USD/PLN zawraca z maksimów

Komentarze ekspertów

W drugiej połowie dnia złoty odrobił straty do dolara, zawracając z 14-miesięcznych ekstremów. Polska waluta jednocześnie lekko umocniła sie do euro i szwajcarskiego franka. Pomogła sytuacja na rynkach bazowych i lepszy od prognoz odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu.

Wydarzeniem środy na krajowym rynku walutowym była publikacja indeksu PMI obrazującego kondycję polskiego sektora przemysłowego. Dane okazały się dużą niespodzianką. We wrześniu indeks ten nieoczekiwanie wzrósł do 49,5 pkt. z poziomu 49 pkt. miesiąc wcześniej, podczas gdy rynek oczekiwał jego spadku do 48,7 pkt. Oczywiście indeks ten wciąż pozostaje poniżej granicznego poziomu 50 pkt., jaki oddziela rozwój od recesji w sektorze przemysłowym. Dlatego też tylko lekko zmienia on rynkową optykę.

Dane na pewno natomiast nie wpływają na oczekiwania co do przyszłych decyzji Rady Polityki Pieniężnej. W dalszym ciągu zakładamy, że Rada dwukrotnie w tym roku (w październiku i listopadzie) obniży stopy procentowe po 25 punktów bazowych, sprowadzając tym samym główną stopę do 2%.

Lepszy od prognoz indeks PMI dla polskiego przemysłu to pozytywny czynnik dla polskiej waluty, który dziś ją ewidentnie lekko wspierał. O godzinie 16:31 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1740 zł, USD/PLN 3,3105 zł, a CHF/PLN 3,4590 zł.

Dziś też zostały opublikowane produkcyjne indeksy PMI dla dużej grupy państw europejskich i dla USA. A także analogiczny indeks ISM dla amerykańskiego sektora przemysłowego. Największe wrażenie zrobił zaskakujący spadek niemieckiego indeksu PMI poniżej granicznego poziomu 50 pkt. oraz gorsze od prognoz odczyty przemysłowych indeksów PMI i ISM dla USA. Z tej grupy ważniejsze okazały się raporty z USA. Efektem było wzrostowe odbicie EUR/USD, po jego przedpołudniowym spadku. To pośrednio przełożyło się na notowania złotego, który lekko zyskał do euro i franka oraz zdołał odrobić wcześniejsze straty do dolara.

W środę został też opublikowany raport ADP o zatrudnieniu w amerykańskim sektorze prywatnym. We wrześniu wzrosło ono o 213 tys. To wynik zbliżony do prognoz (210 tys.). Z tego też powodu dane miały neutralną wymowę.

W czwartek tematem numer jeden na rynku walutowym będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. To również będzie temat numer jeden dla złotego. Należy oczekiwać, że bank wyśle kolejny gołębi sygnał do inwestorów. Jest więc ryzyko osłabienia EUR/USD. To zaś może prowadzić do zwyżki USD/PLN, przy raczej stabilnym zachowaniu par EUR/PLN i CHF/PLN.

Marcin Kiepas
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Udostępnij artykuł: