Upadłość konsumencka – najważniejsze zmiany od 2020 roku

Finanse osobiste / Prawo i regulacje

Biznesmen pokazujący puste kieszenie
Upadłość Fot. stock.adobe.com/BillionPhotos.com

W 2020 roku sąd na etapie badania wniosku nie będzie miał obowiązku badania przyczyn powstania długów, w związku z czym upadłość konsumencką będzie mógł ogłosić każdy, kto dopełni wszelkich procedur formalnych - pisze Jakub Kaczor Koordynator Projektu Platformy Wsparcia Kredytobiorców Centrum AMRON odnosząc się do nowelizacji prawa upadłościowego

#JakubKaczor: Upadłość konsumencką będzie można uzyskać niemalże automatycznie, jeśli tylko podczas składania wniosku zostaną dopełnione wszystkie proceduralne kroki #AMRON

W styczniu 2015 r. weszły w życie przepisy nowelizujące zasady upadłości konsumenckiej, które w dużym stopniu zliberalizowały zasady i otworzyły możliwość skorzystania z tej formy oddłużenia dla osób fizycznych. Dzięki temu z roku na rok cały czas rośnie zarówno liczba składanych wniosków, jak i ogłaszanych upadłości.

W 2015 roku do sądów wpłynęło 5 616 wniosków z czego upadłość została ogłoszona w 2 153 przypadkach. W 2016 roku wniosków było już 8694, a upadłość konsumencką ogłoszono dla ok 50% z nich (4 447 upadłości).

Coraz większe zainteresowanie upadłością konsumencką

Rok 2017 to kolejny wzrost liczby wniosków – złożono ich 11 120 sztuk, z czego również prawie połowa została uznana przez sądy za zasadne i uznano ich prawo do upadłości konsumenckiej (5 470 upadłości). Rok 2018 to kolejny wzrost wpływających do sądów wniosków, których łączna liczba przekroczyła 12 tysięcy (12 719 wniosków), a liczba ogłoszonych upadłości to 6 552.

Zaproponowana w 2015 roku forma upadłości konsumenckiej z każdym rokiem cieszy się większym zainteresowaniem dłużników niebędących już w stanie spłacać swoich zobowiązań, przez co czas oczekiwania na rozpatrzenie spraw cały czas się wydłużał. Z tego powodu potrzebne były zmiany, które w zamyśle ustawodawcy mają zmniejszyć obciążenie sądów, a także przebudować zasady upadłości.

Jak jest, jak będzie…

Czy nowe prawo pomoże większej liczbie konsumentów w odzyskaniu kontroli nad swoimi finansami i rozpoczęciu nowej drogi życia bez długów?

W 2019 roku, aby ogłosić upadłość konsumencką, sąd ma obowiązek zbadania w jaki sposób doszło do powstania długów przekraczających możliwości finansowe dłużnika. Jeśli długi powstały w skutek umyślnego działania (przykładowo gdy kredyty były zaciągane z pełną świadomością, że nigdy nie zostaną spłacone), wtedy wniosek o ogłoszenie upadłości zostaje odrzucony.

Tak samo rzecz się ma w przypadku rażącego niedbalstwa i zaciągania kolejnych zobowiązań mając już problemy ze spłatą poprzednich. Jedyną szansą na ogłoszenie upadłości konsumenckiej jest udowodnienie przed sędzią komisarzem, że powstałe długi i problemy w ich spłacie powstały w sposób niezawiniony przez dłużnika np. w skutek utraty pracy, choroby bądź innych czynników, które w znacznym stopniu wpłynęły na możliwość spłaty zobowiązań przez dłużnika.

Obowiązek określenia przyczyny powstania długów eliminował dużą część wnioskujących z szansy na uzyskanie upadłości.

W 2020 roku sąd na etapie badania wniosku nie będzie miał obowiązku badania przyczyn powstania długów, w związku z czym upadłość konsumencką będzie mógł ogłosić każdy, kto dopełni wszelkich procedur formalnych.

Będzie mógł ogłosić upadłość także mikroprzedsiębiorca

Wprowadzane zmiany rozszerzą również docelową grupę mogących wnioskować o upadłość konsumencką o przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Dotychczas sądy badały czy dłużnik prowadził wcześniej działalność gospodarczą, ponieważ jako były przedsiębiorca miał obowiązek składać wniosek upadłościowy oraz czy powstałe długi są związane z prowadzoną działalnością. Od 2020 byli działacze gospodarczy będą mogli składać wnioski o upadłość konsumencką bez konieczności wcześniejszego ogłaszania jej jako przedsiębiorcy.

Co z majątkiem dłużnika?

Bez zmian pozostaje kwestia posiadanego przez dłużnika majątku potrzebnego do ogłoszenia upadłości. Przedsiębiorcy (w tym również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą) ogłaszając upadłość, mają obowiązek posiadać taki majątek, którego wartość jest w stanie pokryć koszty postępowania.

Natomiast osoby fizyczne nie muszą posiadać żadnego majątku, w ich przypadku są one pokrywane przez Skarb Państwa i ujmowane w planie spłaty bądź umarzane, jeśli nie ma możliwości ich spłaty z masy upadłościowej dłużnika.

Jeśli osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą nie będzie posiadała wystarczającego majątku, może skorzystać z „furtki” i wyrejestrować działalności z CEiDG, a następnie złożyć wniosek jako konsument.

Czy od 2020 roku będzie szybciej i sprawniej?

Wydaje się, że tak. Wiele upadłości ma być przeprowadzanych bez konieczności wyznaczania sędziego komisarza, co odciąży sądy. Z kolei wierzyciele będą zgłaszać swoje wierzytelności bezpośrednio do syndyka , co znacząco przyspieszy powstawanie list wierzytelności. Syndycy zyskają również możliwość poszukiwania majątku dłużnika za pomocą komorników sądowych.

Przedsiębiorcy ogłaszający upadłość w 2020 roku zyskają możliwość ubiegania się o środki na opłacenie najmu lokali przez okres do dwóch lat, o ile w skład masy upadłościowej będzie wchodziła nieruchomość mieszkalna, jak jest to obecnie w przypadku konsumentów nie prowadzących działalności gospodarczej.

Umorzenie długów

Największe zmiany dotyczą kwestii dla dłużnika najważniejszej, czyli możliwości umorzenia długów. Obecnie,  jeśli tylko doszło do ogłoszenia upadłości, to w jej efekcie wszystkie długi są umarzane natychmiast po ogłoszeniu upadłości konsumenta, a sąd uznaniowo wyznacza plan spłaty części wierzytelności.

Natomiast od 2020 roku sąd będzie ustalać, czy dłużnik zasługuje na umorzenie wszystkich swoich długów. Nie będzie się to odbywać na początku sprawy, lecz dopiero po przeprowadzeniu upadłości na etapie ustalania planu spłaty wierzycieli, czyli po sprzedaży całego majątku przez syndyka.

Na tym etapie wierzyciele będą mogli wypowiedzieć się na temat dłużnika i dopiero wtedy sędzia komisarz będzie określał, czy do powstania długów doszło celowo, umyślnie, w skutek rażącego niedbalstwa dłużnika bądź w sposób przez dłużnika niezawiniony.

Ochrona wierzyciela

Jeśli sąd uzna, że zadłużanie było celowe, wtedy umorzenie wierzytelność nie będzie możliwe.  Pomimo utraty całego majątku dłużnik będzie nadal zobowiązany do spłaty swoich zobowiązań, a wierzyciele będą mogli dochodzić swoich praw sądownie.

Jest to niewątpliwie słuszny mechanizm nie pozwalający na oddłużenie osób celowo działających na szkodę swoich wierzycieli. Pozostaje tylko pytanie – jak będzie wyglądało orzecznictwo sądów i określenie, czy działanie dłużnika było celowe czy nieumyślne?

Jeśli sąd stwierdzi umyślność działań dłużnika, rażące niedbalstwo lub jego zaniechanie, w takim przypadku będzie określany plan spłaty zobowiązań, a po jego wykonaniu pozostałe zobowiązania będą umarzane. Plan spłaty w takich przypadkach będzie trwał od minimum 3 lat do maksymalnie 7 lat i w tym czasie dłużnik będzie zobowiązany do comiesięcznego wpłacania konkretnej, wyznaczonej w planie kwoty, która będzie przekazywana przez syndyka wierzycielom.

Dla spraw, w których do zadłużenia doszło bez winy dłużnika lub jego odpowiedzialność nie będzie rażąca, sąd będzie mógł wyznaczyć bardziej łagodną formułę planu spłaty. Plan ten będzie trwał maksymalnie 36 miesięcy, a dłużnik będzie musiał się z niego wywiązać, żeby umorzyć pozostałe długi.

W niektórych przypadkach będzie możliwe umorzenie niespłaconych długów od razu bez konieczności wyznaczania planu spłaty, jednak jest to możliwość pozostawiona dla wyjątkowych przypadków np. trwałego i nieodwracalnego kalectwa dłużnika i braku możliwości podjęcia pracy zarobkowej oraz nieposiadania żadnego majątku, z którego możliwe byłoby zaspokojenie wierzycieli.

Warunkowe umorzenie wierzytelności

Na koniec najciekawsze z rozwiązań zaproponowane w ustawie, z którym upadający konsumenci będą mogli się spotkać w 2020 roku – warunkowe umorzenie niespłaconych długów bez konieczności wyznaczania planu spłaty.

Jeżeli osobista sytuacja dłużnika uniemożliwia dokonywanie jakichkolwiek spłat, ale nie ma pewności, że jest to stan stały, sąd będzie mógł warunkowo umorzyć wierzytelności. Jest to rozwiązanie dedykowane osobom borykającym się z problemami ze zdrowiem bądź niemogącym znaleźć pracy.

Warunkowe umorzenie będzie obowiązywać przez 5 lat, jeśli w trakcie tego czasu sytuacja dłużnika się nie poprawi lub także nie pogorszy na skutek jego działań, wtedy sąd będzie mógł przywrócić wcześniej umorzone długi i wyznaczyć nawet siedmioletni plan spłaty.

Reasumując, samą upadłość konsumencką będzie dużo łatwiej uzyskać. Będzie się to odbywało niemalże automatycznie, jeśli tylko podczas składania wniosku zostaną dopełnione wszystkie proceduralne kroki.

Natomiast znacznej zmianie ulegnie sama forma upadłości konsumenckiej i to, co dla dłużników najważniejsze, czyli moment umarzania długów.

Zgodnie z nowymi regulacjami na umorzenie długów trzeba będzie zapracować, wykonując długoletnie plany spłaty.

Jakub Kaczor



Źródło: Centrum AMRON
Udostępnij artykuł: