Volkswagen w lepszej kondycji niż cały sektor

Komentarze ekspertów

Inwestorzy liczą, że sierpniowe spadki cen akcji Volkswagena to tylko korekta, a trend wzrostowy wyniesie je na nowe szczyty, a samą spółkę - na pozycję numer 1 na świecie w branży producentów samochodów.

Volkswagen (VW) postawił sobie za cel zdobycie pozycji lidera w branży producentów samochodów w ciągu najbliższych pięciu latach. Sądząc po rozpoczętych wczoraj targach samochodowych IAA we Frankfurcie, widać, że batalia o przywództwo będzie toczyć się m.in. w segmencie samochodów z napędem elektrycznym. Volkswagen pokazuje swoje elektryczne wersje E-Up i E-Golfa, które mają konkurować między innymi z i3 od BMW.

Ostatnio mieliśmy do czynienia, że spadkami cen akcji VW. Było to spowodowane między innymi plotkami, według których Ferdinand Piëch miał ustąpić ze stanowiska Przewodniczącego Rady Nadzorczej w powodów zdrowotnych. Pełni on wspomniane stanowisko od lat, ale przede wszystkim jest uznany przez inwestorów za osobę prawie od zawsze związaną z VW. Plotki nie zostały jednak potwierdzone przez firmę, która ponadto opublikowała solidne wyniki. Sprzedaż sięgnęła 6,2 miliona samochodów w pierwszych 8 miesiącach tego roku, czyli o 4,5% więcej niż rok temu. Z punktu widzenia wskaźnika cena/zysk spółka wydaje się atrakcyjna – poziom 4,6 jest jednym z najniższych w branży. Wczoraj akcje VW zachowywały się bardzo dobrze, wspierając cały niemiecki indeks DAX. Powolną poprawę trendu sprzedaży w Europie potwierdził również Peugeot oczekujący lepszego klimatu w sprzedaży samochodów dla całej branży w Europie w najbliższych miesiącach.

Rynek ufa zarządowi VW i wierzy w długoterminową strategię spółki. Jeżeli popyt będzie nadal agresywny, to inwestorzy opierający swoje decyzje na analizie technicznej mogą decydować się na zwiększanie zaangażowania w walory VW po zakończeniu się korekty. Na razie najważniejszym poziomem jest 166 EUR za akcję, będące silnym wsparciem. Za potwierdzenie sygnału kupna inwestorzy będą mogli uznać trwałe przebicie w górę 187,3 EUR.

Richard Gloess,
specjalista rynku CFD i Forex, City Index

Udostępnij artykuł: