W reakcji na wieści o euroobligacjach akcje odzyskują wartość po wcześniejszych spadkach

Finanse i gospodarka

Komentarz Przewodniczącego Komisji Europejskiej - Jose Manuela Barroso dotyczący możliwości emisji euroobligacji wystarczył do wyciągnięcia giełd z dołka i "wypchnął" europejskie indeksy na plus. Pozytywne nastroje mogą się jednak okazać bardzo kruche, a obecny wzrost będą cechować znaczne wahania.

O godzinie 12:00 czasu polskiego FTSE100 znajdował się 0,9% powyżej wczorajszego zamknięcia, natomiast DAX i CAC rosły o ponad 1%. Większość indeksów zyskiwała po tym, jak inwestorzy ponownie szukali okazji na zysk po wcześniejszych spadkach; szczególnie na rynkach surowców.

Euroobligacje?

Możliwa emisja euroobligacji może być dokładnie tym, na co czeka rynek i co pozwoli wyeliminować obawy o zadłużenie krajów strefy euro. Jose Manuel Barroso powiedział dziś w Parlamencie Europejskim, że Komisja Europejska wkrótce przedstawi, jak wyglądają możliwości wprowadzenia euro obligacji, i wygląda na to, że te słowa stanowiły bodziec dla inwestorów do krótkoterminowego zakupu akcji po słabym otwarciu notowań.

Informacja przekazana w ten sposób wskazuje, że emisja nie jest kwestią jednego dnia. Barroso twierdzi, że to rozwiązanie będzie wymagało zmian. Pomysł wprowadzenia euroobligacji jest niemożliwy do zrealizowania bez znacznej utraty niezależności fiskalnej przez państwa wspólnoty. To może się nie udać przy panującej już dzisiaj niezgodności panującej w Europie.

Obniżenie ratingu francuskich banków bez niespodzianki

Obniżenie ratingu banków Societe Generale i Credit Agricole przez agencję Moody’s nie było dla nikogo niespodzianką i od dłuższego czasu było już zdyskontowane przez rynek. Dobrą informacją jest przekonanie agencji, że francuskim bankom nie zabraknie funduszy, o co wielu inwestorów obawiało się po tym, jak rating Societe Generale został obniżony o dwa stopnie zamiast jednego. Wszystkie trzy najważniejsze francuskie banki straciły po około 2% późnym rankiem, a ich akcje były bardzo zmienne. Inwestorzy nerwowo reagowali na każdą nową informację.

Banki i surowce dają sygnał do wzrostu FTSE

Wszystkie trzy kluczowe brytyjskie sektory – górniczy, bankowy i firmy związane z wydobyciem ropy zyskiwały po około 1% w środę i było to główne źródło wzrostu indeksu. Banki brytyjskie – RBS i Lloyds zyskiwały po 3%, po tym jak nastroje zostały podbudowane przez Moody’s. Agencja nie widzi wpływu raportu Independent Commission on Banking o restruktruryzacji banków na brytyjskie instytucje.

Wnioski o zasiłki w Wlk. Brytanii rosną o 20,3 tys.

Liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w Wlk. Brytanii wzrosła o 20,3 tys., nieco mniej niż przewidywał rynek, zwalniając w stos. do ostatniego miesiąca, kiedy były na poziomie 33,7 tys. Oczekiwano wzrostu o 35 tys. Stopa bezrobocia pozostała na poziomie 7,9%, zgodnie z oczekiwaniami.

Z liczb wynika jednak również negatywna informacja o wielkości wskaźnika ILO, mówiącej o osobach poszukujących pracy. Odnotowano jego wzrost o 80 tys., co jest największym kwartalnym wzrostem od dwóch lat, podczas gdy 69 tys. straciło pracę w ciągu ostatniego kwartału.

Dzisiejsze dane przypominają, że w trwającym okresie „posuchy” na brytyjskim rynku pracy sytuacja może się w dalszym ciągu pogarszać w związku z utratą miejsc pracy w sektorze publicznym i może to wpłynąć na wydatki konsumentów w średnim okresie.

Joshua Raymond, Główny Strateg Rynkowy, City Index

Udostępnij artykuł: