W Sopocie o zrównoważonym rozwoju Europy i Polski

Finanse i gospodarka

Wiodącymi tematami tegorocznego III Europejskiego Kongresu Finansowego, odbywającego się w dniach 24-26 czerwca, są bezpieczeństwo finansowe oraz zrównoważony rozwój Europy i Polski. Pierwszy dzień zdominował wątek unii bankowej.

Wiodącymi tematami tegorocznego III Europejskiego Kongresu Finansowego, odbywającego się w dniach 24-26 czerwca, są bezpieczeństwo finansowe oraz zrównoważony rozwój Europy i Polski. Pierwszy dzień zdominował wątek unii bankowej.

O zjednoczonym europejskim systemie bankowym mówili m.in. Jacek Rostowski, wicepremier i minister finansów; Steffen Kampeter, parlamentarny sekretarz stanu w Federalnym Ministerstwie Finansów Niemiec (Bundesministerium der Finanzen); Joschka Fischer, wicekanclerz Niemiec w latach 1998-2005; Janusz Lewandowski, komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego oraz Boris Vujčić, prezes Narodowego Banku Chorwacji (Hrvatska Narodna Banka).

W trakcie debaty "Bezpieczeństwo finansowe a integracja Unii Europejskiej" - moderowanej przez Jana Krzysztofa Bieleckiego, przewodniczącego Rady Programowej EKF - zastanawiano się czy i na jakich warunkach powinny do unii bankowej przystąpić kraje spoza strefy euro.

- Unia bankowa powstanie, ponieważ determinacja państw i strefy euro jest bardzo duża - powiedział moderator. - Wielu polityków państw, które mają problemy wie, że po powstaniu unii uzyskają dostęp do możliwości dokapitalizowania swoich banków już poprzez nową instytucję a nie bezpośrednio ze swojego budżetu. I dodał: krótko mówiąc: zamiast wyjąć pieniądze z kieszeni swoich podatników, sięgną do bardziej anonimowego podatnika europejskiego, wśród których największym są Niemcy. Jan Krzysztof Bielecki wyjaśnił też, że unia bankowa ma być instytucją, która nie tylko ma pełnić funkcje nadzorcze, ale w razie potrzeby pomagać w czasie kryzysu. - Jest to uwspólnotowienie problemów, nadzoru i ewentualnie naprawy - stwierdził.

Wątpliwość krajów spoza strefy euro trafnie skwitował prof. dr hab. Dariusz Filar z Uniwersytetu Gdańskiego, mówiąc: outs have doubts. Szczególnie aktywnym dyskutantem był prof. dr Avinash Persaud z London Business School. Zdecydowanie i ostro bronił tezy, że unia bankowa będzie oznaczała śmierć Unii Europejskiej. - Jestem Europejczykiem, fascynuje mnie euro-projekt, ale nie mogę patrzeć na to, jak moi przyjaciele z Brukseli na każdą przeszkodę mają jedną radę: dalszą harmonizację - mówił. Dodajmy, że drugiego dnia prof. Persaud ma mówić o wojnach walutowych.

Zwieńczeniem pierwszego dnia III EKF było wystąpienie prof. dr Romana Frydmana z New York University zatytułowane "Did Capitalism Fail? The Financial Crisis Five Years On". Częścią winy za kryzys finansowy mówca obarczył ekonomistów. - To ich idee dały rzekomą naukową podbudowę decyzji politycznych i finansowych innowacji, które sprawiły, że kryzys stał się bardziej prawdopodobny, wręcz nieuchronny - stwierdził. - Warto, by uczestnicy Kongresu pamiętali o nieskutecznym, głównie amerykańskim, eksperymencie, by makroekonomię i rynki finansowe traktować jak maszyny, uczestników rynku jak roboty, a ekonomistów i finansistów jako inżynierów projektujących reakcje między uczestnikami rynku - dodał.

Drugi dzień III. Europejskiego Kongresu Finansowego rozpoczęło wystąpienie Wernera Hoyera, prezesa Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Omówił on europejskie inicjatywy finansowania infrastruktury. Następnie rozpoczęły się debaty - czołowi menedżerowie i eksperci skupiają się na największym wyzwaniach i trendach mających wpływ na polską i unijną gospodarkę. Debat ma być 17.

W trzydniowym III Europejskim Kongresie Finansowym uczestniczy ok. 1200 osób ze sfery biznesu, nauki, polityki i bankowości. W sumie odbędzie się blisko 30 wystąpień i debat panelowych z udziałem najważniejszych uczestników polskiego oraz międzynarodowego życia gospodarczego. Kongres zakończy się w środę (26 czerwca), tradycyjnym ogłoszeniem rekomendacji wypracowanych w jego trakcie.

Udostępnij artykuł: