Umocnienie konsumpcji w USA, słaby popyt na pożyczki z EBC

Finanse i gospodarka

Dobre informacja dla dolara, złe dla euro. Konsumenci w USA zwiększają wydatki, tymczasem w Europie sektor finansowy nie jest zainteresowany tanimi kredytami banku centralnego. Osłabia to parę EUR/USD, ale bez naruszania ważnych technicznie poziomów. Spodziewamy się wznowienia zwyżek i ruchu w kierunku 1,25, a z czasem na wyższe poziomy.

Zgodnie z założeniami dane o sprzedaży detalicznej okazały się lepsze niż wynikało z mediany prognoz, a dolar (przejściowo?) zyskał na wartości w relacji do euro. Obroty w sklepach i sieciach handlowych zwiększyły się w ubiegłym miesiącu o 0,7 proc. m/m wobec skorygowanego w górę wzrostu o 0,5 proc. miesiąc wcześniej. Konsensus zakładał wzrost o 0,4 proc. m/m, ale w relacji do zwyżki o 0,3 proc. pierwotnie podawanej przez Departament Handlu. Jest to najwyższa dynamika wzrostu m/m od marca i trzeci najlepszy wynik w ostatnich 2 latach. Silne wzrosty odnotowano również po wyłączeniu obrotów w salonach samochodowych i na stacjach benzynowych.

Raport potwierdza utrzymywanie się dobrej kondycji gospodarki USA i jest silnym argumentem w rękach zwolenników szybkich podwyżek stóp procentowych w gronie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Na ostatnim w tym roku posiedzeniu FOMC będzie musiało dojść do zaostrzenia komunikatu. Co najmniej w minimalnym stopniu, tj. przez usunięcie zdania o utrzymywania niskich stóp przez dłuższy okres (considerable time). Nie można wykluczyć, że w przekazie, bądź podczas konferencji prasowej J. Yellen znajdą się również inne, względnie restrykcyjne stwierdzenia. Pytanie, na ile gracze uwzględnili już taki scenariusz w cenie dolara. Wczorajsza reakcja pary EUR/USD wskazuje, że rynek nie ma wielkiej ochoty na dalsze spadki. Tym bardziej, że pojawiły się informacje, które teoretycznie powinny oddziaływać na niekorzyść euro.

Instytucje finansowe działające na terenie strefy euro zdecydowały się podjąć 130 mld EUR pieniędzy oferowanych przez Europejski Bank Centralny (ECB) na drugiej aukcji tanich pożyczek w ramach programu TLTRO (targeted long-term refinancing operations). Oczekiwania rynku oscylowały w granicach 90 do 250 mld EUR. Gdy EBC ogłaszał program spodziewano się, że tylko do końca roku wpompuje w ten sposób do systemu pieniądze rzędu 400 mld EUR. Ma to na celu pobudzenie akcji kredytowej i wzrostu gospodarczego w regionie. Tymczasem łącznie z kwotami z pierwszej rundy (82,5 mld EUR) Bank udzielił zaledwie nieco ponad 200 mld EUR pożyczek. Jest więc daleki od osiągnięcia założonego celu. Pożyczki w ramach TLTRO będą kontynuowane w każdym z kwartałów do czerwca 2016 r. Z założenia mają one pobudzić akcję kredytową, głównie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Słaby wynik – powszechnie spodziewano się, że w drugiej rundzie zainteresowanie banków wyraźnie się zwiększy dzięki zakończeniu przeglądu bilansów – przybliża decyzję o rozszerzeniu instrumentów podlegających skupowi o obligacje skarbowe. Nadal zakładamy, że nie nastąpi to jednak przed posiedzeniem EBC zaplanowanym na 5 marca. Wcześniej (w styczniu) Bank poinformuje rynki, że dokonał analizy skutków dotychczasowych działań łagodzących, są one niewystarczające, by przywrócić wzrost gospodarczy i trzeba je zintensyfikować.

EURPLN: Kurs dotarł wczoraj do prognozowanego poziomu 4,1815 (200-sesyjna średnia) i utrzymał się blisko tej ceny do zakończenia sesji. Dziś rynek będzie ponownie testował w/w techniczną barierę oporu. Wzrosty powyżej 4,18 warto jednak wykorzystać do bieżącej sprzedaży euro. Na początku przyszłego tygodnia powinny pojawić się lepsze ceny do kupna.

EURUSD: Oddalenie scenariusza skupu obligacji na marzec oraz realizacja zysków z ponad tysiącpunktowego spadku kursu od początku roku to główne motywy oczekiwanego przez nas silniejszego, korekcyjnego odbicia notowań. Kluczowym czynnikiem ryzyka dla realizacji tej prognozy jest posiedzenie Fed i mocniejsze niż się oczekuje zasygnalizowanie nadchodzących podwyżek stóp procentowych. Jeśli J. Yellen nie będzie nadmiernie „jastrzębia”, a po niej raczej nie powinniśmy się tego spodziewać, wzrosty kursu EUR/USD zostaną wznowione. Cel na dziś to powrót powyżej 1,2450.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: