Ugody frankowe, dla kogo i na jakich zasadach?

Polecamy

Klub Odpowiedzialnych Finansów działający przy Europejskim Kongresie Finansowym przygotował raport z debaty, którą zorganizował 23 lutego 2021 roku pt. „Problem kredytów frankowych a idea ESG”. Prezentujemy wybrane przez redakcję aleBank.pl cytaty z debaty i wnioski przedstawione w raporcie.

EKF, debata
Źródło: EKF

Klub Odpowiedzialnych Finansów działający przy Europejskim Kongresie Finansowym przygotował raport z debaty, którą zorganizował 23 lutego 2021 roku pt. „Problem kredytów frankowych a idea ESG”. Prezentujemy wybrane przez redakcję aleBank.pl cytaty z debaty i wnioski przedstawione w raporcie.

Agata Kwaśniak, Lider Klubu Odpowiedzianych Finansów przy Europejskim Kongresie Finansowym we wstępie do raportu pisze między innymi:

„Z kredytów frankowych, które w latach 2003-2008 finansowały przyspieszony rozwój budownictwa mieszkaniowego w Polsce wszyscy byli wówczas zadowoleni: organy rządowe, deweloperzy, kredytobiorcy, banki, akcjonariusze, dodatkowo wspierani przez media, polityków i przeważającą część ekspertów rynku finansowego. Po latach kredyty te stworzyły poważny problem społeczny wynikający z ryzyka prawnego i uważane są za takie, który nigdy nie powinny być udzielone.”

W dalszej części wstępu do raportu czytamy:

„Szansę na rozwiązanie problemu kredytów frankowych instytucje publiczne widzą dzisiaj w mechanizmie ugody. Formułę ugody rekomendował także Europejski Kongres Finansowy rozpoczynając działalność Klubu Odpowiedzialnych Finansów 23 stycznia 2020 roku. (…)

Instytucja ugody była motywem, wokół którego skupiliśmy się przeprowadzając debatę Problem kredytów frankowych a idea ESG. Chcielibyśmy, aby ta formuła prawna pozwoliła na rozwiązanie problemu kredytów frankowych nie tylko w kontekście relacji kredytobiorca / kredytodawca, ale przyniosła też korzyści społeczeństwu poprzez uwzględnienie dobra wszystkich interesariuszy.

Debata składała się z 3 części, w trakcie których próbowaliśmy odpowiedzieć na pytania: Czy ugoda powinna być zawarta tylko pomiędzy kredytobiorcą i kredytodawcą? Kiedy ugoda ma szanse być akceptowana społecznie? Jak sprawić, aby ugoda była niewzruszalna?

Postawy Polaków wobec problemu kredytów frankowych

Dla zilustrowania stanowisk uczestników debaty, jako redakcja aleBank.pl, wybraliśmy naszym zdaniem najistotniejsze fragmenty dyskusji.

Marcin Duma, Prezes Zarządu IBRIS powołując się na badania jego instytutu badawczego oraz badania innych pracowni mówił:

„Jeżeli przyjrzymy się jak wielu Polaków jest skłonnych poprzeć jakiekolwiek rozwiązania, które mogłyby pomóc frankowiczom to musimy sobie jasno powiedzieć, że to jest zdecydowana mniejszość społeczeństwa (…).

Mamy mniej więcej odsetek trzydziestu paru procent, osób które jakąś tam pomoc by widziało i  odsetek sześćdziesięciu paru procent, które potrzeby tej pomocy dla frankowiczów nie widzi. (…)

Większość z tych badanych dopuszczających pomoc mówi tak: pomoc frankowiczom super, ale po pierwsze tym, którzy mają z tego tytułu problem finansowy, albo mają w ogóle problemy finansowe, po drugie oczywiście mówimy o tych frankowiczach, którzy mają problem, wzięli ten kredyt, ale mają jedno mieszkanie, czyli nie dokonali inwestycji lewarując się kredytem walutowym ponosząc ryzyko.

[ Jeśli ci frankowicze z jednym mieszkaniem]  chcieli zaspokoić swoją istotną potrzebę życiową i zdecydowali się na ryzyko walutowe, i wpadli w trudną sytuację, to tym pomóżmy.”

Jednolite potraktowanie wszystkich kredytobiorców frankowych, niezależnie od ich możliwości zrozumienia ryzyka oraz celów zaciągania kredytu frankowego zdecydowanie naruszy zasadę odpowiedzialności obywateli za swoje decyzje i działania

Podobną opinię jak większość ankietowanych przez pracownię IBRIS Polaków wyraził prof. Jan Szambelańczyk z  Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu:

„Ugody, albo podobnie korzystne rozwiązania mogłyby dotyczyć tych kredytobiorców, którzy w okresie zaciągania kredytu frankowego nie mieli zdolności kredytowej szacowanej w złotych polskich, a którzy uzyskali kredyt frankowy with a little help of the bank z wykorzystaniem odpowiedniej inżynierii finansowej na zaspokojenie podstawowych potrzeb mieszkaniowych.

Jednolite potraktowanie wszystkich kredytobiorców frankowych, niezależnie od ich możliwości zrozumienia ryzyka oraz celów zaciągania kredytu frankowego zdecydowanie naruszy zasadę odpowiedzialności obywateli za swoje decyzje i działania, a nawet zasadę równości obywateli w kategoriach ekonomiczno-finansowych (kredytobiorcy złotowi” vs walutowi). "

Ugody i ich niepodważalność

Dr hab. Krzysztof Kalicki – Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie, Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Deutsche Bank Polska S.A. mówił:

„Straty, które zostaną zaksięgowane muszą być nadrobione, a kto zapłaci? Zapłacą za to kredytobiorcy złotowi, zapłacą ci którzy, się rozliczają przez banki, zapłacą deponenci, posiadacze obligacji bankowych, pożyczkodawcy dla banków, inwestorzy w akcje banków (konsumenci, fundusze, inni akcjonariusze, ZUS etc), zapłaci Państwo przez odliczanie strat i pomniejszenie podatków, jeżeli znowu nie wymyśli się, że te umorzenia nie będą kosztem uzyskania przychodów (kolejny absurd). My sobie nie zdajemy sprawy, że tę dziurę w funduszach banków będziemy zasypywać na koszt reszty społeczeństwa przez kilkanaście lat."

Jeżeli podważamy pewne umowy na rynku finansowym raz, to zdaje się, że można to zrobić w każdym następnym przypadku

Jacek Bartkiewicz – ekspert, ostatnio członek Zarządu Narodowego Banku Polskiego ostrzegał:

„Jeżeli można dzisiaj podważać umowy zawarte 10-15 lat temu to ja nie wierzę w te obecnie proponowane z konwersją kredytu frankowego na kredyt złotowy. (…)

Proszę sobie wyobrazić, że następuje ta ugoda, a za kilka lat rosną stopy procentowe w polskim banku centralnym i klient znowu przyjdzie do banku i powie, że nie rozumiał tej umowy, pójdzie do sądu i powie, że on nie rozumiał, że ma kredyt w złotówkach i wziął na siebie ryzyko stopy procentowej. I to jest kluczowa kwestia, że jeżeli podważamy pewne umowy na rynku finansowym raz, to zdaje się, że można to zrobić w każdym następnym przypadku."

Do oczekiwanej rozprawy przed Sądem Najwyższym odniosła się dr Beata Gessel Kalinowska vel Kalisz – Senior partner radca prawny , Kancelaria Prawna GESSEL:

„Moja nadzieja jest taka, że sędziowie Sądu Najwyższego spojrzą na kwestie franków w sposób bardziej holistyczny. Jaka będzie odpowiedź trudno jest mi przewidzieć, mam nadzieję, że orzeczenie Sądu Najwyższego będzie miało taki charakter, że otworzy pole do negocjacji dla stron. Bo tak jak zostało powiedziane, nie każda sprawa jest taka sama. A właściwie było wiele różnych scenariuszy, które były realizowane w ramach umów frankowych.”

Wnioski z debaty

Klub Odpowiedzialnych Finansów działający przy Europejskim Kongresie Finansowym sformułował następujące wnioski z debaty:

- władza sądownicza powinna uważnie przeanalizować kwestię abuzywności zapisów umowy kredytowej i przeprowadzić wnikliwą weryfikację czy istnieją rzeczywiste przesłanki abuzywności klauzul,

- władza wykonawcza powinna upubliczniać swoje analizy i opinie dotyczące spraw będących przedmiotem sporów tak aby władza sądownicza dysponowała pełnym obrazem sprawy przed dokonaniem rozstrzygnięć,

 - sprawa kredytów frankowych powinna być rozpatrywana w kontekście hazardu moralnego, z należytym uwzględnieniem przypadków indywidualnych, bez tego będziemy ponosili poważne skutki wynikające z lekceważenia ryzyka

 - wsparcie dla kredytobiorców może zostać zaakceptowane przez społeczeństwo pod warunkiem, że przyjęte rozwiązania będą służyć wszystkim tym, dla których kredyt był zaspokojeniem ich podstawowych potrzeb mieszkaniowych i którzy znaleźli się w trudnej sytuacji i tej pomocy potrzebują

- po przewalutowaniu kredytów frankowych na złote i wyeliminowaniu ryzyka kursowego należy zaoferować konsumentom kredyt o parametrach ograniczających ryzyko stopy procentowej

Cała debata jest dostępna pod adresem:

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: