W jaki sposób sfinansować długi weekend

Finanse i gospodarka

Do długiego weekendu majowego zostało już niewiele czasu. Osoby planujące spędzić ten czas poza domem – w Polsce lub za granicą - będą musiały zdecydować, w jaki sposób sfinansować swój długi weekend, aby nie nadwyrężyć domowego budżetu. Jak wysokie są aktualne ceny wyjazdów i w jaki sposób najlepiej pozyskać potrzebną na wyjazd sumę?

Do majówki pozostało jeszcze kilka dni, ale już teraz możemy wskazać, jakie kraje i miejsca najbardziej pragną odwiedzić Polacy. Według Internetowego Centrum Podróży eSky, wśród majówkowych wyjazdów królują europejskie stolice. W pierwszej dziesiątce wybieranych miejsc znalazły się m.in. Londyn, Rzym, Paryż, Bruksela, Lizbona, Amsterdam, Mediolan, Madryt, Ateny oraz Oslo. Najwięcej na bilet wydadzą osoby, które spędzą majówkę w Lizbonie – 975 zł.  Bilety do Madrytu kosztują średnio 808 zł, do Rzymu – 739 zł, zaś do Paryża 724 zł. W przypadku pozostałych kierunków ceny są niższe – przykładowo, koszt podróży do stolicy Wielkiej Brytanii to w tym roku 440 zł*.

Oczywiście przedstawione koszty to jedynie ceny biletów. Jeśli chcielibyśmy spędzić w tych miejscach 3 lub 4 majowe dni, koszt wyjazdu wzrośnie. Tymczasem, jak dowodzi badanie przeprowadzone przez agencję badawczą PBS, Polacy na trzydniową majówkę w 2015 r. wydali średnio 190 zł**. Czy podobną tendencję do oszczędzania da się pogodzić z chęcią spędzenia niezapomnianej majówki?

Kierunek – Polska

Mimo, że podróż krajowa oznacza dla nas również spory wydatek (ok. 700-2000 zł za osobę), w ostatecznym rozrachunku okazuje się ona tańsza niż wycieczka zagraniczna. Przykładowo, za kilkudniowy wyjazd do Zakopanego, z wykupionym wyżywieniem i zakwaterowaniem, możemy zapłacić około 700 zł od osoby. Podobną (minimalną) kwotę zapłacimy także za majówkę spędzoną na Mazurach lub nad polskim morzem.

Do majówki pozostało już niewiele czasu, a wydatek rzędu kilkuset lub nawet dwóch tysięcy złotych nie należy do niskich. Skąd w tak krótkim czasie wziąć pieniądze na opłacenie wyjazdu? Nawet jeśli zdecydujemy się na „opcję polską”, koszt wyprawy i tak może zaburzyć stan naszych finansów. Zastanówmy się więc, w jaki sposób możemy sfinansować nasze kilkudniowe wakacje.

Karta lub kredyt

Jednym z możliwych rozwiązań, nad którymi warto się zastanowić w kontekście sfinansowania majówki, jest szybki kredyt gotówkowy. Wiele banków oferuje swoim klientom wypłacenie środków z udzielonego kredytu już w dniu złożenia wniosku kredytowego. Przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu takiego zobowiązania warto zastanowić się jednak, dokąd chcemy się udać, czy planujemy wyjazd jedno- czy wieloosobowy i oszacować koszty organizacji wyjazdu, aby ustalić jakiej kwoty dokładnie potrzebujemy. Pamiętajmy też, aby porównać koszty kredytów w kilku bankach i zwrócić uwagę nie tylko na nominalną wysokość oprocentowania kredytu, ale również na tzw. RRSO (czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania) oraz na całkowity koszt kredytu.

Innym z możliwych rozwiązań jest skorzystanie z karty kredytowej. – Karta kredytowa stanowi alternatywę dla gotówki, a w wielu sytuacjach okazuje się dużo prostszym rozwiązaniem niż kredyt gotówkowy. Dzięki niej mamy stały dostęp do przyznanego przez bank limitu kredytowego. Największą zaletą kart kredytowych jest tzw. okres bezodsetkowy, który w zależności od banku wynosi od 52 do 58 dni. Ważne jest, aby karty kredytowej używać głównie do płatności za zakupy oraz spłacać całe zadłużenie w wyznaczonym przez bank terminie – w ten sposób nie zapłacimy odsetek od wykorzystanego limitu. Decydując się na kartę kredytową warto sprawdzić koszt jej wydania i użytkowania. Aktywne korzystanie z karty pozwala często na zwolnienie ze wspomnianych opłat, a także na skorzystanie z licznych upustów i zwrotu części poniesionych wydatków. Korzyści wynikające z posiadania karty kredytowej zauważalne są także podczas wyjazdów zagranicznych – dzięki niej mamy stały dostęp do pieniędzy oraz nie musimy martwić się o ich wymianę na lokalną walutę – mówi Agnieszka Czerniawska, ekspert eurobanku ds. kart płatniczych.

Nie zapominajmy jednak również o oszczędzaniu na przyszłoroczny wyjazd. Regularne gromadzenie oszczędności pozwoli nam w kolejnym roku samodzielnie pokryć przynajmniej część wydatków majowych. Za to pod koniec tego miesiąca będzie można cieszyć się kolejną przerwą w związku z wypadającym wówczas świętem Bożego Ciała. Jeżeli nie uda się nam wyjechać w okolicy 1-go maja, głowa do góry!

Źródło: Internetowe Centrum Podróży eSky

*Dane eSky – Internetowego Centrum Podróży, kwiecień 2016 r.
** Dane PBS, kwiecień 2016 r.

Udostępnij artykuł: