UKRAINA: wojna a gospodarka | W obliczu wojny powinniśmy pospieszyć się do euro

BANK 2022/03

Rada Polityki Pieniężnej, której kadencja właśnie upływa, choć formalnie przyjęła cel inflacyjny, strategię i instrumentarium polityki pieniężnej poprzedników, w rzeczywistości podważyła cel i fundamentalnie zmieniła strategię. O błędach popełnionych przez ostatnią RPP, wyzwaniach dla polityki pieniężnej w obliczu wojny i potrzebie przyjęcia euro – mówi dr Jerzy Pruski, członek RPP I kadencji. Rozmawiał z nim Jacek Ramotowski.

Fot. PAP/Szymon Łaszewski

Rada Polityki Pieniężnej, której kadencja właśnie upływa, choć formalnie przyjęła cel inflacyjny, strategię i instrumentarium polityki pieniężnej poprzedników, w rzeczywistości podważyła cel i fundamentalnie zmieniła strategię. O błędach popełnionych przez ostatnią RPP, wyzwaniach dla polityki pieniężnej w obliczu wojny i potrzebie przyjęcia euro – mówi dr Jerzy Pruski, członek RPP I kadencji. Rozmawiał z nim Jacek Ramotowski.

Jakie są różnice w prowadzeniu polityki pieniężnej między kończącą kadencję Radą Polityki Pieniężnej a tą pierwszej kadencji, w której pan zasiadał?

– Absolutnie fundamentalne.

Czyli?

– To różnice w podejściu do stabilności cen i ochrony wartości pieniądza. Pierwsza RPP określiła kilka zasadniczych rzeczy, które następne Rady kontynuowały, aż do ostatniej kadencji. Opracowała strategię prowadzenia polityki pieniężnej ze średniookresowym celem inflacji poniżej 4%. Stało się to wtedy, gdy inflacja była dwucyfrowa i wynosiła 14,2%. Była też uporczywa i nie dawało się jej łatwo obniżyć. RPP powiedziała, że zobowiązuje się dokonać dezinflacji i stworzy warunki dla stabilnego i zrównoważonego rozwoju na kolejne lata. I uznała, że najlepszym środkiem do zrealizowania tego celu jest przyjęcie strategii bezpośredniego celu inflacyjnego, a najważniejszym instrumentem stopa procentowa wsparta szeroką komunikacją z rynkiem.

Dlaczego?

– Bo takie stanowisko RPP pozwoliło zakotwiczyć oczekiwania inflacyjne, z którymi przez wiele lat Polska musiała się zmagać. Pozwoliło przekonać ludzi, że warto trzymać pieniądze, bo nie tracą swojej wartości. Choć wiele banków centralnych przyjęło podobną strategię, w Polsce było to bardzo trudne, gdyż mieliśmy do czynienia z uporczywą inflacją. Ta strategia oznacza publiczne zapewnienie władzy monetarnej o tym, że będzie chronić wartość pieniądza i jest to podstawowy cel polityki pieniężnej.

Jakie skutki osiągnęła RPP pierwszej kadencji, przypomnijmy w latach 1998–2004?

– Dokonała się dezinflacja. Rzeczą fundamentalną było to, że od czasu pierwszej kadencji RPP polityka pieniężna nabrała wiarygodności i wszyscy wiedzieli, że NBP stoi na straży stabilności polskiego pieniądza. Na rok przed zakończeniem kadencji powstała nowa strategia polityki pieniężnej z celem inflacyjnym 2,5%. Był to cel ciągły, co dawało polityce pieniężnej elastyczność w przypadku wystąpienia szoków egzogenicznych i umożliwiało przywrócenie inflacji do celu przy minimalizacji kosztów dla sektora realnego. Przyjęte wówczas pasmo wahań, odchyleń od celu plus/minus jeden procent miało uświadamiać, że cel jest wiarygodny, a odchylenia od niego w wyznaczonym przedziale są tylko przejściowe. Strategia RPP była oparta na otwartej komunikacji z rynkiem.

W przypadku banku centralnego jest to niezwykle istotne, żeby był „accountable”. To znaczy, żeby poddawał się ocenie i pokazywał swój warsztat, przedstawiał swoje cele, oceniał bilans ryzyk, ale oceniał także to, jakie działania udało mu się zrealizować, a jakich nie, i dlaczego. Dlatego na konferencje prasowe po posiedzeniach przychodzili członkowie RPP, odpowiadali na wszystkie pytania i tłumaczyli swoje stanowisko. Decyzja RPP z 11 kwietnia 2000 r. o upłynnieniu kursu złotego, podjęta wspólnie z rządem spowodowała, że kurs walutowy zaczął być w pełni kształtowany przez rynek.

Radzie pierwszej kadencji zarzucają niektórzy, że zbyt restrykcyjną polityką doprowadziła do wzrostu bezrobocia do ponad 20%.

– Z polityką dezinflacji z natury rzeczy łączy się koszt w postaci przejściowo niższego wzrostu PKB i wyższej stopy bezrobocia. I taka sytuacja miała miejsce przede wszystkim w 2001 i 2002 r., kiedy wzrost PKB osłabł do nieco powyżej jednego procenta. Jednak już pod koniec 2003 r., w czwartym kwartale, PKB zbliżyło się do 5%, a na koniec 2006 r. przekroczyło 6%. Na spadek krajowego PKB nałożyło się znaczne obniżenie koniunktury w gospodarce światowej. Spadek popytu krajowego zbiegł się również z koniecznością likwidacji nierównowagi na rachunku bieżącym bilansu płatniczego. Trzeba pamiętać, że proces dezinflacji został rozpoczęty w warunkach niezwykle głębokiej nierównowagi zewnętrznej – deficytu na rachunku bieżącym, który nawet przekroczył 8% PKB. Kraje, które miały duże deficyty i sztywne kursy walutowe popadały pod koniec lat 90. w kryzysy. To było największe zagrożenie. I RPP udało się obniżenie inflacji i zmniejszenie nierównowagi na rachunku bieżącym. Pomimo trwającej dezinflacji udało się wyeliminować ryzyko kryzysu walutowego.

Inwazja Rosji na Ukrainę i związane z nią sankcje gospodarcze spowodują dodatkowy impuls inflacyjny oraz negatywnie wpłyną na aktywność gospodarczą. Ten w sumie stagflacyjny efekt będzie miał charakter globalny. Gospodarka polska, dodatkowo szczególnie mocno odczuje presję inflacyjną, której źródłem będzie dodatkowy wzrost cen energii, możliwe głębsze zaburzenia dostaw oraz wyraźne osłabienie kursu złotego.

Ryzyka kryzysu uniknęliśmy za cenę wzrostu bezrobocia?

– Jeśli chodzi o stopę bezrobocia to na jej poziom nałożyły się czynniki cykliczne, popytowe oraz strukturalne związane z restrukturyzacją gospodarki i podniesieniem jej konkurencyjności. Tylko w komponencie cyklicznym wzrost stopy bezrobocia łączył się z ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: