Waloryzacja 2018: tak wzrosną emerytury i renty od 1 marca. Znamy wysokość wskaźnika

Mój plan emerytalny

Ręka trzymające banknoty dwudziestozłotowe
Fot. Pixabay.com

Wiemy już, o ile wzrosną emerytury i renty od 1 marca 2018 roku. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska podpisała komunikat w sprawie wskaźnika waloryzacji rent i emerytur w 2018 roku. Wskaźnik ten wynosi 102,98%. W efekcie najniższa emerytura wzrośnie o 29,80 zł, a przeciętna emerytura z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – o ok. 67,28 zł.

Wskaźnik #waloryzacji w 2018 r. wynosi 102,98%. W efekcie najniższa #emerytura wzrośnie o 29,80 zł, a przeciętna emerytura z #FUS – o ok. 67,28 zł #renty #emerytury #MRPiPS

Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej z obliczeniem wskaźnika czekało na piątkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2017 roku.

Jak poinformował GUS, przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2017 roku wyniosło 4271,51 zł. Oznacza to, że realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w 2017 r. w stosunku do 2016 r. wyniósł 3,4 %.

Jak obliczany jest wskaźnik waloryzacji?

Przy obliczeniu wskaźnika waloryzacji brany jest pod uwagę wskaźnik inflacji (a konkretnie tzw. inflacja emerycka, czyli podawany również przez GUS średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich w gospodarstwach emeryckich, który jest zestawiany z inflacją ogólną) oraz co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia (czyli po odjęciu inflacji) w roku poprzedzającym marcową waloryzację.

“Ogłoszone przez Prezesa GUS 15 stycznia br. dane dotyczące średniorocznych wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem oraz dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2017 roku wyniosły odpowiednio: 102,0 i 102,3. Do ustalenia wskaźnika waloryzacji został przyjęty średnioroczny wskaźnik inflacji dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2017 roku na poziomie 102,3%. Ogłoszony przez Prezesa GUS 9 lutego br. realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w 2017 roku wyniósł 3,4%. W związku z tym wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2018 roku wyniósł 102,98%”, wyjaśnia Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej w komunikacie.

 

O ile wzrosną emerytury i renty?

Oznacza to, że od 1 marca 2018 roku:

najniższa emerytura wynosząca 1 tys. zł wzrośnie o 29,80 zł brutto,

przeciętne świadczenie w wysokości ok. 2257,64 zł zwiększy się o ok. 67,28 zł do ok. 2324,92 zł,

przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy z 1605,22 zł wzrośnie do 1653,06 zł,

przeciętna renta rodzinna z 1914,46 zł do 1971,51 zł.

Każdy pobierający świadczenie podlegające corocznej waloryzacji może samodzielnie obliczyć, ile dostanie od 1 marca, mnożąc dotychczasową wysokość swojego świadczenia przez 1,0298.

Komu przysługuje waloryzacja świadczeń?

Waloryzacji podlegają wszystkie świadczenia wypłacane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Wśród waloryzowanych świadczeń są również m.in. nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, emerytury i renty funkcjonariuszy służb mundurowych i żołnierzy zawodowych, uposażenia sędziów i prokuratorów w stanie spoczynku i uposażenia rodzinne, czyli świadczenia wypłacane ich dzieciom.

Na waloryzację mogą liczyć także osoby pobierające świadczenia przedemerytalne, kompensacyjne i tzw. pomostówki.

Waloryzacji podlegają nie tylko emerytury i renty, ale także wszystkie dodatki do tych świadczeń, takie jak pielęgnacyjny czy kombatancki.

Od 1 marca tego roku więcej pieniędzy, a dokładnie wyrównanie do minimalnej emerytury, dostaną także osoby, które miały orzeczoną całkowitą niezdolność do pracy i które po osiągnięciu wieku emerytalnego zostały automatycznie z renty przeniesione na emeryturę, a nie miały wypracowanego odpowiedniego stażu pracy.

Waloryzacja najwyższa od lat, ale czy to powód do radości?

Tegoroczny wskaźnik waloryzacji jest najwyższym od pięciu lat. To oczywiście może cieszyć świadczeniobiorców, należy jednak pamiętać, że wynika to również z wyższego wzrostu cen niż w roku ubiegłym. W marcu 2017 roku emerytury i renty wzrosły jedynie o 0,44 proc., przy czym mieliśmy do czynienia z deflacją, czyli spadkiem, a nie wzrostem cen.

W zeszłym roku dodatkowo decyzją rządu najniższe świadczenia podniesione zostały o 10 zł. Jednocześnie zrezygnowano jednak z jednorazowych dodatków do świadczeń, które wypłacone były do tej pory.

Przypomnijmy, że w tym roku z waloryzacji skorzysta więcej osób, również dlatego że po obniżeniu wieku emerytalnego w październiku 2017 roku, do 60. lat dla kobiet i 65. lat dla mężczyzn, przybyło świadczeniobiorców.

Jak podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, tegoroczna waloryzacja będzie kosztować blisko 6 mld zł. Jednocześnie resort zapewnił, że środków na podniesienie świadczeń nie zabraknie, gdyż wyższe płace, o wzrośnie których świadczą dane GUS, oznaczają również większe wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Udostępnij artykuł: