W styczniu inflacja niższa od oczekiwań

Inflacja CPI w styczniu zwolniła. Spadek dynamiki cen rok do roku w porównaniu do grudnia jest spory, ale wciąż nie można ostatecznie powiedzieć, że szczyt inflacji mamy za sobą. Na pewno taki poziom wzrostu cen nie pozwala na obniżkę stóp procentowych przez RPP.

Inflacja CPI w styczniu zwolniła. Spadek dynamiki cen rok do roku w porównaniu do grudnia jest spory, ale wciąż nie można ostatecznie powiedzieć, że szczyt inflacji mamy za sobą. Na pewno taki poziom wzrostu cen nie pozwala na obniżkę stóp procentowych przez RPP.

W pierwszym miesiącu nowego roku wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych wyniósł 4,1 proc (r/r) wobec 4,6 proc. zanotowanych w grudniu. Miesiąc do miesiąca ceny zwiększyły się o 0,7 proc.

Spadek tempa inflacji w styczniu w ujęciu rok do roku to głównie wynik spadku dynamiki cen żywności, użytkowania mieszkania i nośników energii oraz niższych cen w kategorii zdrowie. Co zaskakujące, w danych GUS spadła również nieznacznie dynamika cen paliw i nośników energii. Nadal relatywnie wysoka, przewyższająca górną barierę celu NBP, inflacja powoduje, że Rada Polityki Pieniężnej nie będzie skłonna obniżać stóp procentowych. Stopy nie będą obniżane, co najmniej do września tego roku, a najprawdopodobniej pozostaną na obecnym poziomie do końca 2012 r.

Tymczasem, zmiany zachodzące na rynku lokat i kredytów są spore. W większości niestety na niekorzyść konsumentów.

Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy na finiszu, jeśli chodzi o korzystne oszczędzanie na depozytach. Od 1 kwietnia wchodzą w życie nowe zasady naliczania podatku od oszczędności, co oznacza likwidacją lokat antypodatkowych. Kolejne banki wycofują z oferty tego typu produkty. Część rekompensuje klientom tę stratę podnosząc oprocentowanie standardowych depozytów, ale w skali całego rynku następuje wyraźny spadek.

120219.inflacja.550x

Dodatkowo, w drugiej połowie roku można się spodziewać dalszego spadku średniego oprocentowanie lokat, bowiem wzrostowa tendencja w zakresie rynkowych stóp procentowych powoli się wyczerpuje.

Niemniej, w dalszym ciągu spora część lokat w bankach przynosi ich posiadaczom stopy zwrotu przewyższające inflację. Wybierając spośród dwóch najlepszych obecnie ofert depozytów (na 5 tys. zł, na 3 miesiące) mamy szansę uzyskać stopę zwrotu ponad 2 pkt. proc. wyższą niż wskaźnik CPI za styczeń. W kolejnym banku realne oprocentowanie wynosi około 1,5 proc. Jeszcze ponad 20 innych propozycji ulokowania w ten sposób oszczędności pozwala na uzyskanie dodatniej realnej stopy zwrotu (przy założeniu inflacji na poziomie 4,1 proc.). Tracić w takim ujęciu zaczynamy dopiero lokując środki na lokacie o oprocentowaniu nominalnym poniżej 5,1 proc. w skali roku.

Niekorzystne dla konsumentów zmiany możemy zaobserwować również w zakresie kredytów. W pierwszych tygodniach roku wiele banków zdecydowało się na podwyższenie marż nowo udzielanych pożyczek. Jest to reakcja o tyle zaskakująca, że w związku z likwidacją kredytów walutowych oraz zaostrzeniem zasad ich przyznawania (rekomendacja SII) o kredyt będzie się mogło ubiegać znacznie mniej Polaków.

Może się, więc zdarzyć, że oczekiwany w drugiej połowie roku spadek rynkowych stóp procentowych spowoduje dalsze podniesienie marż kredytów, przez co klienci nie odczują w kieszeniach pozytywnych zmian, jaki nastąpią na rynku.

Damian Rosiński
Analityk
Comperia.pl

Udostępnij artykuł: