojaAviva. Ta możliwość jest otwarta dla wszystkich klientów, nie tylko poszkodowanych w wyniku nawałnic.


„Niezależnie od MojejAvivy mamy prostą likwidację szkód, gdzie nie ma konieczności wizyty rzeczoznawcy; wystarczy dokumentacja zdjęciowa – oczywiście zależy to od rozmiaru szkody. Poszkodowani najczęściej dzwonią, zgłaszając szkodę i wspólnie ustalamy, jak najsprawniej załatwimy formalności i wypłacimy odszkodowanie. W sytuacjach szczególnych stosujemy szybką ścieżkę wypłaty zaliczek na poczet odszkodowania. Po niedawnym groźnym pożarze w Nowej Białej na Spiszu sami dzwoniliśmy do naszych klientów, pytając, czy nie ponieśli strat w wyniku pożaru. Staramy się być z naszymi klientami w trudnych sytuacjach, bo tak rozumiemy misję ubezpieczyciela” – mówi Bohdan Białorucki rzecznik Avivy.

ERGO Hestia

ERGO Hestia stosuje tzw. uproszczoną likwidację szkody. Mogą z niej skorzystać osoby, które poniosły stosunkowo niewielką szkodę. Przykładowo zazwyczaj do uproszczonej likwidacji kwalifikują się takie szkody jak zalane pomieszczenia czy uszkodzone lub naderwane w wyniku nawałnic dachy. Zakres i rozmiar szkody wskazywany jest przez klienta podczas jej zgłaszania. Dzięki temu, w wielu przypadkach już w trakcie pierwszej rozmowy telefonicznej z klientem, wydawana jest decyzja co do odszkodowania, a następnie realizowana wypłata. Sprawny proces likwidacji szkód o większych rozmiarach umożliwiają natomiast wizyty rzeczoznawców mobilnych ERGO Hestii.

„ERGO Hestia umożliwia ponadto klientom skorzystanie z szeregu rozwiązań, które pozwalają m.in. na cyfrową obsługę roszczeń czy samodzielną likwidację niewielkich szkód majątkowych, co przyspiesza proces wypłaty odszkodowania. Są to na przykład wideo oględziny” – mówi Justyna Lewicka, kierownik w Biurze Operacji i Likwidacji Szkód ERGO Hestii.

Compensa TU

Jak mówi Rafał Mosionek, zastępca prezesa zarządu Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group, odpowiedzialnego m.in. za obszar likwidacji szkód - „w momentach największej kumulacji zgłoszeń, które mają miejsce w przypadku szkód masowych, uruchamiamy działania, mające na celu maksymalne skrócenie czasu likwidacji szkód. Mowa tu np. o podniesieniu limitu wartości szkód likwidowanych w ramach uproszczonej procedury, angażowaniu zewnętrznych partnerów w celu przyspieszenia obsługi czy zwiększeniu uprawnień naszym rzeczoznawcom i konsultantom na infolinii, by skrócić proces likwidacji. Dodatkowo nasi pracownicy proaktywnie kontaktują się z klientami i tłumaczą, co poszkodowani mogą samodzielnie robić z powstałymi zniszczeniami. Gdy jakieś naprawy należy wykonać niezwłocznie, nie trzeba z tym czekać na wizytę rzeczoznawcy, wystarczy wykonać dokumentację zdjęciową zniszczeń. W wielu przypadkach podejmujemy również decyzję o natychmiastowej wypłacie zaliczek na poczet odszkodowania, które pozwalają na pokrycie najpilniejszych potrzeb poszkodowanych. Tak właśnie było w przypadku ostatniego pożaru w Nowo Białej, czy po trąbie powietrznej w okolicach Nowego Sącza. Nie czekając na zgłoszenia od poszkodowanych, wysłaliśmy naszych likwidatorów na miejsce zdarzenia, by mogli działać”.

Jak podaje Compensa, przy mniejszych szkodach często opiera się na dokumentacji zdjęciowej, którą dostarcza klient. Oznacza to, że decyzję o odszkodowaniu wydaje wówczas bez wizyty rzeczoznawcy. Co ważne, klient może szkodę zgłosić w aplikacji do samodzielnej likwidacji szkód – to najprostszy i najszybszy sposób na otrzymanie odszkodowania. To rozwiązanie jest dostępne dla klientów ubezpieczonych w ramach polis mieszkaniowych, NNW oraz OC/AC. Cały proces likwidacji szkody trwa wówczas średnio około 5-7 dni, a w aplikacji ok. 4 dni. Compensa jest przygotowana na wystąpienie szkód katastroficznych. Ma swój system monitoringu tego typu zdarzeń, a także przygotowane scenariusze działań w zależności od skali zjawiska. Dzięki tym rozwiązaniom nawet zwiększoną liczbę zgłaszanych szkód konsultanci w call center, rzeczoznawcy mobilni i likwidatorzy obsługują bez opóźnień.

Udostępnij artykuł: