Ulgi podatkowe oraz większe zaangażowanie pracodawców mogłyby zwiększyć zasięg PPK

Finanse osobiste / Mój plan emerytalny

Ulgi podatkowe oraz zaangażowanie pracodawców mogłyby zwiększyć poziom partycypacji, a za uzyskany rezultat w największej mierze odpowiada brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego – wynika z badania IZFiA i IGTE.

PPK, znak drogowy z napisem PPK
Fot. stock.adobe.com / bnorbert3

Ulgi podatkowe oraz zaangażowanie pracodawców mogłyby zwiększyć poziom partycypacji, a za uzyskany rezultat w największej mierze odpowiada brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego – wynika z badania IZFiA i IGTE.

Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, które zrzeszają TFI i PTE, instytucje finansowe zarządzające środkami w ramach PPK, przeprowadziły badanie wśród swoich członków, by zebrać doświadczenia po kolejnych etapach wdrożenia programu, wyciągnąć z nich wnioski i na tej bazie przygotować rekomendacje rozwoju systemu.

Czy poziom partycypacji w PPK mógł być wyższy?

Głosy przedstawicieli instytucji finansowych dotyczące tego, czy poziom partycypacji osiągnięty w II i III etapie wdrożenia PPK mógł być wyższy, są podzielone. Połowa badanych uważa, że nie, a niemal połowa, że tak (42,9%).

Przy czym ci, którzy uważają, że wynik mógł być lepszy, wydają się bardziej przekonani, bowiem odpowiedzi „tak” udzieliło 28,6%, a „raczej tak” 14,3%. Odpowiedź „raczej nie” wybrało 42,9%, a „nie” 7,1%. Jednoczenie 7,1% badanych nie miało w tej kwestii zdania.

Podjęcie wyzwania i poszukiwanie twórczych rozwiązań w zakresie komunikacji i edukacji dotyczącej PPK może dawać szansę na wzrost liczby uczestników programu u danego pracodawcy

Wyniki te wyglądają ciekawie w zestawieniu z ubiegłoroczną edycją badania. Wówczas na pytanie, czy możliwe było uzyskanie wyższego ogólnego poziomu partycypacji pracowników, 20% badanych wskazało, że „tak”, a 46,7%, że „raczej tak”, łącznie zatem 66,7%, czyli 2/3.

Przeciwnego zdania, udzielając odpowiedzi „raczej nie” było 13,3% badanych, a 20% respondentów nie miało sprecyzowanego zdania w tej kwestii. O ile znacząco wzrosły ogólne negatywne odczucia dotyczące możliwości zwiększenia partycypacji w II i III etapie wdrożenia, to jednak wzrosła również liczba przekonanych, że istniało pole do uzyskania wyższego poziomu partycypacji (z 20 do 28,6%).

Czytaj także: Zyski instytucji finansowych z prowadzenia PPK za 4, albo za ponad 10 lat?

Niewielki wpływ instytucji finansowych

Instytucje finansowe (85,7%) uważają, że nie miały dużego wpływu na uzyskany rezultat partycypacji u obsługiwanych przez nich pracodawców. Zdaniem 21,4% badanych poziom uczestnictwa w PPK raczej w niedużym stopniu zależał od nich, 42,9% uznało wprost, że zależał w niedużym stopniu, a 21,4% wskazało, że wcale od nich nie zależał.

Jednocześnie 14,2% ankietowanych wskazało, że wskaźnik partycypacji zależał od ich działania, według 7,1%, że w dużym stopniu i według tylu samo, że raczej w dużym stopniu.

W porównaniu do ubiegłorocznego badania wzrosła liczba przekonanych o wpływie instytucji finansowych na poziom partycypacji z 0 do 14,2%. Jednocześnie twierdzący, że wpływ ten jest niewielki lub żaden, są obecnie bardziej o tym przekonani.

– Wraz z obejmowaniem programem kolejnych grup uczestników, różnicuje się opinia w zakresie możliwości wpływu instytucji finansowych na wzrost poziomu uczestnictwa. Wzrósł odsetek zarówno tych, którzy uważają, że instytucje nie mają wpływu na poziom partycypacji, jak również tych, którzy są przeciwnego zdania.

W zasadzie nie ma racjonalnego argumentu, by zrezygnować z uczestnictwa w tym programie

Ten fakt pokazuje, że podjęcie wyzwania i poszukiwanie twórczych rozwiązań w zakresie komunikacji i edukacji dotyczącej PPK może dawać szansę na wzrost liczby uczestników programu u danego pracodawcy.

Jestem przekonana, że liczba uczestników PPK z czasem będzie rosła, ponieważ jest to jedna z najtańszych i najskuteczniejszych możliwości zgromadzenia dodatkowych, prywatnych środków na emeryturę. W zasadzie nie ma racjonalnego argumentu, by zrezygnować z uczestnictwa w tym programie – komentuje Małgorzata Rusewicz, prezes zarządu IZFiA i prezes IGTE.

Czytaj także: KNF: wartość aktywów w PPK wyniosła ponad 3,9 mld zł na koniec marca

Co zaszkodziło PPK?

Wśród głównych negatywnych czynników warunkujących osiągnięty poziom partycypacji wymieniono przede wszystkim brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego (92,9%), brak pozytywnego zaangażowania pracodawców w promowanie PPK w swojej firmie (57,1%), a także brak kultury oszczędzania i inwestowania w Polsce oraz zbyt małą kampanię informacyjną ze strony rządu (oba wskazania po 35,7%).

Za mniej ważne powody uznano niski poziom wiedzy i sprawności finansowej wśród pracowników (21,4%) oraz brak dobrej znajomości produktu (PPK), zbyt niskie pensje i niepewność związaną z pandemią COVID-19 i jej następstwami (wszystkie trzy wskazania po 14,3%), a także zbyt krótki okres na wdrożenie PPK i brak możliwości komunikowania dłuższej historii oszczędzania i inwestowania w PPK (oba wskazania po 7,1%).

Wśród głównych negatywnych czynników warunkujących osiągnięty poziom partycypacji wymieniono przede wszystkim brak zaufania pracowników do systemu emerytalnego i rynku kapitałowego

W porównaniu do wyników z ubiegłorocznej edycji badania wzrosło przekonanie, że za niski wynik uczestnictwa odpowiada nastawienie pracodawców (wzrost wskazań z 20 do 57,1%) natomiast spadło, że to kampania ze strony rządu (spadek wskazań z 60 do 35,7%).

Zdaniem badanych wyższy poziom partycypacji w największym stopniu mógł zostać uzyskany przede wszystkim dzięki większemu zaangażowaniu pracodawców w promowanie PPK w swojej firmie (71,4%), zwiększeniu ulg podatkowych dla uczestników PPK (71,4%), większemu rządowemu wsparciu pracodawców we wdrażaniu PPK (50%) oraz kampanii informacyjnej ze strony rządu (42,9%).

 Mniejsze znacznie w ocenie ankietowanych miałyby wydłużenie okresu wdrożenia oraz opanowanie pandemii i ograniczenie jej ekonomicznych następstw (oba wskazania po 21,4%). Pojedyncze wskazania badanych zyskały większe zaangażowanie reprezentacji pracowników w promowanie PPK u swojego pracodawcy oraz dopracowanie legislacji (oba po 7,1%).

Co pomogło PPK?

W ocenie pozytywnych czynników wpływu na poziom partycypacji w porównaniu do wyników badania po I etapie wdrożenia zdecydowanie mniejszą wagę przywiązywano do dopracowania legislacji (spadek z 46,7% do 7,1%) oraz do kampanii informacyjnej ze strony rządu (spadek z 66,7 do 42,9%).

Sporym wyzwaniem jest odbudowanie zaufania do systemu oraz skuteczne włączenie pracodawców w promowanie i edukację na temat PPK

Natomiast większą wagę przywiązywano do zaangażowania pracodawców w promowanie PPK oraz do zwiększenia ulg podatkowych dla uczestników PPK (w obu przypadkach wzrost z 53,3 do 71,4%).

– Wyzwań związanych z wdrożeniem PKK, jak również z poziomem partycypacji, przybyło. Niemniej, jak poprzednio, sporym wyzwaniem jest odbudowanie zaufania do systemu oraz skuteczne włączenie pracodawców w promowanie i edukację na temat PPK. Pokonanie tych dwóch kluczowych barier pozwoliłoby na szybszy rozwój programu.

Warto obie kwestie przeanalizować w gronie interesariuszy systemu, poszukać najlepszych rozwiązań i wdrożyć je w życie. Biorąc pod uwagę znaczenie pozytywnych, indywidualnych i zbiorowych, efektów funkcjonowania powszechnego systemu długoterminowych oszczędności, warto podjąć to wyzwanie – tłumaczy Małgorzata Rusewicz, prezes zarządu IZFiA i prezes IGTE.


Badanie „Wdrożenie PPK w II i III etapie” zostało przeprowadzone przez IZFiA oraz IGTE metodą CAWI w dniach od 22 lutego do 22 marca 2021 roku na próbie 14 instytucji finansowych, TFI i PTE, członkach ww. Izb.

Pełny raport z badania zostanie opublikowany 18 maja br. w serwisie internetowym IZFiA pod adresem: https://www.izfa.pl/raporty  oraz w serwisie IGTE pod adresem: http://igte.pl/ekspertyza/

Udostępnij artykuł: