Ukraina zaczyna straszyć coraz mocniej

Finanse i gospodarka

Niepokój związany z możliwymi scenariuszami rozwoju sytuacji na Ukrainie był w czwartek mocno widoczny na giełdach. Wyjątkowo dobrze zachowywał się na tym tle nasz segment małych i średnich spółek. Większej przeceny uniknął też ostatecznie WIG20, choć w ciągu dnia było nerwowo.

Tylko przez pierwszych kilkadziesiąt minut czwartkowej sesji warszawskie indeksy opierały się złym nastrojom, związanym z sytuacją na Ukrainie. Niepokój szybko wziął górę i główne indeksy poszły mocno w dół. WIG20 w ciągu dwóch godzin stracił 30 punktów, lądując 0,8 proc. poniżej środowego zamknięcia. W tym czasie byki nie były w stanie wyprowadzić poważniejszej kontry. Udało się to natomiast w przypadku wskaźników małych i średnich spółek. Po przedpołudniowym, niezbyt głębokim spadku, mWIG40 zdołał wyjść minimalnie nad kreskę, a sWIG80 wczesnym popołudniem zyskiwał 0,2 proc. Sytuacja zaczęła się poprawiać w drugiej części dnia, ale największe spółki nadal radziły sobie gorzej.

Wśród największych spółek początkowo sięgające po około 1 proc. zniżki notowały jedynie akcje Asseco, BZ WBK, JSW, Pekao i PGNiG. Spadkowiczów jednak szybko przybywało. Na niewielkim plusie przed południem trzymały się tylko papiery PGE i drożejące momentami o 2 proc. walory Tauronu. Chwilami próbowały do tej dwójki dołączyć akcje Orange i Synthosu. Największych powodów do zmartwienia dostarczały zniżkujące o 3,5 proc. papiery Kernela. Do ponad 2 proc. z czasem zwiększyła się skala spadku walorów Asseco, JSW i Lotosu. Po południu walory płockiej rafinerii zyskiwały jednak momentami niemal 1 proc. Ze spółek wchodzących w skład WIG30 wyróżniały się rosnące o ponad 1,5 proc. akcje CCC, do których pod koniec dnia dołączyły walory LPP. Na niewielkim plusie handlowano papierami Aliora i Grupy Azoty oraz Cyfrowego Polsatu. Z czasem Azoty zwiększyły skalę zwyżki do 3 proc., a Polsatu do niemal 1,5 proc. Na szerokim rynku, mimo coraz  bardziej napiętej sytuacji, w gronie liderów zwyżek znalazły się akcje ukraińskiego Agrotonu, drożejące o ponad 11 proc. O ponad 4-5 proc. w górę szły papiery  Coal Energy i Sadovaya.

Na parkietach europejskich zdecydowanie dominowały spadki. Wydarzeniami na Ukrainie nie przejmowali się jedynie inwestorzy w Wilnie i Tallinie oraz Sofii, gdzie indeksy rosły po kilka dziesiątych procent. Przecena została powstrzymana także w Stambule. Najmocniej, po ponad 3 proc. w dół szły wskaźniki w Kijowie i Budapeszcie. O ponad 2 proc. zniżkował moskiewski RTS. Nerwowo było także we Frankfurcie, gdzie DAX chwilami tracił ponad 1,5 proc. Znacznie spokojniej było w Paryżu i Londynie, gdzie spadki sięgały 0,3-0,5 proc. Nastroje uległy nieznacznej poprawie po danych zza oceanu. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych zwiększyła się co prawda do 348 tys., a w więc bardziej niż się spodziewano, jednak pozytywnie zaskoczyła dynamika zamówień na dobra trwałego użytku. Ogółem zmniejszyły się o 1 proc., wobec sięgającego 5,3 proc. spadku w grudniu, ale bez uwzględnienia środków transportu wrosły o 1,1 proc., podczas gdy oczekiwano ich niewielkiego spadku. Mimo to, na Wall Street po neutralnym początku handlu przewagę zaczęły zyskiwać niedźwiedzie.

Ostatecznie WIG20 stracił 0,4 proc., WIG30 spadł o 0,3 proc., a WIG o 0,15 proc. Indeks średnich spółek zyskał 0,4 proc., a sWIG80 wzrósł o 0,8 proc. Obroty wyniosły 760 mln zł.

Roman Przasnyski
Open Finance

Udostępnij artykuł: