W eksporcie przyszedł czas na LATAM

Polecamy

Do krajów LATAM trafia na razie jedynie nieco ponad 1 proc. polskiego eksportu. Przyczyna? Przez dłuższy czas Ameryka Łacińska nie miała tak intensywnej promocji w Polsce jak inne dalekie kierunki, a konkretne wsparcie dla przedsiębiorców w krajach latynoamerykańskich nie było dostępne na szeroką skalę. Teraz Ministerstwo Rozwoju wpisało Meksyk na listę 5 perspektywicznych pozaeuropejskich kierunków dla polskich firm. Bank Zachodni WBK wskazuje też na inne kraje Ameryki Łacińskiej, w tym przede wszystkim na Chile i Brazylię.

– Ameryka Łacińska ma 600 mln mieszkańców. Nie widzę powodu, aby nie wykorzystać potencjału tak ogromnego rynku. Wielu firmom z Polski już się to udało; z kolei pomoc dla tych, którzy chcieliby się w tym regionie rozwijać jest dostępna – mówi Olga Pietkiewicz, szefowa International Desk w Banku Zachodnim WBK.

Planowanie eksportu tylko długoterminowo

I półrocze 2016 r. nie było dobre dla naszego eksportu do krajów Ameryki Środkowej i Południowej. Wg GUS jego wartość wyniosła ok. 3,8 mld zł, co stanowi jedynie 75,2 proc. wartości z analogicznego okresu w 2015 r. W handlu z Ameryką Łacińską mamy obecnie spory deficyt, który wynosi w pierwszej połowie roku aż 3,6 mld zł. – Wyniki polskiego eksportu do krajów LATAM były w ostatnich miesiącach nieco gorsze z racji słabszej sytuacji ekonomicznej w tych krajach i co za tym idzie, niższego popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego. Sytuacja zaczyna się teraz poprawiać, co już widać przede wszystkim w Brazylii – mówi Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK. Według przewidywań analityków Grupy Santander, PKB Chile zwiększy się w tym roku o 1,6 proc., a w przyszłym o 2 proc. Wzrost w Meksyku będzie nawet szybszy – powinien sięgnąć 2,5 proc. w 2016 r. oraz 2 proc. w roku 2017. Dla Brazylii, w której bieżący rok jest dość niespokojny pod względem politycznym, przewidywany jest spadek PKB o 3,3 proc. Rok 2017 powinien przynieść jednak wzrost o 2 proc. W kontekście prognoz gospodarczych – nie tylko dla Ameryki Łacińskiej, ale też innych kierunków – Olga Pietkiewicz zwraca uwagę na bardzo ważną rzecz. – Koniunktura gospodarcza jest cykliczna i podejmując decyzję o wejściu na dany rynek warto korzystać z pogłębionych analiz obejmujących długi horyzont czasowy i przyjmować szerszy kontekst dla analiz – wskazuje Pietkiewicz.

Zaczynamy od Meksyku…

Wybierając pięć najbardziej perspektywicznych rynków poza Europą dla polskiego eksportu Ministerstwo Rozwoju zwróciło uwagę na Amerykę Łacińską i postawiło na Meksyk. Polskie towary i branże będą mogły liczyć na wsparcie oraz nowe narzędzia ułatwiające ekspansję. Ministerstwo opracowuje właśnie dopasowane pod wybrane rynki programy, na które będą się składać działania promocyjne dla przedsiębiorców oraz wsparcie dla konkretnych branż.

Eksperci Banku Zachodniego WBK zwracają uwagę, że Meksyk to kierunek idealny dla polskiej branży automotive.

– Około 70 proc. produkcji meksykańskiej branży motoryzacyjnej opiera się na importowanych produktach, półproduktach czy usługach. Polska jest więc dla Meksyku doskonałym partnerem, bo to jedna z naszych specjalności eksportowych – mówi Wojciech Łopatkiewicz z International Desk Banku Zachodniego WBK.

Oprócz Meksyku, który jest wyspecjalizowany w automotive, w Ameryce Łacińskiej mogą się odnaleźć polskie firmy z właściwie każdej branży.

– Są firmy odnoszące sukcesy w Ameryce Łacińskiej i praktycznie każda z nich reprezentuje inny typ działalności i inny sektor. To jest dowód na to, że sukces firmy na rynku zagranicznym nie jest zdeterminowany branżą. Wszystko jest kwestią mądrej decyzji, podjętej w oparciu o gruntowne rozpoznanie wybranego rynku pod kątem własnej specjalizacji – podkreśla Pietkiewicz.

…oraz Brazylii i Chile

Biznes na kontynencie iberoamerykańskim, choć odległym geograficznie, wcale nie musi być trudny, czego doskonałym przykładem jest Chile – podkreślają eksperci BZ WBK. – Nie bez przyczyny kraj ten nazywany jest “Niemcami Ameryki Południowej”. Otwartość gospodarki, przejrzystość przepisów i regulacji oraz stabilność wyróżniają Chile na tle innych państw kontynentu. Wymianę handlową z Chile ułatwia także szereg umów handlowych (ponad 20 umów z 60 krajami i kolejne w negocjacjach), w tym szczególnie ważna dla polskich firm unijna Umowa o wolnym handlu z Chile. Dzięki niej ponad 96 proc. towarów w objętych jest zerową stawką celną – mówi Olga Pietkiewicz. Właśnie dlatego Chile jest jednym z najlepszych kierunków dla firm, które chcą postawić pierwsze kroki w Ameryce Łacińskiej.

Brazylia również pozostaje rynkiem, któremu powinny przyglądać się polskie firmy planujące szerszą ekspansję w Ameryce Łacińskiej. – Brazylia to jeden z największych na świecie rynków, z liczbą ludności przekraczającą 200 mln. Trzeba jednak pamiętać, że jednocześnie jest to rynek bardzo specyficzny. Z jednej strony oferuje polskim firmom spore możliwości, ale z drugiej wymaga szczegółowego rozpoznania i solidnego przygotowania. Bardzo dobrym sposobem na rozpoczęcie biznesowej przygody z Brazylią są misje gospodarcze, organizowane także w formie wirtualnej. Jednak już na etapie konkretnych umów biznesowych niezbędna jest obecność “w terenie” – podkreśla Olga Pietkiewicz.

Ekspertka zwraca uwagę, że Brazylia należy do krajów o protekcjonistycznej postawie w obszarze handlu zagranicznego i dlatego przedsiębiorcy szczególnie mocno powinni wykorzystywać przy wejściu na ten rynek wszelkie dostępne wsparcie zewnętrzne. – Praktycznie wszyscy nasi klienci obecni w Brazylii, na etapie tuż po decyzji o wejściu na ten rynek, współpracowali bardzo blisko z naszym International Desk. Nasz zespół tu w Warszawie, razem z International Desk w Sao Paulo, zapewnił im tzw. miękkie lądowanie na rynku brazylijskim. Było to wsparcie informacyjne, ale też organizacyjne i doradcze – wyjaśnia Pietkiewicz.

Droga na skróty do Ameryki Łacińskiej

Dotychczas w Ameryce Łacińskiej działały tylko dwa Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji – w Brazylii i Argentynie. Dodatkowo na tę część świata było skierowanych niewiele programów branżowych. – Dla nas z oczywistych powodów Ameryka Łacińska zawsze była ważna. Dzięki przynależności do Grupy Santander znamy dobrze potencjał krajów tego regionu. Co więcej, możemy zapewnić tam naprawdę bardzo konkretne, strategiczne i operacyjne wsparcie. Cały czas pracujemy nad promocją Ameryki Łacińskiej w naszym kraju, np. organizujemy wirtualne misje gospodarcze, podczas których polskie firmy nawiązują kontakty z latynoamerykańskimi partnerami – podkreśla Olga Pietkiewicz. Jeśli spojrzeć w statystyki portalu informacyjnego dla eksporterów SanatnderTrade.com, to widać, popularność Ameryki Łacińskiej rośnie. Udział zapytań o informacje i dane pozwalające rozpoznać ten region wynosi obecnie 10 proc.

Bank Zachodni WBK S.A.

Udostępnij artykuł: