W Polsce brakuje 8 mln lokali, aby warunki mieszkaniowe stały się europejskie

Finanse i gospodarka

Model domu, klasy energetyczne, kalkulator na planach domu
fot. stock.adobe.com / Benjamin LEFEBVRE

Prawie połowa Polaków mieszka w przeludnionych mieszkaniach - wynika z danych Eurostatu. Co więcej, aby nad Wisłą zapanowały tak komfortowe warunki mieszkaniowe jak w Europie, niezbędne byłoby wybudowanie w Polsce jeszcze 8,3 mln lokali - wynika z analizy Lion’s Banku. To najgorszy wynik na "starym kontynencie".

Jak wynika z danych Eurostatu średnio 17% obywateli Unii Europejskiej mieszka w przeludnionych mieszkaniach. W Polsce odsetek ten jest niemal 3 razy wyższy (46,3%). Tak wysoki wynik jest konsekwencją wygórowanych – z rodzimego punktu widzenia – wymagań odnośnie liczby pokoi przypadających na domownika. Doskonałym przykładem są popularne w Polsce kawalerki, które, o ile są zamieszkane, uznane zostałyby przez europejski urząd za mieszkania „przeludnione”. W myśl stosowanej metodologii zarówno singiel, jak i bezdzietne małżeństwo powinni mieć bowiem do dyspozycji mieszkanie, w którym wydzielono pokój dzienny i sypialnię. Gdy tylko pojawi się potomstwo, mieszkanie trzeba zamienić na trzypokojowe, natomiast gdy rodzina składa się z małżeństwa i trójki dzieci, to wymagałaby nawet pięciopokojowej nieruchomości.

Standard mieszkaniowy wg Eurostatu

Za nieruchomość spełniającą standardy europejskie uznaje się takie mieszkanie lub dom, w którym na potrzeby pojedynczego gospodarstwa domowego jest przynajmniej jeden pokój (np. dzienny pokój, salon czy jadalnia), a ponadto:

  1. jeden pokój dla pary tworzącej gospodarstwo domowe,
  2. jeden pokój dla każdej samotnej osoby pełnoletniej,
  3. jeden pokój dla dwójki dzieci o tej samej płci w wieku od 12 do 17 lat,
  4. jeden pokój dla osoby w wieku od 12 do 17 lat, jeśli nie została uwzględniona w powyższych punktach,
  5. jeden pokój dla dwójki dzieci poniżej 12 roku życia.

Standard – jak to łatwo powiedzieć

O tym, że od standardu sformułowanego przez europejski urząd do warunków mieszkaniowych w Polsce droga jest długa, chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Trzeba mieć jednak świadomość, że na Zachodzie jest on faktycznie obowiązujący. Nie powinno więc dziwić, że na tle innych krajów UE Polska wypada blado. Jedynie w Rumunii i na Węgrzech obywatele żyją w bardziej zatłoczonych nieruchomościach niż nad Wisłą. W Rumunii problem przeludnienia dotyka ponad połowy obywateli (51,6%), a na Węgrzech prawie połowy (47,2%). Z drugiej strony najlepsze pod tym względem warunki mieszkaniowe panują w Holandii i Belgii. Tam jedynie 2,5% i 1,6% obywateli mieszka w przeludnionych nieruchomościach. W krajach tych problem ten praktycznie więc nie istnieje.

Warunki mieszkalne w krajach Unii Europejskiej
140719.lions.tabela.01.462x573

Niektórzy mają do dyspozycji po dwa pokoje

Szukając odpowiedzi na pytanie ile musiałoby jeszcze powstać mieszkań, aby nadwiślański standard zbliżył się do europejskiego, można posłużyć się danymi na temat liczby pokoi, którą dysponują obywatele poszczególnych krajów. To bowiem ta miara, a nie liczba metrów kwadratowych, jest powszechnie stosowaną na Zachodzie, aby pokazać czy dana nieruchomość jest duża i komfortowa, czy mała i przeludniona. Stosowne dane publikuje Eurostat. Wynika z nich, że najbardziej komfortowe warunki mają Belgowie, gdzie na jednego mieszkańca przypadają średnio 2,3 pokoje. Przynajmniej dwoma pokojami dysponują również mieszkańcy: Irlandii, Cypru, Malty, a także krajów Beneluksu, Danii i Norwegii. W grupie państw, w których liczba pokoi na osobę jest najmniejsza, znajdują się: Rumunia, Węgry, Polska, a także Chorwacja i Bułgaria. W dużej mierze dane te są więc spójne ze wspomnianą wcześniej kwestią przeludnienia.

W jaki sposób oszacowaliśmy ile mieszkań brakuje do europejskiej średniej?

Aby oszacować ile w danym kraju brakuje mieszkań, aby warunki mieszkaniowa zrównały się z europejską średnią niezbędne było oszacowanie jak dużo mieszkań aktualnie istnieje w danym kraju. Wykorzystaliśmy w tym celu dane Eurostatu na temat liczby mieszkańców w poszczególnych krajach oraz przeciętnej liczby domowników. Znając już liczebność nieruchomości i wykorzystując dane o przeciętnej liczbie pokoi przypadającej na jednego mieszkańca, oszacowaliśmy ile nieruchomości musiałoby jeszcze powstać, aby każdy miał do dyspozycji 1,6 pokoi (średnia dla UE).

Polska największym placem budowy

Ile mieszkań brakuje poszczególnym krajom do unijnej średniej? Okazuje się, że największy niedobór mieszkań jest w Polsce, gdzie aby osiągnąć poziom unijnej średniej potrzeba prawie 8,3 mln lokali. Powodów takiego stanu może być dużo, choć najważniejsze wydają się dwa – w Polsce mieszka relatywnie dużo osób (populacja 38,5 mln osób daje Polsce 33. miejsce na świecie i 7 w Europie) oraz wciąż niska zamożność obywateli.

O połowę mniej nieruchomości należałoby wybudować w Rumunii, która jednak jest krajem znacznie mniej ludnym (21,3 mln obywateli). Co ciekawe ponad 3,6 mln lokali brakuje również we Włoszech. W tym wypadku wysoki wynik jest efektem tego, że na Półwyspie Apenińskim mieszka dużo osób (prawie 61 mln) i istnieje dużo nieruchomości, a więc niewielkie podwyższenie standardu życia wielu obywatel (obecnie przeciętny Włoch ma do dyspozycji 1,4 pokoi) wymaga zbudowania sporej liczby mieszkań i domów.
140719.lions.wykres.02.561x431

Aby zrównać się ze Skandynawią potrzebujemy dwa razy tyle co mamy

Brnąć głębiej w tę zabawę na liczbach można poszukać odpowiedzi na pytanie jak wielu mieszkań brakuje w Polsce, aby w warunki mieszkaniowe zrównały się ze skandynawskimi? Prawie 13,8 mln więcej lokali potrzeba, aby osiągnąć średnią Danii, Norwegii czy Holandii – to tyle nieruchomości, ile obecnie istnieje w Polsce. Ponad 15,1 mln mieszkań brakuje, aby w Polsce każdy obywatel miał do dyspozycji 2,1 pokoi (takie warunki mieszkaniowe obowiązują w Irlandii), a prawie 17,9 mln lokali brakuje do standardów belgijskich (2,3 pokoi na osobę).

Jakub Potocki, Lion’s House
Bartosz Turek, Lion’s Bank

Udostępnij artykuł: