Unia Europejska może zmienić internet tak, by lepiej służył gospodarce. Jak to zrobić zapytała polskich przedsiębiorców.

Finanse i gospodarka

Na początku października w Gdańsku miało miejsce spotkanie polskich przedsiębiorców młodego pokolenia z rynku teleinformatycznego z panią Neelie Kroes - wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, komisarzem ds. agendy cyfrowej. Ideą tego spotkania była odpowiedź na pytanie - Co byś zrobił, gdybyś przez jeden dzień był komisarzem UE do spraw agendy cyfrowej?

Agenda cyfrowa jest częścią strategii Europa 2020 − unijnego planu na rzecz zwiększenia wzrostu gospodarczego w najbliższej dekadzie. Ma na celu wykorzystanie przez UE w pełni możliwości związanych z technologiami cyfrowymi. Jej realizacja powinna doprowadzić między innymi do zniesienia barier uniemożliwiających prowadzenie działalności gospodarczej w internecie, uprościć proces dokonywania płatności online czy obieg elektronicznych dokumentów. Ważnymi zadaniami są również doprowadzenie po przez regulacje do skutecznej ochrony danych osobowych i zwiększenie naszego bezpieczeństwa w sieci.

Pełny artykuł tutaj

Udostępnij artykuł:

Unia Europejska może zmienić internet tak, by lepiej służył gospodarce. Jak to zrobić zapytała polskich przedsiębiorców.

Polecamy

Na początku października w Gdańsku miało miejsce spotkanie polskich przedsiębiorców młodego pokolenia z rynku teleinformatycznego z panią Neelie Kroes - wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, komisarzem ds. agendy cyfrowej. Ideą tego spotkania była odpowiedź na pytanie - Co byś zrobił, gdybyś przez jeden dzień był komisarzem UE do spraw agendy cyfrowej?

Agenda cyfrowa jest częścią strategii Europa 2020 − unijnego planu na rzecz zwiększenia wzrostu gospodarczego w najbliższej dekadzie. Ma na celu wykorzystanie przez UE w pełni możliwości związanych z technologiami cyfrowymi. Jej realizacja powinna doprowadzić między innymi do zniesienia barier uniemożliwiających prowadzenie działalności gospodarczej w internecie, uprościć proces dokonywania płatności online czy obieg elektronicznych dokumentów. Ważnymi zadaniami są również doprowadzenie po przez regulacje do skutecznej ochrony danych osobowych i zwiększenie naszego bezpieczeństwa w sieci.

Jednym z obecnych na spotkaniu był programista Wojtek Radomski, z którym udało nam się porozmawiać. Wojtek został zaproszony, ponieważ jest jednym z twórców polskiej technologii rozpoznawania obrazów, która pod postacią aplikacji mobilnej Art4Europe zwyciężyła w międzynarodowym konkursie programistycznym Hack4Europe. Wojtek na co dzień pracuje w firmie iTraff Technology, która tworzy aplikację mobilną SaveUp, wykorzystującą wyżej wspomnianą technologie. Problemy, na jakie napotykają przedsiębiorcy w internecie, są mu dobrze znane. Jak chciałby je rozwiązać? Przedstawił trzy propozycje, częściowo na spotkaniu, a częściowo drogą korespondencyjną.

„Przede wszystkim ujednoliciłbym rynek płatności w internecie. Obecnie, aby zapłacić za produkt w sieci, możemy skorzystać z bardzo wielu konkurujących ze sobą rozwiązań. Są to między innymi: przelew, karta płatnicza czy systemy w stylu paypal. Dodatkowo mamy internet mobilny gdzie poszczególni usługodawcy, np. Apple, wprowadzają swoje systemy płatności. Wydawałoby się, że konkurencja służy rynkowi, jednak jak się okazuję nie w tym przypadku. Mnogość rozwiązań tworzy poważną barierę dla przedsiębiorców, którzy muszą zintegrować się z jak największą ilością systemów, by zapewnić komfort swoim użytkownikom. Pośrednicy oczywiście pobierają prowizje. W trakcie prac przy aplikacji SaveUp wykorzystującej technologie rozpoznawania obrazów, która umożliwia kupowanie książek przez telefon, problem ten stał się poważnym zagrożeniem dla funkcjonowania produktu. Udało się go rozwiązać, jednak kosztowało nas to sporo wysiłku.

Jeśli UE powołałby jedną unijną usługę, która przejęłaby pośredniczenie w transakcjach w internecie system stałby się klarowny i międzynarodowy. Zmniejszyłyby się nakłady, jakie biznes musi ponosić na integracje z systemami płatności w całej Europie. Klient natomiast korzystałby z jednej platformy w całym internecie, której jakość i bezpieczeństwo gwarantowałoby państwo. Ewentualne dochody z pośredniczenia w transakcjach mogłyby zasilić unijną kasę.

Państwo, jako instytucja dotychczas nie weszło do internetu, a przecież gwarantuje obywatelom mnóstwo usług w pozostałych dziedzinach gospodarki, dlaczego nie ma robić tego w sieci?

Kolejnym rozwiązaniem, jakie sugerowałbym wprowadzić, jest połączenie dowodu osobistego z podpisem elektronicznym i jedną uwierzytelnioną internetową tożsamością. Brzmi to trochę futurystycznie, ale jestem przekonany, że jest realne. Uważam, że UE powinna całkowicie zmienić swoje myślenie na temat ochrony danych osobowych. W tej chwili wymaga się, żeby odpowiedzialność za ich ochronę ponosił usługodawca który z nich korzysta. Według mnie tą odpowiedzialność powinno ponosić w 100% państwo. Każdy z nas dostając dowód osobisty dostawałby również jedną uwierzytelnioną tożsamość na państwowym serwerze, która byłaby połączona z dowodem osobistym oraz z systemem płatności o którym wspominałem.

Tożsamość miałaby API umożliwiające zassanie jej do dowolnego innego miejsca w sieci. Np. moje konto na FB podpięte do mojej „oficjalnej” tożsamości pobierałoby moje dane osobowe z serwera i prezentowało, jeśli wyraziłbym na to zgodę. W ten sposób moja tożsamość byłaby jedynie użyczana z bezpiecznego miejsca na państwowym serwerze innym podmiotom. W momencie w którym będę chciał zrezygnować z udostępniania moich danych osobowych danemu podmiotowi wystarczy, że zaloguję się w jedno miejsce i wyłączę dostęp do moich danych osobowych danej usłudze. FB zatem nie przechowywałby moich danych osobowych, a jedynie je prezentował, tak długo i w takim stopniu w jakim mu na to pozwolę. Takie rozwiązane likwiduje również zagrożenia wynikające z podawania fałszywych danych, czy to w społecznościach, czy w transakcjach finansowych. Oczywiście byłoby to rozwiązanie do którego używania nie powinno być przymusu. Jeśli ktoś chciałby korzystać z nieuwierzytelnionej tożsamości, powinien mieć w pełni do tego prawo. Osoby kupujące od nieuwierzytelnionego sprzedawcy na Allegro powinny móc to robić, ale na własne ryzyko.

Połączenie trzech wymienionych przeze mnie rozwiązań: uniwersalny system płatności, dowód osobisty z podpisem elektronicznym i jedna uwierzytelniona przez państwo tożsamość zrewolucjonizowałby prowadzenie biznesu w internecie. Uważam, że takie regulacje bardzo przyśpieszyłby rozwój gospodarczy naszego regionu.”

Swoje propozycje dla komisarz Neelie Kroes przedstawił Wojtek Radomski. Zostały one uznane przez Panią komisarz za interesujące i warte uwagi.

Udostępnij artykuł: