Umocnienie obligacji bez wpływu na walutę

Finanse i gospodarka

Wzrost popytu na polskie papiery skarbowe nie powoduje aprecjacji złotego, co źle świadczy o perspektywach polskiej waluty. Na dzisiejszej sesji oczekujemy niskiej zmienności kursów. EUR/PLN w paśmie konsolidacji wokół 4,18, USD/PLN powróci powyżej 3,30. EUR/USD może lekko zniżkować.

Niewielka zmienność na rynku złotego w czwartek. Kurs EUR/PLN podjął próbę przebicia się poniżej 200-sesyjnej średniej (4,1750) stanowiącej jednocześnie dolną barierę konsolidacji, ale okazała się ona nieudana. W pierwszej części sesji kurs USD/PLN kontynuował spadki docierając przez chwilę w rejon 3,27, ale w dalszej części dnia, wraz z zahamowaniem wzrostów na parze EUR/USD, notowania odbiły powyżej ceny 3,28.

Na rynek nie napłynęły żadne istotne informacje. Na uwagę zasługuje dalsze umocnienie polskich obligacji. Rentowności wzdłuż całej krzywej ustanowiły nowe, historyczne minima. Dochodowość 2-latek spadła do 1,80 proc., 5-latek na 2,12 proc., a papiery o 10-letnim terminie zapadalności obniżyły się o 10 pkt. bazowych do 2,73 proc. Na plusie zamknęły się również indeksy na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Jak się jednak okazuje złoty nie był beneficjentem pozytywnych zmian na rynku kapitałowym.

Podczas wystąpienia w Waszyngtonie prezes Europejskiego Banku Centralnego potwierdził, że kierowana przez niego instytucja jest skłonna podjąć dalsze działania łagodzące politykę pieniężną, by przeciwdziałać zbyt długiemu utrzymywaniu się inflacji na niskim poziomie. Wypowiedź można interpretować, jako gotowość do uruchomienia pełnowymiarowego programu łagodzenia ilościowego (QE), pomimo sprzeciwu bankierów centralnych z rdzenia strefy euro (Niemcy, Austria). Słowa Draghiego nie wywołały reakcji na rynku walutowym.

Dzisiejsza sesja zapowiada się ponownie bardzo spokojnie. W kalendarzu brakuje istotniejszych publikacji i wydarzeń poza wieczornymi wystąpieniami bankierów centralnych z USA i strefy euro. Wątpliwe, by zdecydowali oni się powiedzieć coś, co trwale wpłynie na notowania walut. Pozostajemy w okresie marazmu na rynkach i handlu bez dodatkowych impulsów z zewnątrz. Początek przyszłego tygodnia zapowiada się także upłynąć powinien przy niskiej zmienności.

EURPLN: Pomimo dalszego wzmocnienia polskich obligacji, złoty pozostaje stabilny. Na parze EUR/PLN byki skutecznie bronią kluczowego wsparcia przy 4,1750. Konsolidacja będzie się więc utrzymywać przez kolejna 2-3 sesje. Rynek nie wyjdzie dziś poza przedział 4,1750-4,1950.

EURUSD: Korekcyjne odbicie doprowadziło rynek w okolice prognozowanego na ten tydzień poziomu 1,28. W drugiej części sesji nastąpił powrót do spadków. Dzisiejsza sesja zapowiada się spokojnie. Kurs będzie poruszał się w ramach przedziału wahań z ostatnich dwóch dni (1,2625-1,2790).

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: