W Europie trwa odliczanie do szczytu przywódców UE

Finanse i gospodarka

Rozpoczynający się tydzień w całości będzie podporządkowany piątkowemu szczytowi przywódców Unii Europejskiej, gdzie liderzy będą musieli wypracować rozwiązania dla zażegnania obecnego kryzysu. Uzgodnienia z ostatniego szczytu z końca października nie zdołały wprowadzić spokoju i stabilizacji na europejskie rynki finansowe i teraz politycy mają ostatnią szansę, aby uchronić strefę euro przed rozpadem.

Rozpoczynający się tydzień w całości będzie podporządkowany piątkowemu szczytowi przywódców Unii Europejskiej, gdzie liderzy będą musieli wypracować rozwiązania dla zażegnania obecnego kryzysu. Uzgodnienia z ostatniego szczytu z końca października nie zdołały wprowadzić spokoju i stabilizacji na europejskie rynki finansowe i teraz politycy mają ostatnią szansę, aby uchronić strefę euro przed rozpadem.

Odpowiedzią na problemy unii walutowej ma być większa integracja fiskalna w postaci zcentralizowanej kontroli nad deficytami państw członkowskich. Jednak nadzór nad dyscypliną budżetową niesie ze sobą zmiany w traktacie unijnym, które muszą być zatwierdzone przez wszystkie kraje członkowskie, a to może zająć miesiące, których strefa euro nie ma. Dlatego Francja i Niemcy rozważają tymczasowe obejście procedury nowelizacji traktatu poprzez tzw. protokół 14, dzięki czemu uniknie się konieczności m.in. referendum w Irlandii w sprawie ratyfikacji traktatu. Uzgodnienie reżimu budżetowego samo w sobie nie zmienia postrzegania finansów publicznych państw Eurolandu, szczególnie, że najwięksi dłużnicy już są w trakcie wdrażania surowych cięć wydatków i redukcji zadłużenia.

Ale integracja fiskalna otwiera drogę dla agresywniejszych działań Europejskiego Banku Centralnego w celu ustabilizowania rynku finansowego na Starym Kontynencie. W ubiegłym tygodniu prezes EBC Mario Draghi zasygnalizował, że bank centralny może zintensyfikować swoje operacje, jeśli państwa strefy euro zawiążą silniejszą unię fiskalną. I to jest najbardziej oczekiwany rezultat brukselskiego szczytu. Zagwarantowana obecność EBC jako strażnika stabilności przede wszystkim na rynku obligacji powinna poprawić zaufanie wśród uczestników rynku, przynieść powrót apetytu na ryzykowne aktywa, co w okresie jednoczesnego końca miesiąca, kwartału i roku powinno zapewnić mocne odbicie w cenach akcji, surowców i walut emerging markets.

Dziś w Paryżu odbędzie się spotkanie kanclerz Merkel z prezydentem Sarkozy'm, gdzie przywódcy będą omawiać wspólne stanowisko na piątkowy szczyt, a na razie Niemcy i Francja mają różne zdanie na temat kontroli narodowych budżetów przez unijne organy. Merkel chce, aby Komisja Europejska miała prawo weta dla narodowych planów budżetowych, które przekraczają limity dotyczące deficytu, oraz mogła nakładać sankcje na kraje łamiące te limity w trakcie realizacji budżetu. Z kolei Sarkozy opowiada się za pozostawieniem decydującego słowa w rekach europejskich przywódców bez przyznawania ponadnarodowej władzy unijnym instytucjom. Na ten moment nie jest planowana konferencja prasowa po spotkaniu, toteż nie będzie ono miało wpływu na rynek. Także dziś premier Włoch Mario Monti przedstawi obu izbom parlamentu rządową propozycje dodatkowych reform gospodarczych mających uchronić kraj przed koniecznością zwrócenia się o zewnętrzną pomoc finansową. Nowym planem, zakładającym oszczędności do 30 mld euro w ciągu dwóch lat, premier Monti próbuje odbudować zaufanie rynków do kraju, którego zadłużenia sięga 1,9 bln euro.

Rano kurs eurozłotego utrzymuje się w zakresie wahań z piątku, tj. 4,4650-4,50. W ciągu dnia wahania powinny utrzymać się w tym przedziale, natomiast w dalszej części tygodnia wraz z rosnącymi oczekiwaniami pozytywnych rezultatów unijnego szczytu, dla złotego otwiera się droga na atak poziomu 4,45 za euro.

Konrad Białas
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: