Usługi faktoringowe w zrzeszeniu BS: Faktor w banku

Uncategorized

W Grupie Banku Polskiej Spółdzielczości powstała nowa spółka - BPS Faktor S.A. - powołana do świadczenia usług faktoringowych.

Faktoring definiuje się jako finansowanie niewymagalnych wierzytelności handlowych przysługujących przedsiębiorstwom wobec odbiorców jej towarów lub usług. Towarzyszy temu zwykle zarządzanie nabytymi wierzytelnościami, w szczególności poprzez prowadzenie ewidencji, monitorowanie terminowości ich spłaty, rozliczanie płatności, monitorowanie odbiorców opóźniających się z zapłatą. Spółka faktoringowa może podejmować się też działań windykacyjnych mających na celu wyegzekwowanie zapłaty, usług przejęcia ryzyka wypłacalności odbiorców, a w niektórych wypadkach restrukturyzacji należności.

Oferta dla „maluchów”

W transakcji faktoringowej udział biorą trzy strony: n KLIENT (faktorant) – przedsiębiorca podpisujący umowę z firmą faktoringową, zbywca wierzytelności, dostawca towarów lub usług; n ODBIORCA (kontrahent) – podmiot zobowiązany do dokonania płatności do firmy faktoringowej, odbiorca towarów lub usług; FAKTOR – firma faktoringowa (bank, spółka) kupująca wierzytelności i zobowiązująca się do świadczenia na rzecz zbywcy tych wierzytelności określonych usług.

Zabezpieczenie transakcji faktoringowej stanowi globalna cesja wierzytelności od zgłoszonych do faktoringu kontrahentów, czyli dobrze rozproszony oraz bez istotnych opóźnień portfel wierzytelności. Na faktora powinny być scedowane wszystkie należności wobec danego odbiorcy zgłoszonego do faktoringu. W praktyce występuje: n faktoring z regresem – klient jest odpowiedzialny za wypłacalność dłużnika, a faktor ma możliwość wystąpienia do klienta o zwrot wypłaconej zaliczki n faktoring bez regresu – ryzyko wypłacalności dłużnika przejmuje w sposób bezzwrotny faktor bądź też odpowiada za wykonanie przez dłużnika ciążących na nim zobowiązań, a klient jest zabezpieczony przed ewentualną niewypłacalnością dłużnika n faktoring mieszany – łączy cechy faktoringu z regresem i bez regresu.

Zdaniem ekspertów bardzo atrakcyjny będzie rynek faktoringu dla potrzeb mikro-, małych i średnich firm, które muszą korzystać ze wspomagania finansowego, szczególnie w gorszej koniunkturze, gdy doświadczają problemów z płynnością.

 

nbs.09.2011.tabela.034.a.550x

Słodki kawałek tortu

Z danych GUS wynika, że w 2010 r. z usług faktoringu skorzystało 5622 przedsiębiorstw. Wartość wykupionych wierzytelności wzrosła aż o 72,6 proc. do 88 614 mln zł. Najbardziej popularny był faktoring z regresem (58,7 proc. obrotów), nieco mniej – bez regresu (40,4 proc.). Banki prowadzące działalność faktoringową wykupiły wierzytelności za 55 055 mln zł, a grupa spółek pozabankowych za 33 559 mln zł.

Wartość ogółem zaangażowanych środków przedsiębiorstw faktoringowych wzrosła dwukrotnie w porównaniu z 2009 r. i wyniosła 14 537 mln zł. Banki zainwestowały w tę branżę 10 969 mln zł. Aktywa ogółem przedsiębiorstw faktoringowych zwiększyły się do 5324,8 mln zł (o 14,7 proc.), przychody wyniosły 788,9 mln zł, a koszty 640,5 mln zł. Spośród wszystkich firm dwie poniosły straty (w 2009 r. – trzy). Wynik netto przedsiębiorstw faktoringowych (bez banków) osiągnął poziom 113,4 mln zł, tj. wzrósł o 26,1 proc. Badaniem GUS zostały objęte 44 podmioty, w tym 25 wyspecjalizowane firmy faktoringowe oraz 19 banków.

Wśród banków 13 należało do grup kapitałowych. Wyspecjalizowane firmy zatrudniały 699 osób, jedenaście miało siedziby na terenie woj. mazowieckiego, osiem – woj. śląskiego, po dwie w woj. małopolskim i łódzkim oraz po jednej w lubelskim i kujawsko-pomorskim. Sieć dystrybucji tworzyło łącznie 32 oddziały, przedstawicielstwa i filie.

Nadchodzi plaga… zatorów

Z danych wywiadowni gospodarczej Coface wynika, że w I półroczu br. upadłość w Polsce ogłosiły 333 firmy, o 5 proc. mniej niż rok wcześniej. W 2010 r. zmuszone było to uczynić 669 firm, a rok wcześniej 691. Z kolei raport firmy Dun & Bradstreet Poland wskazuje jednak, że jesteśmy krajem, w którym wskaźnik ryzyka upadłości firm spada najszybciej w Europie. Natomiast ogromnym problemem są nadal zatory płatnicze, które szybko rosną, zwłaszcza w firmach spożywczych, handlowych i budowlanych.

Wzrasta liczba przedsiębiorstw, które zgłaszają posiadanie przeterminowanych faktur (65 tys. firm w 2010 r.). Co ciekawe, najczęstszym powodem zaległości nie jest brak pieniędzy. Przedsiębiorstwa są na ogół w dobrej kondycji, o czym świadczy przyrost ich depozytów w bankach. Eksperci twierdzą, że część przedsiębiorców celowo zwleka z regulowaniem zobowiązań wobec kontrahentów i oszczędza z uwagi na niepewność działalności gospodarczej.

Zatorom płatniczym sprzyja też system podatkowy. Firma, która wystawi fakturę, musi w ciągu 30 dni zapłacić VAT niezależnie od tego, czy partner ureguluje zobowiązanie. Równocześnie kontrahent, który otrzymuje fakturę, nawet jeśli jej nie zapłaci, wpisuje ją w koszty i obniża sobie podstawę do opodatkowania. Na powstawanie zaległości ma też wpływ przewlekła egzekucja sądowa należności, firmy czekają na nią kilkaset dni. Z badań Dun & Bradstreet Poland wynika, że w ubiegłym roku zaledwie co trzecia faktura była płacona w terminie.

 

nbs.09.2011.tabela.036.a.550x

 

Udostępnij artykuł: