W listopadzie koniec 33-miesięcznego limitu umów terminowych

Rynek pracy

Fot. Pixabay.com

Dwa lata temu, 22 lutego 2016 r. weszły w życie przepisy modyfikujące zasady terminowego zatrudniania pracowników na podstawie umowy na czas określony. Wprowadzono wtedy maksymalny 33 miesięczny okres zatrudnienia przy kontraktach, które zostały zawarte po wprowadzeniu zmian. Odpowiednie terminy mijają z końcem 21 listopada 2018 r.

W listopadzie po raz pierwszy kończą się 33-miesięcznee limity umów terminowych #kodekspracy

Od 22 lutego 2016 roku do umów zawartych na czas określony stosowane są dwa limity: 33 miesięcy zatrudnienia oraz trzech umów na czas określony. Po ich przekroczeniu umowy na czas określony ulegają przekształceniu w umowy na czas nieokreślony.

Oznacza to, że umowy powinny być zawierane zgodnie z zasadą „3 i 33” i maksymalny okres zatrudnienia terminowego u jednego pracodawcy wynosi 33 miesiące (bez 3-miesięcznego okresu próbnego). Ponadto w ciągu tych 36-miesięcy pracodawca może zawrzeć z pracownikiem tylko trzy umowy na czas nieokreślony.

Kończą się okresy przejściowe

Powyższe ograniczenia obowiązywały jednak tylko wobec umów zawartych po wejściu w życie zmian. W przypadku kontraktów, które zostały zawarte przed 22 lutego 2016 r., limity należało liczyć tylko od tego dnia. Bez względu na czas trwania poprzednich umów, nie wliczały się one do okresu zatrudnienia sprzed tej daty.

Wyjątkowo, jeśli umowa zawarta przed 22 lutego 2016 r. miałaby się rozwiązać po upływie 33 miesięcy od tego dnia, to przekształca się w umowę bezterminową. Pracodawca nie ma przy tym obowiązku skracać tej umowy do 33 miesięcy.

Jednocześnie obowiązujący 22 lutego kontrakt może być pierwszą lub drugą umową wliczającą się do limitu 3 umów (czwarta przekształci się w stałą).

Okresy wypowiedzenia też zmienione

Zmiany w Kodeksie pracy objęły również okresy wypowiedzenia umów o pracę zawartych na czas określony, które od 22 lutego 2016 r. zostały uzależnione od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynoszą:
– 2 tygodnie – w przypadku zatrudnienia u danego pracodawcy przez okres krótszy niż 6 miesięcy;
– 1 miesiąc – w przypadku zatrudnienia przez okres co najmniej 6 miesięcy;
– 3 miesiące – w przypadku zatrudnienia okresu co najmniej 3 lat.

W okresie przejściowym, ustalając długość okresu wypowiedzenia dla kontraktów trwających 22 lutego 2016 r. i wypowiadanych od dnia zmiany przepisów, nie uwzględniano okresów zatrudnienia u danego pracodawcy przypadających przed zmianami.

Jeśli pracodawca łamie prawo

Naruszenie przez pracodawcę któregoś z ograniczeń (ilościowego i czasowego) skutkuje automatycznym przekształceniem umowy na czas nieokreślony odpowiednio od dnia następującego po upływie 33 miesięcy lub od dnia zawarcia ponad limitowej (czwartej) umowy o pracę na czas określony.

Jednak w razie jakichkolwiek problemów z pracodawcą, na przykład przy wyznaczaniu długości okresu wypowiedzenia, pracownik może zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy. – W przypadku wątpliwości co do tego, czy pracodawca postępuje zgodnie z prawem, można skontaktować się z okręgowym inspektoratem pracy lub naszą infolinią, uzyskać poradę prawną i jeśli będzie tego wymagała sytuacja, złożyć skargę na pracodawcę – podkreśla Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.

Natomiast PIP nie planuje dodatkowych kontroli w związku z mijającymi terminami limitów umów terminowych. – Inspektorzy pracy prowadzą w tym roku planowe, ujęte w programie działania PIP na 2018 r. kontrole w zakresie zawierania umów o pracę, przestrzegania przepisów prawa pracy przy nawiązywaniu i rozwiązywaniu umów, w szczególności na czas określony. Wyniki tych kontroli zostaną przedstawione w sprawozdaniu z działalności PIP za rok 2018 – dodaje Danuta Rutkowska.

 

Udostępnij artykuł: