UOKiK: 10 mln zł kary dla UNIQA za stosowanie klauzul niedozwolonych

Z rynku

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny nałożył na spółkę UNIQA ponad 10 mln zł kary za stosowanie klauzul niedozwolonych. Prezes UOKiK zakwestionował mechanizm naliczania opłat dystrybucyjnych i alokacyjnych w umowach ubezpieczenia na życie z ufk stosowany przez spółkę AXA Życie TU S.A.(obecnie UNIQA). Opłaty te były tak skonstruowane, że zniechęcały konsumentów do rozwiązania umowy w pierwszych latach jej trwania.

Tomasz Chróstny
Tomasz Chróstny Fot. UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny nałożył na spółkę UNIQA ponad 10 mln zł kary za stosowanie klauzul niedozwolonych. Prezes UOKiK zakwestionował mechanizm naliczania opłat dystrybucyjnych i alokacyjnych w umowach ubezpieczenia na życie z ufk stosowany przez spółkę AXA Życie TU S.A.(obecnie UNIQA). Opłaty te były tak skonstruowane, że zniechęcały konsumentów do rozwiązania umowy w pierwszych latach jej trwania.

Decyzja Prezesa UOKiK dotyczy 4 rodzajów ubezpieczeń na życie z ubezpieczeniowym funduszami kapitałowymi (ufk) oferowanych między grudniem 2015 r. a majem 2019 r. przez AXA Życie Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. (w 2021 r. firma została przejęta przez Grupę UNIQA). Zastrzeżenia wzbudziły postanowienia umowne określające sposób naliczania opłat dystrybucyjnych i alokacyjnych. Są to opłaty wstępne, które w założeniu miały pokryć koszty związane z akwizycją, reklamą, prowizjami pośredników, przygotowaniem umów itp. W pierwszym roku polisy ich wysokość wynosiła od 60 do 100 proc. składki podstawowej m.in. w zależności od wieku ubezpieczonego. Dla niektórych produktów także w drugim roku spółka potrącała sobie z tego tytułu 50 proc. wpłaconych pieniędzy, a w kolejnych latach – 5 proc. Niezależnie od tego AXA (obecnie UNIQA) pobiera kilka innych opłat, np. administracyjną, transakcyjną, za zarządzanie czy za ryzyko ubezpieczeniowe.

Czytaj także: Nadpłata i wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego: 17 banków pod lupą UOKiK >>>

Konsument ma prawo w każdej chwili, z zachowaniem okresu wypowiedzenia, rozwiązać umowę ubezpieczenia na życie z ufk. Przedsiębiorca nie może utrudniać mu takiej decyzji np. wprowadzając opłaty, które czynią odstąpienie od umowy nieopłacalnym.

-  Groźba utraty całości lub większości zgromadzonych pieniędzy jest faktycznym ograniczeniem ustawowego prawa konsumenta – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Sprawa opłat likwidacyjnych

Kilka lat temu głośno było o tzw. opłatach likwidacyjnych pobieranych przez ubezpieczycieli, gdy konsumenci chcieli rozwiązać polisy z ufk przed terminem. W niektórych przypadkach oznaczało to utratę wszystkich oszczędności klientów. Takie postanowienia w umowach były uznawane za abuzywne i wpisywane do rejestru klauzul niedozwolonych. Prezes UOKiK zobowiązał wówczas zakłady ubezpieczeń, w tym AXA Życie TU (w decyzji z 2015 r. oraz porozumieniu z 2016 r.), do znaczącego obniżenia opłat likwidacyjnych.

Towarzystwa ubezpieczeniowe nie mogą przerzucać na konsumentów kosztów, które powinny być zaliczane do ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej.

-  Opłaty dystrybucyjne i alokacyjne stosowane przez firmę AXA po zakwestionowaniu opłat likwidacyjnych miały podobny do nich cel - zniechęcenie konsumentów do wypowiedzenia umowy w pierwszych latach jej trwania. To niedopuszczalne - mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Kara dla UNIQA TU na Życie S.A. (dawniej AXA) za stosowanie klauzuli niedozwolonej to ponad 10 mln zł (10 018 523 zł). Oprócz tego spółka musi poinformować konsumentów – listownie, na swojej stronie internetowej oraz na Facebooku - o decyzji Prezesa UOKiK i jej skutkach, czyli o tym, że zakwestionowane klauzule należy traktować tak, jakby ich nie było w umowie. Po uprawomocnieniu się decyzji poszkodowani będą się mogli na nią powoływać w sądzie przy dochodzeniu roszczeń. Decyzja jest nieprawomocna, spółce przysługuje odwołanie do sądu.

Udostępnij artykuł: