W oczekiwaniu na decyzję RPP

Komentarze ekspertów

Notowania walut na rynku FOREX dość stabilne. Inwestorzy oczekują na dzisiejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie wysokości stóp procentowych. RPP powinna podać swoją decyzję ok. godz. 16-tej.

Tymczasem nieznacznie drożeje dolar amerykański. Rano za tę walutę płacono 3,3638 złotego, a po południu 3,3765 złotego. Podobnie zachowuje się kurs funta brytyjskiego. O godzinie 8.00 kurs GBP do PLN wynosił 5,2632, a o godzinie 13.00 5,2882. Euro po początkowym spadku notowań odzyskuje kurs z początku dnia. Rano płacono za tę walutę 4,1627 złotego, a po południu 4,1615 złotego. Kurs franka szwajcarskiego utrzymuje się dzisiaj praktycznie na niezmiennym poziomie od 3,4589 do 3,4587 złotego.

Źródło: Amronet.pl

Udostępnij artykuł:

W oczekiwaniu na decyzję RPP

Komentarze ekspertów

Wczorajsza sesja została zdominowana przez wiadomości docierające ze Stanów Zjednoczonych, gdzie w ostatnim miesiącu indeks ISM obrazujący aktualną kondycję amerykańskiego sektora przemysłowego wyniósł 59 pkt, co było najlepszym wynikiem od marca 2011 roku.

Lepsze od prognozowanych okazały się także informacje na temat dynamiki wydatków na inwestycje budowlane – 1.8% m/m. W obliczu wyraźnego spadku cen ropy – wywołanego perspektywą pojawienia się nadwyżki podaży tego surowca – dobre dane napływające z USA okazały się jednak niewystarczającym argumentem dla dalszych wzrostów na Wall Street. W efekcie, wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem większości amerykańskich indeksów, za wyjątkiem Nasdaq Composite, który zyskał +0.39%, sięgając poziomu 4.598.19 pkt.

Jednym z najważniejszych wydarzeń dzisiejszej sesji będzie bez wątpienia publikacja usługowych indeksów PMI dla największych światowych gospodarek. W ciągu dnia poznamy także informacje na temat PKB w II kwartale (prognoza 0.0% k/k i 0.7% r/r) oraz sprzedaży detalicznej (prognoza -0.4% m/m) w strefie euro. Uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnie natomiast – pierwsze od czasu ogłoszenia deflacji w Polsce – posiedzenie RPP. Wiele wskazuje na to, że jakikolwiek sygnał świadczący o obniżce stóp procentowych w najbliższych miesiącach w znaczący sposób wpłynie na kondycję polskiej waluty.

dr Maciej Jędrzejak
Dyrektor Zarządzający
Saxo Bank Polska

Udostępnij artykuł:

W oczekiwaniu na decyzję RPP…

Finanse i gospodarka

Przed kluczową decyzją Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych złoty jest na rocznych minimach. Powstrzymać przed dalszą deprecjacją może brak obniżki stóp. Konsensus rynkowych jest jednak inny - cięcie o 25 pb.

Decyzję RPP poznamy wczesnym popołudniem. Ekonomiści niemal całkowicie zgodnie prognozują, że oprocentowanie w Polsce spadnie o 25 pb. Główna stopa – referencyjna – do 2,5 proc., czyli najniższego poziomu w historii. W ostatnich dniach rynek kontraktów FRA nieco zwiększył skalę zdyskontowania takiego scenariusza. Choć osobiście również spodziewam się cięcia w najmniejszej skali, nie można do końca wykluczyć, że Rada zaskoczy i oprocentowanie jednak nie ulegnie zmianie. Kilkoro członków RPP, również z jej gołębiego skrzydła, wyrażało w ostatnim czasie obawy o szkodliwy wpływ zbyt luźnej polityki pieniężnej na złotego. Fakt pozostawania kursów w okolicach rocznych maksimów wobec euro i dolara, może mieć spory wpływ na wynik głosowania. Gdyby faktycznie do cięcia nie doszło, byłby to w krótkim terminie niewątpliwie czynnik sprzyjający aprecjacji złotego. Decyzja zgodna z prognozami może natomiast lekko go osłabić.

Na dzisiejszym posiedzeniu opublikowana zostanie również najnowsza runda prognoz makroekonomicznych NBP. Oczekuję obniżenia ścieżki inflacji w tym roku oraz jej podwyższenia w latach 2014-2015. Spadek oprocentowania o punkt procentowy w porównaniu do projekcji z lutego, nawet pomimo obniżenia bieżącego wskaźnika CPI, powinien mieć największy wpływ na zwiększenie presji inflacyjnej w długim terminie. Jeśli chodzi o prognozę PKB, w 2013 r. również można zakładać słabsze tempo rozwoju oraz utrzymanie na zbliżonym do poprzedniej rundy projekcji skali ożywienia w kolejnych dwóch latach. Łącznie dane dostarczone Radzie przez analityków NBP powinny sprzyjać decyzji o obniżeniu stóp na bieżącym posiedzeniu oraz zamknąć drogę do cięć w dalszej części roku.

To, jak zabrzmi komunikat po dzisiejszym spotkaniu Rady będzie równie istotne jak sama decyzja dotycząca parametrów polityki pieniężnej. Jeśli droga do dalszych obniżek oprocentowania nie zostanie całkowicie zamknięta, z całą pewnością zaszkodzi to polskiej walucie. Może wówczas dojść do wzmożonej wyprzedaży obligacji i spowodować przełamanie istotnych, w układzie wykresów, poziomów 4,35 na EUR/PLN i 3,35 na USD/PLN. Wówczas otwarta zostanie droga do wzrostów na nowe, 12-miesięczne maksima słabości złotego.

Oprócz decyzji w sprawie stóp w Polsce, w dalszej części tygodnia jeszcze dwa inne wydarzenia o kluczowym znaczeniu dla nastrojów na rynku. Jutro o parametrach polityki pieniężnej zadecyduje Europejski Bank Centralny, a w piątek amerykański Departament Pracy przedstawi raporty o nowych miejscach pracy stworzonych poza rolnictwem i bezrobociu. Dane kluczowe w kontekście przyszłości programu skupu obligacji QE3. W tym miesiącu publikacja odbywać się będzie w dość nietypowych okolicznościach. W czwartek w USA jest Święto Niepodległości. Możliwe więc, że na właściwą reakcję rynku na odczyt trzeba będzie poczekać do początku przyszłego tygodnia.

EURPLN: Mocne spadki na eurodolarze powodują wyraźne osłabienie złotego w stosunku do wspólnej waluty przed otwarciem sesji w środę. Kurs dociera właśnie do poziomu szczytów cenowych na poziomie 4,3500. Wybicie powyżej tej bariery otworzy drogę do wzrostów w kierunku 4,4000. Jest to niestety dla polskiej waluty bardzo prawdopodobny scenariusz wydarzeń. Kurs wybija się właśnie z formacji flagi utworzonej na przestrzeni ostatnich kilku sesji. Ratunkiem dla złotego mógłby być brak obniżki stóp procentowych. Nie jest to scenariusz wykluczony, choć niemal wszyscy ekonomiści spodziewają się cięcia oprocentowania o 25 pb.

EURUSD: Kurs przełamał psychologiczny poziom 1,3000. Stusesyjna średnia ruchoma powstrzymała ataki byków, po czym rynek skierował się na południe. Droga do spadków na łagodnie nachyloną linię trendu wzrostowego poprowadzoną przez dołki z listopada 2012 r. oraz kwietnia i maja br., czyli poziom 1,2850 stoi otworem. W krótkim terminie kluczowe będą jednak wypowiedzi na czwartkowej konferencji prasowej po posiedzeniu EBC oraz raport z amerykańskiego rynku pracy. Dziś w USA sesja jest skrócona, a jutro rynki nie pracują.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: