Wakacje kredytowe, kto z nich korzysta i w jaki sposób – najnowsze dane BIK

Finanse osobiste / Firma

Z danych BIK według stanu na 25 maja 2020 r. wynika, że kwota odroczonych lub zawieszonych zobowiązań kredytowych to 76 mld zł (przy 760,3 mld zł wartości portfela kredytów i pożyczek klientów indywidualnych i mikroprzedsiębiorców).

@grupabik: O zawieszenie rat swoich kredytów wnioskowały głównie osoby w wieku 35-44 lat, pochodzące z miejscowości ok. 10-20 tys. mieszkańców #WakacjeKredytowe

BIK jako jedyne biuro kredytowe w Polsce, gromadzi i udostępnia dane o historii kredytowej klientów indywidualnych i przedsiębiorców z całego rynku kredytowego.

W oparciu o dane raportowane przez banki komercyjne, banki spółdzielcze i SKOK-i, BIK monitoruje teraz także skalę zarejestrowanych rachunków objętych czasowym odroczeniem terminu spłaty zobowiązań kredytowych w wyniku pandemii koronawirusa COVID-19.

Banki zawieszają raty, ale nie umarzają ich

Możliwość czasowego zawieszenia spłaty rat kredytowych to okresowa, ale bardzo istotna pomoc dla polskich kredytobiorców w okresie panowania pandemii koronawirusa.

Spłata rat kredytu w obliczu utraty pracy czy obniżenia przychodów, może stanowić nie lada kłopot dla zachowania płynności finansowej niejednego gospodarstwa domowego.

Co więcej, świadomość konsekwencji nieterminowej spłaty zobowiązań kredytowych to dla rzetelnego kredytobiorcy olbrzymi stres, zwłaszcza z perspektywy utraty wiarygodności kredytowej w wyniku pogorszenia historii kredytowej. Podobne dylematy dotyczą kredytobiorców będących przedsiębiorcami.

Struktura  przedsięwzięcia

Z oferty dotyczącej okresowego zawieszenia płatności rat kredytu korzystają na masową skalę zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorcy.

Według stanu na 25 maja br. kwota odroczonych lub zawieszonych zobowiązań klientów indywidualnych w bazie BIK to 57,3 mld zł (8,3% wartości całego portfela kredytów i pożyczek stanowiącego 688,5 mld zł) oraz 18,7 mld zł w przypadku mikroprzedsiębiorców (26% wartości portfela dla mikroprzedsiębiorców, równego 71,8 mld zł).

Zawieszenie lub odroczenie zobowiązań nadal cieszy się popularnością zarówno wśród osób fizycznych, jak i firm. W porównaniu do tygodnia poprzedzającego (do stanu na 18 maja br.) liczba zaraportowanych rachunków dla klientów indywidualnych wzrosła o 48,0 tys. i kwotę 2,9 mld zł, a dla przedsiębiorstw wzrost liczbowy to 7,3 tys. na kwotę o 1,2 mld zł wyższą.

– Wdrożenie w krótkim okresie rozwiązania umożliwiającego zapisywanie w bazie BIK informacji o fakcie skorzystania przez klienta z zawieszenia (odroczenia) spłat rat kredytu lub pożyczki było zarówno dla nas jak i dla sektora bankowego niełatwym wyzwaniem – mówi Michał Słoniewicz, Dyrektor Departamentu Zasobów Informacyjnych w BIK.

 – Banki dokonują aktualizacji informacji o historii kredytowej klienta w bazie BIK dwa razy w tygodniu, w związku z tym właściwe oznaczenie i rozróżnienie wszelkich zdarzeń na rachunku, raportowane przez banki pozwoli w przyszłości odróżnić to wyjątkowe zdarzenie, jakim jest zawieszenie (odroczenie) spłaty rat kredytowych w wyniku pandemii koronawirusa COVID-19 od innych zmian na rachunku klienta np. standardowych restrukturyzacji – dodaje.

Profil klienta indywidualnego, który odroczył spłatę rat

W okresie pandemii klienci uzyskali odroczenie rat z tytułu 533,7 tys. kredytów gotówkowych, co stanowi 75% i jest to najwyższy udział procentowy spośród wszystkich odroczonych kredytów. 

Na drugim miejscu znalazły się są kredyty mieszkaniowe odroczone dla  137,0 tys. rachunków (19%). Z kolei wartościowo sytuacja wygląda odwrotnie, dominują kredyty mieszkaniowe (67%) przed gotówkowymi (31%).

O zawieszenie rat swoich kredytów wnioskowały głównie osoby w wieku 35-44 lat, pochodzące z miejscowości ok. 10-20 tys. mieszkańców. Wśród województw największą liczbę zgód uzyskali mieszkańcy mazowieckiego.

Na czele powiatów z największym udziałem klientów, którzy skorzystali z odroczenia spłat kredytów, plasuje się powiat tatrzański (4,6%), natomiast powiat warszawski dominuje pod względem liczby udzielonych przez banki zgód (50 tys.).

Prawie połowa (46%) klientów wnioskujących o zawieszenie spłat, odracza całość swoich zobowiązań kredytowych. Pozostali zawieszają spłaty tylko niektórych swoich kredytów.

Zawieszenie spłat rat kredytowych nie zawsze wiąże się z jednoczesnym wydłużeniem okresu kredytowania. Dla 1/3 przypadków okres obsługi kredytu pozostaje bez zmian, a w pozostałych ulega on wydłużeniu, zwykle o 3 miesiące.

Profil przedsiębiorcy, który odroczył spłatę rat

Największym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców cieszyła się możliwość odroczenia rat z tytułu kredytów obrotowych, o którą podmioty gospodarcze wystąpiły 46,4 tys. razy, co stanowi 58,8 % udziału spośród wszystkich przypadków. 

Na drugim miejscu znalazły się kredyty inwestycyjne, których było 22,6% w liczbie 17,8 tys. Dokładnie odwrotnie wygląda to w ujęciu wartościowym, gdzie dominujący udział stanowią kredyty inwestycyjne (58,5%) przed obrotowymi (26%).

O zawieszenie rat kredytów firmowych w największym stopniu wnioskowali mikroprzedsiębiorcy, zarejestrowani jako jednoosobowe działalności gospodarcze (77,2%), z przychodami od 1 do 5 mln zł (25%), z małych miejscowości do 10 tys. mieszkańców.

Na czele powiatów z największym udziałem firm, które skorzystały z odroczenia spłaty rat kredytów, plasuje się powiat lubiński (11,2%), natomiast powiat warszawski dominuje pod względem liczby udzielonych zgód (5,8 tys).

Bez wpływu na historię kredytową w BIK

Oferując możliwość zawieszania (odraczania) spłat rat kredytów i pożyczek z powodu zagrożenia rozprzestrzeniania się pandemii koronawirusa COVID-19 banki włączyły się do ogólnokrajowych działań pomocowych.

Zaproponowane ułatwienia są skierowane do spłacających różne rodzaje kredytów lub pożyczek i nawet jeśli są „chwilowym oddechem” – rozwiązaniem doraźnym, to stanowią skuteczną ochronę przed wejściem w spiralę zadłużenia i pozwolą przetrwać klientom najtrudniejszy okres pandemii.

Fakt skorzystania z zawieszenia spłaty rat to ważna informacja, której odnotowanie w bazie BIK pozwoli odróżnić ją od innych zdarzeń na rachunku klienta i dzięki temu nie będzie miała wpływu na jego historię kredytową po zakończeniu „wakacji kredytowych”.

Udostępnij artykuł: