Warto wrócić do projektu ustawy o Firmach Inwestujących w Najem Nieruchomości

Inwestycje / Multimedia / Nieruchomości

Michał Sapota, Fot. Heritage Real Estate

Czy działająca ustawa o Firmach Inwestujących w Najem Nieruchomości pomogłaby w ograniczeniu recesji - pytamy Michała Sapotę, prezesa HRE Investments

#MichałSapota: Powstanie spółek inwestujących w nieruchomości na wynajem w obecnej chwili dobrze wpisałoby się w rządową politykę nakierowaną na przeciwdziałanie recesji

Sejm poprzedniej kadencji pracował nad ustawą o Firmach Inwestujących w Najem Nieruchomości.

Zapomniany projekt

Dzięki tej ustawie mogliby zarabiać na najmie nieruchomości nawet najmniej zasobni inwestorzy, gdyż zamiast konkretnych obiektów, kupowaliby udziały w firmach inwestujących  w mieszkania na wynajem.

W związku z końcem kadencji Sejmu przerwano prace nad tą ustawą. Czy warto wrócić do tego pomysłu, pytamy  Michała Sapotę, prezesa HRE Investments.

Zdaniem Michała Sapoty ustawa o FINN-ach lub REIT-ach (Real Estate Investment Trust) i powstanie spółek inwestujących w nieruchomości na wynajem w obecnej chwili dobrze wpisałoby się w rządową politykę nakierowaną na przeciwdziałanie recesji.

Rezultaty byłyby widoczne nie od razu, ale w perspektywie miesięcy i lat. W jego opinii najlepiej byłoby wprowadzić w życie ostatni projekt tej ustawy,  i w kolejnych etapach nowelizować ją po zebraniu pierwszych doświadczeń.

Jak inwestuje REIT?

Prezes HRE Investments  przypomina jak w świetle ostatniego projektu ustawy miały działać FINN-y.

Jedyną formą działalności takiej spółki miało być wynajmowanie mieszkań. Spółka miała kupować mieszkania na rynku, wynajmować je i osiągać przychody z najmu. Dla spółek tego typu przewidziano pewne przywileje podatkowe

Miały być to spółki giełdowe, bez jednego dominującego właściciela. Akcjonariat miał być maksymalnie rozproszony po to aby jak najwięcej inwestorów mogło być długoterminowymi udziałowcami spółki.

Michał Sapota przypomina, że w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju rządu PiS przewidywano rozwój giełdy papierów wartościowych, a REIT-y były elementem tej koncepcji.

Gdyby istniały przepisy o FINNA-ach to na giełdzie pojawiłby się zupełnie nowy rodzaj spółek, które mogłyby być zasilane nie tylko polskim, ale i zagranicznym kapitałem, który bardzo chętnie inwestuje w mieszkania na wynajem. REIT-y skupowałby z rynku mieszkania i udostępniłby je do wynajmu.

Zyskałby branże deweloperska, budowlana, meblarska, AGD. Jednocześnie zwiększyłby się zasób mieszkań na wynajem.

FINN-y powinny też inwestować w nieruchomości komercyjne

Prezes HRE Investments przyznaje, że w obecnej chwili, gdyby FINN-y już istniały na rynku mogłyby odkupować na rynku wtórnym mieszkania od osób, które indywidualnie zainwestowały w mieszkania pod wynajem i w czasie recesji nie są w stanie obsługiwać kredytów, które zaciągnęły na ich zakup.

Projekt ustawy o FINN-ach nie przewidywał możliwości inwestowania tych spółek w nieruchomości komercyjne takie jak biurowce, galerie handlowe czy magazyny.

Michał Sapota uważa, że w najbliższych latach świetnie będzie się rozwijał rynek magazynowy. W jego opinii należałoby do ustawy o FINN-ach wprowadzić  możliwość inwestowania w nieruchomości komercyjne tym bardziej, że na całym świecie fundusze typu REIT tak właśnie działają.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: