W 2018 i 2019 roku czeka nas dalszy wzrost cen mieszkań?

Nieruchomości

Budowa bloku mieszkalnego
Fot. Pixabay.com

Wzrost cen mieszkań powinien być kontynuowany w 2018 i 2019 roku - ceny mogą zwiększyć się odpowiednio o ok. 5-10% i 2-4 %, oceniają analitycy Haitong Bank. Podaż nowych mieszkań w tym roku nie będzie rosła i - ich zdaniem - spadek podaży będzie większy niż pierwotnie zakładano spadek w roku 2019 roku.

Haitong Bank: wzrost cen mieszkań powinien być kontynuowany w 2018 i 2019 roku - ceny mogą zwiększyć się odpowiednio o ok. 5-10% i 2-4 %.

Według analityków, z uwagi na przedłużające się procedury administracyjne i narastające problemy z dostępnością siły roboczej w budownictwie, analitycy nie spodziewają się wzrostu r/r podaży nowych mieszkań w 2018 r. i prognozują większy niż pierwotnie zakładano spadek r/r w 2019 r., pogłębiony przez prawdopodobny niedobór działek budowlanych w przypadku części uczestników rynku.

Popyt wyprzedzi podaż?

“Zdaniem analityków podaż nowych mieszkań w Polsce w latach 2018-2019 pod względem wolumenu zostanie wyprzedzona przez popyt. Mając ponadto na względzie fakt, że stosunek łącznej wielkości oferty do średniego kwartalnego wolumenu przedsprzedaży liczony dla sześciu głównych rynków mieszkaniowych w Polsce był na koniec 2017 r. na historycznie niskim poziomie, skłoniło to Haitong Bank do podwyższenia prognoz dotyczących wzrostu cen nowych mieszkań r/r średnio do 5-10 % i 2-4 % odpowiednio na lata 2018 i 2019 (wobec 2-3% i braku zmian oczekiwanych wcześniej). Ich zdaniem, początku wypłaszczenia cen można się spodziewać dopiero w 2020 r” – czytamy w komunikacie.

Analityk Haitong Bank Cezary Bernatek podnosi tegoroczne założenia dotyczące wzrostu kosztów budowlanych w sektorze mieszkaniowym średnio do 10-15 % r/r, wobec 3-5 % zakładanych wcześniej. Oczekuje również dalszego wzrostu w 2019 r., o 4-6 % wobec braku zmian zakładanego pierwotnie.

Dynamika przedsprzedaży mieszkań lekko spadnie?

W ocenie Haitong Banku, dynamika przedsprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym w Polsce pozostanie bez zmian lub zanotuje jedynie lekki spadek w ujęciu r/r, w porównaniu z ok. 10-proc. spadkiem oczekiwanym pierwotnie w tym roku.

“Potencjalny lekki spadek w przedsprzedaży może wynikać z historycznie wysokiej bazy i znacząco niższej niż w ubiegłym roku puli funduszy dostępnych w ramach programu Mieszkanie dla Młodych (MdM) oraz spodziewanych problemów niektórych deweloperów z efektywnym uzupełnianiem swoich ofert, m.in. w związku z uwidaczniającymi się problemami administracyjnymi oraz z dostępnością generalnych wykonawców” – podkreślił Bernatek, cytowany w komunikacie.

Źródło: ISBnews