Urzędowa przesyłka elektronicznie, albo hybrydowo, czyli cyfryzacja po polsku

Komentarze ekspertów / Z rynku

Już wkrótce cała korespondencja urzędowa ma być nadawana tylko w postaci elektronicznej ‒ przy pomocy publicznej usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego lub publicznej usługi hybrydowej. Osoby, które na skrzynkę e-doręczeniową nie są jeszcze gotowe, będą mogły odbierać korespondencję w formie papierowej w ramach tzw. publicznej usługi hybrydowej. Zdaniem Konfederacji Lewiatan czas doręczenia przesyłek w ramach publicznej usługi hybrydowej nie może jednak wynosić do 8 dni. Należy także zwiększyć ich objętość, co obniży koszty korespondencji.

e-przesyłki, e-awizo
Fot. Stock.Adobe.com/rcfotostock

Już wkrótce cała korespondencja urzędowa ma być nadawana tylko w postaci elektronicznej ‒ przy pomocy publicznej usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego lub publicznej usługi hybrydowej. Osoby, które na skrzynkę e-doręczeniową nie są jeszcze gotowe, będą mogły odbierać korespondencję w formie papierowej w ramach tzw. publicznej usługi hybrydowej. Zdaniem Konfederacji Lewiatan czas doręczenia przesyłek w ramach publicznej usługi hybrydowej nie może jednak wynosić do 8 dni. Należy także zwiększyć ich objętość, co obniży koszty korespondencji.

Ministerstwo Aktywów Państwowych opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie  realizacji publicznej usługi hybrydowej w obrocie krajowym.

Doręczenia listów, z udziałem administracji, mają odbywać się w formie elektronicznej, ale osoby nieposiadające elektronicznej skrzynki doręczeń będą mogły odebrać korespondencję za pomocą tzw. publicznej usługi hybrydowej.

E-przesyłka zostanie przekształcona w listową i doręczona do adresata. Wszystko będzie się odbywało  za pomocą zautomatyzowanej linii wydruków, pakowania i kopertowania.

Czytaj także: Raport: Horyzonty Bankowości 2021 | TECHNOLOGIE – MICROSOFT | Cyfrowa odwaga motorem napędowym zmiany opartej na technologiach

Cyfryzacja po polsku?

‒ Dla tradycyjnych usług pocztowych czas doręczenia przesyłek (i to niebędących tymi najszybszej kategorii) wynosi od 3 do 5 dni, gdy tymczasem w publicznej usłudze hybrydowej ma to być od 6 do 8 dni.

To stoi w sprzeczności z ideą doręczeń elektronicznych, które miały być tańsze i szybsze od przesyłek tradycyjnych, a jednocześnie gwarantować efektywną obsługę osób wykluczonych cyfrowo – mówi Elżbieta Dziuba, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Czytaj także: GovTech i Microsoft mają porozumienie ws. wdrażania chmury w administracji

Tylko 12 kartek

Maksymalna liczba kartek zawartych w przesyłce hybrydowej ma wynosić  nie więcej niż 12 sztuk. To stanowczo za mało. Duża część oficjalnej korespondencji, która ma większą objętość nie będzie mogła być wysłana w formie publicznej usługi hybrydowej.

Wysłanie 100 stronicowego dokumentu oznaczać będzie konieczność przesłania, co najmniej 9 listów hybrydowych

Projekt rozporządzenia nie przewiduje bowiem możliwości dzielenia korespondencji na mniejsze przesyłki, doręczenia tych podzielonych przesyłek, ani nie odnosi się do kosztów takich zmniejszonych przesyłek.

‒ Ewentualny podział przesyłki na mniejsze spowoduje drastyczny wzrost kosztów świadczonych przez operatora usług. Wysłanie, bowiem 100 stronicowego dokumentu oznaczać będzie konieczność przesłania, co najmniej 9 listów hybrydowych, zamiast jednego, co spowoduje ok. 9-krotny wzrost kosztów – dodaje Elżbieta Dziuba.

Udostępnij artykuł: