W 2014 roku płatna telewizja nie przegra w starciu z nowymi nowych technologiami

Polecamy

W 13. edycji globalnego raportu Deloitte "TMT Predictions 2014" przewiduje się, że do końca 2014 roku nawet 50 mln gospodarstw domowych na świecie będzie korzystało przynajmniej z dwu abonamentów płatnej telewizji. Jak widać, nie sprawdza się czarny scenariusz rezygnacji abonentów z platform płatnej telewizji i zastąpienia jej na przykład przez usługi wideo na żądanie (VOD).

Jak stwierdził Jakub Wróbel, Starszy Menedżer w Dziale Konsultingu Deloitte prognozy przedstawione w raporcie to wynik rozmów przeprowadzonych z ekspertami zajmującymi się rynkiem TMT (technologie, media i telekomunikacja) w tym również z Deloitte. Do jego przygotowania wykorzystuje się też różne dostępne raporty. W minionej dekadzie dużo mówiono o nadchodzącym końcu telewizji płatnej. Abonenci mieli zwrócić się w kierunku odbierania treści w urządzeniach przenośnych. Chodzi tu o w wideo na żądanie VOD i inne podobne formy transmisji strumieniowych obrazu wideo. Między innymi ze względu na upowszechnianie się sprzętu, który można wykorzystać w tego typu usługach. Jednak zgodnie z przewidywaniami firmy Deloitte w 2014 roku na świecie nawet 50 mln gospodarstw domowych będzie abonowało co najmniej dwie lub nawet więcej platform płatnej telewizji.

wrobel.jakub.deloitte.01.400x267Często jest też tak, że użytkownik, który ma już abonament płatnej telewizji satelitarnej lub dostarczanej przez operatora telekomunikacyjnego dodatkowo korzysta z abonamentu wideo na żądanie. Ten drugi abonament uzupełnia treści dostarczane przez podstawową platformę. Taki trend ma być kontynuowany na świecie w najbliższych latach. Dlatego też liczba wykupywanych abonamentów powinna rosnąć i w tym roku wygenerować przychody w wysokości 5 mld dolarów. Również ok. 10 mln gospodarstw domowych powinno w tym czasie otrzymać dostęp do takich dodatkowych usług płatnej telewizji na przykład w pakiecie razem z dostępem do internetu. Zgodnie z dostępnymi badaniami rynek telewizji płatnej powinien wzrosnąć do 2017 roku o około 17%. Jak uważa Wróbel, coraz więcej treści jest dostępnych w formie VOD. Te platformy rozwijają się dynamicznie zarówno na świecie, jak i w Polsce.

Rośnie też liczba urządzeń, dzięki którym możemy oferowane przez nie treści odbierać. Nie chodzi tu tylko o tablety i smartfony, odtwarzacze DB, ale też o inne urządzenia, które możemy podłączyć do telewizora takie jak choćby konsole do gier nowej generacji. Platformy płatnych telewizji znajdują się w trendzie malejących obrotów i ta luka będzie wypełniana przez treści VOD. Jest wiele symptomów, że Polska powinna podążyć za trendami światowymi. Opinie dotyczące rynku polskiego są rozbieżne. Rynek jest już w naszym kraju nasycony – 12 mln użytkowników wg danych GUS z 2012 roku. Rynek VOD zyskuje coraz liczniejszych użytkowników (największe platformy to: VOD.pl, ipla, TVN Player, VOD.TVP.pl, Iplex, Ninateka, Kinoplex). Platfiormy te oferują zarówno płatne, jak i bezpłatne treści wideo. Dostęp do internetu szerokopasmowego w Polsce rośnie, a jest to czynnik warunkujący dostępność do usług VOD. Dodatkowym czynnikiem jest upadek w 2013 roku, kilku sieci wypożyczalni płyt DVD i Blu-Ray w tym głośne zakończenie działalności przez BEVERLY HILLS VIDEO.

Podsumowując, coraz częściej użytkownicy będą korzystali nie tylko z jednego abonamentu płatnej telewizji, ale też z dodatkowych. Według opinii zaprezentowanych przez Deloitte świadczy to, że płatnym platformom telewizji na pewno nie grozi w tym roku zapaść.

Bohdan Szafrański

Udostępnij artykuł: