W badaniu koniunktury NBP nie widać spowolnienia

Komentarze ekspertów

O 16.00 poznamy wstępne dane o inflacji w Niemczech za styczeń (konsensus: -0,2 proc.). Na razie jednak dane inflacyjne nie powinny mieć wielkiego wpływu na kursy, ponieważ wiadomo, że i tak EBC będzie prowadził pokaźny program skupu aktywów.

Polska

Kilka ciekawych i dość optymistycznych wniosków przyniósł raport NBP na temat koniunktury wśród przedsiębiorstw. Jest to raport, który powstaje raz na kwartał na podstawie ankiety wśród ok. półtora tysiąca firm niefinansowych. Trzy fakty wysuwają się moim zdaniem na pierwszy plan. Po pierwsze, firmy wciąż dobrze oceniają swoją obecną sytuację, a ich prognozy na najbliższą przyszłość nawet się poprawiły. Wskaźniki oceny koniunktury konstruowane przez NBP, które są nieźle skorelowane ze wzrostem PKB, nie wykazują żadnych sygnałów spowolnienia aktywności gospodarczej. Po drugie, wciąż bardzo dobrze wyglądają wskaźniki zatrudnienia, sugerując, że rynek pracy pozostaje świecącą gwiazdą polskiej gospodarki. Wskaźnik prognoz zatrudnienia jest na najwyższym poziomie od drugiego kwartału 2008 r., a wyżej był tylko przez sześć kwartałów między 2007 a 2008 rokiem, kiedy wzrost gospodarczy był zbliżony do 6-7 proc. Chęć do zatrudnienia to kolejny przejaw wysokiej pewności wśród firm. Wreszcie trzeci fakt, nieco mniej optymistyczny, jest taki, że wciąż niski jest odsetek firm, które chcą rozpoczynać inwestycje. Wzrost inwestycji jest pokaźny, ale wynika głównie z większego zakresu nakładów tych, którzy już inwestują, a poza tym dotyczy głównie modernizacji istniejącego majątku, a nie rozbudowy potencjału.

150129.daily.01.400x

Podsumowanie: Firmy są w dobrej kondycji i optymistycznie patrzą w przyszłość, choć wciąż brakuje odważnych inwestycji.

USA

Amerykański bank centralny jest gotowy do podniesienia stóp procentowych w tym roku, ale dał inwestorom małą wskazówkę, że niskie oczekiwania inflacyjne i słaba kondycja globalnej gospodarki mogą ewentualnie tę decyzję odsunąć w czasie. Taki wniosek można wysnuć z wczorajszego komunikatu FOMC (Federalny Komitet Otwartego Rynku). FOMC utrzymał pozytywną ocenę amerykańskiej gospodarki oraz stwierdzenie, że „może być cierpliwy w normalizacji swojej polityki”. Słowo „cierpliwy” jest intepretowane jako ważny element komunikatu, oznaczający gotowość do podniesienia stóp w połowie 2015 r. Ale jednocześnie komitet zwrócił uwagę na niskie oczekiwania inflacyjne rynku oraz – to pojawiło się pierwszy raz w komunikacie – sytuację międzynarodową. Koniunktura na świecie jest umiarkowana ze wskazaniem na mizerna i Fed najwyraźniej się tego obawia. Po komunikacie dolar się umocnił, ale rentowności obligacji na krótkim końcu krzywej nie zmieniły się. Spadły rentowności na długim końcu – rynek wciąż nie wierzy w rychłe i silne podwyżki stóp.

150129.daily.02.400x

Podsumowanie: Fed chce podnieść stopy w perspektywie pół roku, ale daje sygnał, że to nie jest konieczne i przesądzone.

Rynek

Na naszym rynku nie działo się w środę wiele ciekawego. Złoty lekko słabszy, obligacje stabilne. Co ciekawe, złotemu nie pomogła lepsza atmosfera wokół sektora bankowego na giełdzie. Minister gospodarki przedstawił propozycje pomocy kredytobiorcom we frankach, które nie zawierają niczego, co mogłoby uderzyć w sektor finansowy. Niedawno premier Ewa Kopacz wskazywała, że jedną z propozycji będzie przewalutowanie, co zinterpretowano jako próbę powtórki opcji węgierskiej. Nic takiego w propozycjach ministra gospodarki się jednak nie znalazło. Indeks WIG-Banki zyskał ponad 2 proc., ale złoty pozostał bez reakcji. Mimo że odpływ kapitału z giełdy czasami podawano jako czynnik negatywny dla naszej waluty. Widać temat franka nie odgrywa tak istotnej roli. Chyba większą rolę gra Rosja. Widać to po tym, że waluty naszego regionu zachowują się gorzej niż waluty innych rynków wschodzących.

150129.daily.03.400x

Podsumowanie: Złoty lekko słabszy, mimo pewnego uspokojenia wokół tematu franka (a przynajmniej jego wpływu na sektor finansowy).

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
BIZ Bank

Udostępnij artykuł: