Ubezpieczenie ochrony prawnej w szkolnej wyprawce

Polecamy

0001

Już niebawem w szkolnych ławkach zasiądzie kilka milionów uczniów. Poza szkolnymi przyborami i podręcznikami, warto wyposażyć ich w dodatkową ochronę ubezpieczeniową. D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. przypomina, że poza popularnym ubezpieczeniem NNW, dobrym pomysłem będzie także ubezpieczenie ochrony prawnej. Takie ubezpieczenie obejmuje całą rodzinę. Rodzice mogą zatem otrzymać szybką pomoc w razie problemów prawnych swoich pociech w szkole oraz poza nią.

Pierwszy wrześniowy dzwonek to ważny moment w każdej rodzinie z dzieckiem lub dziećmi w wieku szkolnym. Rodzice, jak to rodzice, zawsze będą martwili się o to, co spotka najmłodszych poza domem, w tym podczas lekcji, w szczególności, przerw międzylekcyjnych. Nie da się zapewnić dzieciom absolutnego bezpieczeństwa, ale istnieje wiele produktów ubezpieczeniowych, które w trudnych sytuacjach pomogą poradzić sobie z ich skutkami. Jednym z nich jest ubezpieczenie ochrony prawnej, które gwarantuje dostęp do porad i wsparcia prawnego dla rodziców i ich dzieci.

Polisa na problemy prawne

Rodzice mogą potrzebować wsparcia prawnego dla swoich pociech w różnych sytuacjach. Dzieci są narażone na wiele zagrożeń, a i same często nie postępują rozważnie. Nie mają jeszcze pełnej świadomości konsekwencji swoich zachowań oraz konieczności przestrzegania prawa. – Zarówno wtedy, gdy to nieletni złamał prawo czy wyrządził szkodę, jak i gdy sam jest stroną pokrzywdzoną w sporze, ubezpieczenie ochrony prawnej gwarantuje rodzicom sfinansowanie kosztów pomocy prawnej oraz dostęp do telefonicznych porad prawnych. Pozwala to na szybką reakcję i podjęcie właściwych kroków prawnych, a tym samym najlepsze zabezpieczenie interesu prawnego dziecka – podkreśla Marta Gradowska, ekspertka D.A.S.

Opieka to odpowiedzialność

Do wielu sytuacji z udziałem nieletnich, które potencjalnie mogą mieć skutki prawne, dochodzi na terenie szkoły. Część z nich ma charakter nieszczęśliwego wypadku. Jak podaje System Informacji Oświatowej (SIO), w roku szkolnym 2015/2016 w placówkach oświatowych w całej Polsce doszło do ponad 65 tys. wypadków uczniów. Najwięcej nieszczęśliwych zdarzeń było powodowanych nieuwagą dzieci (niemal 42 tys. przypadków). Zdarza się jednak, że przyczyną jest zaniedbanie ze strony szkoły i jej pracowników. Wg danych SIO, w zeszłym roku 46 dzieci ucierpiało przez zły stan techniczny obiektów, maszyn, urządzeń oraz wyposażenia. Do 53 niebezpiecznych zdarzeń doszło przez brak lub niedostateczny nadzór nad uczniem przez osoby za to odpowiedzialne. Zdarza się jednak, że Urzędy Gminy sprawujące pieczę nad szkołą  próbują uchylić się od odpowiedzialności za uraz dziecka i odmawiają wypłacenia należnego odszkodowania. – W takich sytuacjach warto zwrócić się o pomoc do prawnika czy radcy prawnego. Argumentacja prawna może pomóc w wywarciu nacisku na placówkę. Gdy to nie pomoże, pozostaje droga sądowa. Jednak wielu rodziców od tego kroku powstrzymują koszty procesu – sądowe i reprezentacji prawnika. Te wydatki mogą jednak pokryć w ramach ubezpieczenia ochrony prawnej, które jest sposobem na zabezpieczenie się przed wysokimi kosztami takich spraw oraz pokrywa też koszty zasądzone na rzecz strony przeciwnej w razie przegrania sporu w sądzie – wyjaśnia ekspertka D.A.S.

Niepełnoletni w sądzie

Dzieci, a szczególnie nastolatkowie również sami mogą być odpowiedzialni za spowodowanie wypadku, mniej lub bardziej świadomie złamać prawo, wyrządzić krzywdę innym lub szkodę na cudzym mieniu. Jak przypomina ekspertka D.A.S, odpowiedzialność prawna nieletnich za popełniane czyny jest zależna od wieku i zarazem mocno ograniczona.  Przed ukończeniem 13 lat dziecko nie odpowiada za popełniane przestępstwo, zastosowanie w takim przypadku znajduje ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich. Do 17 roku życia sądy co do zasady stosują środki przewidziane w tej ustawie. Jednak w wyjątkowych przypadkach w razie popełnienia poważnych przestępstw, jak np. spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,   niepełnoletnia osoba z ukończonym 15 rokiem życia może przed sądem odpowiadać na zasadach określonych w kodeksie karnym. W przypadku popełnienia czynu zabronionego między 17 a 18 rokiem życia sąd także może zastosować przepisy kodeksu karnego. To jednak zwykle ostateczność i częściej stosowane są inne środki, w tym wychowawcze i poprawcze – tłumaczy Marta Gradowska z D.A.S.

Rodzina bez zmartwień prawnych

Niepełnoletni nie ponoszą zwykle pełnej odpowiedzialności prawnej za swoje czyny. Za szkody przez nich wyrządzone odpowiadają rodzice. – Sam proces sądowy może być kosztowny. Jednak z dobrym wsparciem prawnym, można walczyć o wyrok jak najmniej dotkliwy dla dziecka lub kieszeni jego rodziców. To ogromna zaleta posiadania ubezpieczenia ochrony prawnej, bo takie sytuacje mogą zdarzyć się w każdej rodzinie. Dzieci są nieprzewidywalne, lubią się buntować i często nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich czynów. Stąd w D.A.S. postanowiliśmy dla niepełnoletnich osób objętych naszym ubezpieczeniem rozszerzyć ochronę ubezpieczeniową także o przestępstwa klasyfikowane jako umyślne – dodaje ekspertka D.A.S.

Ubezpieczenie Ochrony Prawnej w Życiu Prywatnym w D.A.S. obejmuje rodziców jak i ich dzieci. Ubezpieczenie zapewnia nielimitowane telefoniczne porady prawne, pokrycie kosztów honorariów adwokata czy radcy prawnego w postępowaniu sądowym oraz  kosztów sądowych. Może więc przydać się w wielu sytuacjach, zarówno wtedy, gdy niezbędna jest natychmiastowa porada prawna, jak i w sytuacjach najpoważniejszych, kiedy sprawa kończy się na sali sądowej.

D.A.S.

Udostępnij artykuł: