Warto Wiedzieć | Finansowanie Crowdfundingowe | Mądrość tłumu gwarantem powodzenia inwestycji?

BANK 2021/10

Współczesny crowdfunding – gdy pominiemy zamierzchłe czasy arystokratycznych mecenasów sztuki czy subskrypcyjny model komponowania, stosowany choćby przez samego Ludwiga van Beethovena – jest stosunkowo nowym zjawiskiem. Za jego początek uznaje się rok 1997, kiedy to fani zespołu muzycznego Marillion postanowili sfinansować trasę koncertową swoich idoli.

Fot. bablab/stock.adobe.com

Współczesny crowdfunding – gdy pominiemy zamierzchłe czasy arystokratycznych mecenasów sztuki czy subskrypcyjny model komponowania, stosowany choćby przez samego Ludwiga van Beethovena – jest stosunkowo nowym zjawiskiem. Za jego początek uznaje się rok 1997, kiedy to fani zespołu muzycznego Marillion postanowili sfinansować trasę koncertową swoich idoli.

Sukces tamtej, prowadzonej oddolnie zbiórki, zaowocował pojawieniem się wyspecjalizowanych platform crowdfundingowych. Niektóre, jak polski Beesfund, skupiają się na społecznościowym finansowaniu udziałowym (m.in. dzięki udanej kampanii spłacono zadłużenie klubu piłkarskiego Wisła Kraków).

Większość, jak działające globalnie Kickstarter, Indiegogo czy polskie Wspieram.to, stanowią platformę, pozwalającą producentom i pomysłodawcom różnych produktów czy usług zderzyć się z rynkiem, zbadać jego reakcję, a przede wszystkim – z reguły w formie atrakcyjnej przedsprzedaży – zdobyć środki, potrzebne na komercjalizację idei czy uruchomienie produkcji.

Co istotne, wiele kampanii jest czymś więcej, niż tylko kolejnym sposobem na wprowadzenie na rynek nowego produktu.

Jedną z ciekawszych kampanii – z punktu widzenia znaczenia i późniejszego rozwoju branży – była zorganizowana na Kickstarterze zbiórka na rozpoczęcie produkcji zegarka Pebble. Choć tzw. inteligentne zegarki były znane wiele lat wcześniej, to kampania z 2012 r. stała się katalizatorem, który przyspieszył rozwój całej branży smartwatchy.

Pomysłodawcy Pebble’a zebrali wówczas 10,3 mln USD, a opracowany przez nich zegarek – choć skierowany do specyficznych odbiorców – przez pewien czas deklasował nawet modele oferowane przez gigantów świata technologii. Choć marki Pebble nie ma już na rynku, jest to historia z happy endem – firma wraz z częścią zespołu została przejęta przez koncern Fitbit, który skorzystał z doświadczeń i rozwiązań Pebble’a.

Wieloaspektowo ważną, a jednocześnie dobrze przyjętą kampanią okazał się Flow Hive – zbiórka na rozpoczęcie produkcji nowoczesnych, funkcjonalnych uli, dzięki którym możliwe stało się pozyskiwanie miodu przez osoby bez pszczelarskiego doświadczenia, i to w miejscach, gdzie wcześniej pasiek nie było, jak choćby miejskie skwery czy ogrody na dachach budynków (choć – co warte wzmianki – projekt do dziś budzi zastrzeżenia niektórych specjalistów).

Niekiedy sukces okazuje się całkowicie niespodziewany i oszałamiający, jak w przypadku gadżetu o nazwie „Fidget Cube”. Pomysłodawca tej zabawki chciał stworzyć coś, czym można by zająć dłonie; ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: