Utrzymania płacy minimalnej na obecnym poziomie 2600 zł chce ponad połowa firm

Firma

Pieniądze i praca
Fot. stock.adobe.com/sitthiphong

53% przedsiębiorców uważa, że potrzebne jest utrzymanie w przyszłym roku płacy minimalnej na dotychczasowym poziomie 2 600 zł. Natomiast 46% firm oczekuje doprecyzowania obowiązków i odpowiedzialności pracodawców przy pracy zdalnej – wynika z badania, które na zlecenie Konfederacji Lewiatan przeprowadził Instytut Badań Spraw Publicznych.

#JacekMęcina: W sprawie wysokości #MinimalneWynagrodzenie w przyszłym roku musimy twardo stąpać po ziemi. Jeśli chcemy uniknąć kłopotów na rynku pracy powinniśmy ograniczyć wszelkie inicjatywy związane ze wzrostem #KosztyPracy #Bezrobocie #COVID19 #Kryzys @LewiatanTweets

Po czterech miesiącach walki o utrzymanie miejsc pracy, w połowie lipca 2020 r., zapytaliśmy reprezentatywną próbę przedsiębiorców o ich wnioski wynikające z doświadczeń pandemii.

Interesowały nas zmiany prawne, których najbardziej oczekują firmy.

Z naszego badania wynika, że 46% przedsiębiorców oczekuje wdrożenia elastycznego czasu pracy i kont czasu pracy.

Doprecyzowania obowiązków i odpowiedzialności pracodawców przy pracy zdalnej spodziewa się 46% firm.

Czytaj także: Płaca minimalna w UE: startują konsultacje ze związkami i pracodawcami

Prawie połowa firm jest za ograniczeniem kosztów pracy

Szczególnie ważne jest to dla przedsiębiorstw  średnich (51%), a najmniej dla dużych (38%).

49% przedsiębiorstw za potrzebne uważa ograniczenie kosztów pracy (zawieszenie składek FP, odpis PFRON, ZFSS).

Im mniejsza firma, tym bardziej popiera ten postulat (wśród małych firm to 55%).

Za czasowym ograniczeniem kosztów pracodawcy wypłaty wynagrodzenia z tytułu choroby opowiada się 38% przedsiębiorców.

53% firm chciałaby utrzymania wysokości płacy minimalnej na poziomie 2 600 zł.  Im mniejsza firma, tym bardziej popiera ten postulat (wśród małych firm to 57%).

Czytaj także: Stabilizacja liczby etatów w czerwcu ‒ ale nie wiadomo na jak długo

Koszty pracy nie powinny rosnąć – komentarz

‒  W sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia w przyszłym roku musimy twardo stąpać po ziemi. Jeśli chcemy uniknąć kłopotów na rynku pracy powinniśmy ograniczyć wszelkie inicjatywy związane ze wzrostem kosztów pracy.

Priorytetem będzie bowiem ratowanie miejsc pracy i firm, mocno dotkniętych skutkami pandemii. W 2021 roku płaca minimalna powinna więc wynosić 2600 zł, czyli tyle ile w tym roku.

Postulujemy też dookreślanie w przepisach Kodeksu pracy ogólnych zasad organizacji pracy zdalnej, z delegacją jej szczegółowego uregulowania przez pracodawcę w zakładowych źródłach prawa pracy.

Konieczne jest jasne określenie odpowiedzialności za BHP w miejscu wykonywania pracy zdalnej przez pracownika (dom lub inne miejsce wybrane przez pracownika) – mówi prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Badanie przeprowadził w połowie lipca br. Instytut Badań Spraw Publicznych, na zlecenie Konfederacji Lewiatan na próbie 300 przedsiębiorców.

Udostępnij artykuł: