Upadłości: uwaga na Kanadę, lepiej w USA

Finanse i gospodarka

Niskie ceny surowców odbijają się na gospodarce Kanady. W efekcie eksporterzy powinni baczniej przyglądać się kondycji kontrahentów w tym kraju. Na drugim biegunie są firmy ze Stanów Zjednoczonych. Zdaniem analityków firmy Atradius, przyszły rok upłynie pod znakiem kontynuacji trendu spadkowego liczby upadłości, obserwowanego od 2010 r.

Jak wynika z najnowszego raportu Market Monitor, przygotowanego przez analityków firmy Atradius, Kanada może spodziewać się wzrostu niewypłacalności firm w przyszłym roku o 1 proc., po tym jak obecny zakończy się wzrostem liczby bankructw o 7 proc. r/r (3 335 spraw). Problemy firm kanadyjskich wynikają głównie ze spowolnienia wzrostu gospodarczego w tym roku (1 proc. w porównaniu z 2,4 proc. w 2014 r.). Zahamowanie rozwoju to efekt spadku cen surowców naturalnych, takich jak ropa i gaz oraz kurczenia się rynku produkcji przemysłowej, wydobywczej oraz handlu hurtowego. Szczególnie istotny spadek zanotował sektor wydobywczy ze źródeł niekonwencjonalnych. W wyniku tych problemów firmy energetyczne, odpowiadające za ok. 30 proc. wydatków inwestycyjnych w kraju, obniżą je o ok. 40 proc. Wydatki na inwestycje w całej gospodarce spadną o 2,7 proc. w tym roku oraz kolejne 0,3 proc. w 2016 r.

Z podobnymi problemami mierzy się gospodarka Stanów Zjednoczonych. Drastyczny spadek cen ropy naftowej oraz gazu odbija się na kondycji sektora wydobywczego oraz stalowego, który korzystał na kolejnych inwestycjach firm poszukujących i wydobywających ropę i gaz ze źródeł niekonwencjonalnych. W przeciwieństwie do Kanady, rynki te nie stanowią w USA o sile gospodarki, dlatego wzrost gospodarczy kraju przyśpiesza do 2,5 proc. w tym roku i 2,8 proc. w 2016 r. Co więcej, spadki cen ropy naftowej wpływają na dynamiczny wzrost wydatków konsumpcyjnych o ponad 3 proc. w tym i przyszłym roku. Dobra kondycja gospodarki znajduje odzwierciedlenie  w liczbie bankructw firm amerykańskich, która spada od 2010 r. Z danych sądów w USA wynika, że tylko w 2014 r. zanotowano o niemal 19 proc. mniej wniosków o bankructwo niż rok wcześniej. Zdaniem analityków Atradius trend ten utrzyma się w tym jak i nadchodzącym roku, choć tempo spadku dynamiki będzie zwalniało.

– Kanada i USA nadal pozostają bardzo atrakcyjnymi rynkami. Liczna  grupa konsumentów, dynamicznie rosnąca sprzedaż oraz deprecjacja złotego wpływają na atrakcyjność tych kierunków wśród polskich firm. Również stan sądownictwa sprzyja przedsiębiorczości i zapewnia większe bezpieczeństwo transakcji handlowych na tle wielu kierunków eksportowych polskich firm. Pomimo to przedsiębiorcy nie powinni zapomnieć o rzetelnym przygotowaniu się do współpracy. Nawet najbardziej transparentne i stabilne otoczenie regulacyjne nie zapewni nam otrzymania płatności, jeśli nie dopełnimy wszystkich formalności zgodnych z regulacjami kraju odbiorcy – twierdzi Paweł Szczepankowski, dyrektor zarządzający Atradius w Polsce

Źródło: Atradius

Udostępnij artykuł: