Walka o zrównoważenie pozycji na rynkach walutowych

Finanse i gospodarka

Przypomniała mi się dzisiaj jedna z moich ulubionych piosenek The Doors, “Peacefrog". W jej tekście wielokrotnie powraca motyw krwi na ulicach wielu miast. Tak samo cała "ulica" jest (zbiorowo) pokryta jej strumieniami. Jest chyba bardzo niewielu, jeśli w ogóle, którzy się nie chwieją, nie tylko po ostatnich kilku tygodniach, ale jeszcze bardziej po środowej nocy.

Jak już kiedyś wspominałem, tak się dzieje, gdy sprytny rynek stanie się odrobinę za sprytny, a wobec braku realnych alternatyw wszyscy zajmą gigantyczne pozycje, i to wszyscy w jedną stronę. Nawiązując do Quentina Tarantino zastanawiam się, czy pisząc scenę w kinie do „Bękartów wojny” myślał on może o Brodatym Benie (prezesie Rezerwy Federalnej Benie Bernanke) i „ograniczaniu programu skupu aktywów”. Zasadniczo krzyknięto „pożar”, dodam jeszcze, że kilka razy, więc wszyscy rzucili się do jednych, bardzo wąskich drzwi wyjściowych. Rzeź.

Dziś na półkuli północnej jest przesilenie letnie, a na rynkach tzw. dzień czterech wiedźm, więc jak by nie patrzeć, to będzie naprawdę bardzo, bardzo długi dzień. Będzie ostra walka o zrównoważenie pozycji i ocieranie łez. Niestety, jeżeli ostatnie dni czegoś dowiodły to tej jednej, najważniejszej rzeczy, że obecnie cały rynek, niezależnie od klasy aktywów, jest całkowicie zdeterminowany i bardziej niż kiedykolwiek zależny od machinacji banków centralnych, a dokładniej Rezerwy Federalnej. Żadne odkrycie, wiem, ale wątpiącym Tomaszom mówię – dzieci, nie bądźcie niedowiarkami.

Już schodzę z zaimprowizowanej mównicy i przechodzę dalej… Grający na wzrosty na dolarze amerykańskim w końcu zyskali potwierdzenie, ale tak naprawdę zobaczymy, jak długo to potrwa, może do Jackson Hole? Proponuję zająć długie pozycje na dolarze amerykańskim i czekać cierpliwie, jeśli nie na rynku spot, to z pewnością poprzez rynek opcji.

Poziomy do obserwacji

Szybko omówię główne pary walutowe, w dniu, który powinien być stosunkowo spokojny…

  • EUR/USD: mamy tu nachylenie ku spadkom, ale nadal istnieją ukryci kupujący dla euro. Ku górze spodziewajcie się, że 1,3300/30 stłumi wszelki nadmierny entuzjazm, natomiast ku dołowi 1,3180 to pierwsza granica.
  • GBP/USD: pracujemy nad poziomami, na wykresach czy gdzie indziej. Ku górze 1,5530, powyżej są zlecenia stop, ku dołowi 1,5430, żadnych naprawdę poważnych ofert kupna oprócz realizujących zyski.
  • AUD/USD: Po prostu włóżcie kask. Jestem zaskoczony, jak daleko to poszło, ale czekanie na zwrot was zabije.
  • USD/JPY: Zlecenia stop przyzwoitych rozmiarów powyżej ofert sprzedaży na poziomie 98,30, niewielkie oferty kupna wchodzą do gry na 97,50, a następnie w bardziej przyzwoitych rozmiarach pojawiają się poniżej poziomu 97 aż do 96,80.
  • USD/CAD: Głównie oferty kupna. Dobre oferty sprzedaży w rejonie 1,0400/30, niektóre z nich to realizujący zyski.

Nie jest to dzisiaj literackie arcydzieło, oględnie mówiąc, ale jest, moi drodzy. Włóżcie długie kaski i w miarę możliwości unikajcie bólu.

Powodzenia.

Ken Veksler
Saxo Bank

Udostępnij artykuł: