W oczekiwaniu na kluczowe wydarzenia miesiąca

Finanse i gospodarka

Złoty stabilizuje się przed ważnymi z punktu widzenia przyszłości rynków wydarzeniami. Do czasu publikacji minutes Fed (dziś 20.00) i wystąpienia szefa EBC M. Draghiego (jutro 14.30) EUR/PLN będzie konsolidował się w okolicach poziomu 4,17, a USD/PLN wokół 3,06. EUR/USD utrzyma się w paśmie między 1,3600 a 1,3650, później zacznie ponownie zniżkować.

Złoty stabilizuje się przed ważnymi z punktu widzenia przyszłości rynków wydarzeniami. Do czasu publikacji minutes Fed (dziś 20.00) i wystąpienia szefa EBC M. Draghiego (jutro 14.30) EUR/PLN będzie konsolidował się w okolicach poziomu 4,17, a USD/PLN wokół 3,06. EUR/USD utrzyma się w paśmie między 1,3600 a 1,3650, później zacznie ponownie zniżkować.

Po spadku inflacji w strefie euro w październiku do najniższego poziomu od 4 lat, do końca roku wskaźnik cen utrzymał się na bardzo niskim poziomie. Według wstępnych wyliczeń Eurostatu, w grudniu CPI spadł o 0,1 pkt. proc. do 0,8 proc. r/r. Inflacja bazowa obniżyła się natomiast o 0,3 pkt. proc. i wyniosła 0,7 proc. r/r. Jeszcze nigdy od momentu powstania wspólnego obszaru walutowego w Europie ten wskaźnik nie znajdował się na tak niskim poziomie. Dane pokazują ogrom przeciwności, z którymi zmaga się strefa euro. Miniona recesja była bardzo dotkliwa i wyraźnie zachwiała podstawami rozwoju regionu. Choć pojawiają się kolejne sygnały stopniowego odradzania aktywności, obecny rozwój w dużym stopniu opiera się na lepszych wynikach eksportu takich krajów jak Niemcy, Włochy czy Hiszpania. Mniej konkurencyjne gospodarki nadal borykają się z problemami strukturalnymi i bez reform jeszcze długo pozostaną na granicy recesji. Dotyczy to w szczególności Francji. Na poziomie całej strefy euro nie widać symptomów zakończenia negatywnych tendencji w zakresie udzielanych kredytów. Bez odrodzenia akcji kredytowej inflacja, w szczególności z wyłączeniem wrażliwych kategorii, jeszcze długo pozostanie na niskim poziomie.

W czwartek obraduje Europejski Bank Centralny (EBC). Utrzymanie stóp procentowych oraz gołębiej retoryki komunikatu i wypowiedzi na konferencji prasowej jest praktycznie przesądzone. Jest również mało prawdopodobne by Bank zdecydował się na wprowadzenie dodatkowych działań nakierowanych na złagodzenie warunków kredytowych. Prezes EBC, M. Draghi, powinien starać się co najmniej nie umacniać euro i wszystko wskazuje na to, że tak po posiedzeniu będzie zachowywał się eurodolar. Napływające ostatnio dane z gospodarek nie dają specjalnie podstaw do optymizmu. Nadal są to w większości stagnacyjne wyniki, dalekie od osiąganych przez Wielką Brytanii czy Stany Zjednoczone. Strefa euro w dalszym ciągu opiera się na jednym silniku - zrównoważonym, relatywnie szybkim tempie rozwoju Niemiec. Jednak z racji wysokiego stopnia zaawansowania gospodarki naszych zachodnich sąsiadów oraz niskiego przyrostu demograficznego, szanse na wzrosty PKB rządu 3-4 proc. rocznie są w najbliższym dziesięcioleciu praktycznie wykluczone. Tym bardziej tego typu wyniki całego regionu. Polska ma na tym tle szansę na szybkie dościganie średniego poziomu rozwoju w UE18.

Kończące się dziś posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej po raz kolejny nie zapowiada emocji. Rada pozostawi główną stopę na poziomie 2,5 proc. oraz zapowie utrzymanie parametrów monetarnych bez zmian do połowy roku. Wpływ decyzji i komunikatu na złotego będzie znikomy.

Kluczowym wydarzeniem, na który czeka rynek jest piątkowa publikacja danych z rynku pracy w USA. Dziś wstępne oszacowanie liczny nowych etatów stworzonych poza rolnictwem przez prywatną firmę ADP (publikacja o 14.15). Wieczorem w centrum uwagi sprawozdanie z przełomowego posiedzenia Fed w grudniu (minutes).

EURPLN: Wtorkowe, poranne osłabienie złotego wyniosło kurs do poziomu 4,1850. Nastąpił poważny, ale nieudany test 50-sesyjnej średniej ruchomej. W drugiej części dania dominowali kupujący polską walutę. Obraz rynku nie prezentuje się już tak pro wzrostowo jak na początku wczorajszej sesji. Możliwe jest kilkunasto/kilkudziesięciogodzinne odreagowanie. Zakres wzrostowego ruchu nie został jednak wyczerpany. Do połowy stycznia pojawią się dogodniejsze okazje do sprzedaży. Kluczowe dla rynków wydarzenia dopiero przed nami.

EURUSD: Kurs jest w fazie konsolidacji w wąskim paśmie między 1,3600 a 1,3650. Najpewniej dopiero wieczorna publikacja minutes oraz jutrzejsze wystąpienia M. Draghiego na konferencji prasowej po posiedzeniu EBC wywołają silniejsze zmiany na rynku. Dziś najważniejsze wydarzenie to publikacja oszacowania liczby stworzonych miejsce pracy poza rolnictwem w USA (raport ADP). Wieczorem uwaga skupi się na sprawozdaniu z posiedzenia Fed, na którym podjęto decyzję o ograniczeniu skali programu QE3. Podtrzymujemy prognozę, że dolar będzie w najbliższych dniach zyskiwał wobec euro.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: