Wady i zalety arbitrażu i sądownictwa polubownego w obrocie gospodarczym

Komentarze ekspertów

W Polsce w ciągu ostatnich 25 lat intensywnie rozwija się - jako alternatywa dla sądownictwa powszechnego  - sądownictwo polubowne. Choć nic nie jest oczywiście idealne, to niewątpliwy rozwój arbitrażu wynika z wielu jego zalet zwłaszcza na tle państwowego sądownictwa. W mojej ocenie najważniejszą cechą determinującą sukces sądów polubownych jest sprostowanie podstawowemu oczekiwaniu społeczeństwa wobec wymiaru sprawiedliwości - szybkości postępowania.

Ma to zwłaszcza kolosalne znaczenie w obrocie gospodarczym. To co niestety sukcesywnie w odbiorze społecznym staje się symbolem sądownictwa powszechnego – przewlekłość – nie jest natomiast domeną sądów polubownych. Oczywiście w większości postępowanie przed sądami arbitrażowymi jest jednoinstancyjne (chyba, że strony umówią się inaczej), ale i tak arbitraż jest znacznie szybszy na poziomie jednoinstancyjnym niż sądy powszechne (zwłaszcza w dużych miastach). Kolejną zaletą, z której zresztą wynika efektywność sądów polubownych są znacząco uproszczone i odformalizowane procedury. Istotną rolę odgrywa przy tym internet – w zasadzie większość pism strony wnoszą drogą elektroniczną.

Należy również podkreślić, że te uproszczone procedury zdecydowanie utrudniają nieuczciwym kontrahentom przedłużanie postępowania i grę na zwłokę. Kolejną korzystną cechą arbitrażu zwłaszcza w obrocie gospodarczym jest niejawność postepowania, a przecież dyskrecja dla wielu przedsiębiorców jest rzeczą bardzo istotną. Niewątpliwym atutem arbitrażu są również koszty postępowania, które są generalnie niższe niż w sądownictwie powszechnym oraz możliwość wyboru przez strony arbitra (sędziego). Przeważnie arbitrami są specjaliści w ściśle określonych dziedzinach, co pozwala mieć przekonanie (ale nie pewność), że nasza sprawa zostanie rozstrzygnięta przez wybitnych fachowców w danej dziedzinie. Jednakże powoduje to też, że rozczarowanie może być jeszcze większe, jeżeli arbiter nie stanie merytorycznie na wysokości zadania.

Moim zdaniem główną wadą sądownictwa arbitrażowego jest utrudniona możliwość skutecznego zakwestionowania rozstrzygnięcia sądu polubownego. Skarga do sądu powszechnego o uchylenie rozstrzygnięcia sądu polubownego przysługuje bowiem w ściśle określonych przypadkach związanych w zasadzie z elementarnymi uchybieniami (brak zapisu na sąd, nieodpowiedni skład sądu, powaga rzeczy osądzonej – art. 1206 KPC). Z uwagi, że najczęściej postępowanie przed sądem polubownym jest jednoinstancyjne – nie można w zasadzie merytorycznie polemizować z wyrokiem tego sądu, nawet jeśli jego wywody i ustalenia są dla nas niesłuszne i bezzasadne. W takiej sytuacji, z pewnością korzystniej ocenimy postępowanie przed sądem państwowym, w którym prawo do zaskarżenia rozstrzygnięcia sądu I instancji jest fundamentem postępowania. Należy również pamiętać, że wyrok sądu polubownego nienadający się do egzekucji ma moc wyroku sądu powszechnego dopiero po jego uznaniu przez sąd państwowym w oddzielnym postępowaniu.

Bartosz Stolarek,
Radca prawny

Udostępnij artykuł: