Wiceprezes NBP: CPI w kolejnych latach będzie obniżać się, ale stopniowo

Komentarze ekspertów

W nadchodzących kwartałach spodziewane jest utrzymanie się czynników podwyższających dynamikę cen, a w kolejnych latach obniżanie się inflacji będzie jedynie stopniowe ‒ powiedziała w trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych wiceprezes NBP Marta Kightley.

Marta Kightley
Marta Kightley Fot. NBP

W nadchodzących kwartałach spodziewane jest utrzymanie się czynników podwyższających dynamikę cen, a w kolejnych latach obniżanie się inflacji będzie jedynie stopniowe ‒ powiedziała w trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych wiceprezes NBP Marta Kightley.

„W nadchodzących kwartałach spodziewane jest utrzymanie się czynników podwyższających dynamikę cen, w tym związanych z rosyjską agresją zbrojną przeciwko Ukrainie.

Jednocześnie podwyższanie stóp procentowych NBP wraz z wygasaniem szoków podbijających obecnie ceny będzie oddziaływać w kierunku stopniowego obniżania inflacji w kolejnych latach.

Należy podkreślić, że zacieśnianie polityki pieniężnej NBP doprowadzi do obniżenia inflacji w średnim okresie. Jednak ze względu na szoki, które dotknęły polską i światową gospodarkę, w tym przede wszystkim skutki wojny w Ukrainie, obniżenie inflacji będzie następowało stopniowo” ‒ powiedziała Marta Kightley.

Czytaj także: NBP: inflacja bazowa wyniosła 8,5 proc. rdr w maju

Jak zaznaczyła, najważniejszym wzywaniem w zakresie polityki pieniężnej jest obecnie dążenie do trwałego obniżenia inflacji.

Według Marty Kightley podwyższona inflacja w Polsce wynika głównie ze wspomnianego światowego wzrostu cen surowców energetycznych i rolnych, w znacznej części w konsekwencji wojny w Ukrainie oraz wcześniejszych wzrostów regulowanych krajowych cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i energii cieplnej.

Czytaj także: Eurostat: inflacja HICP w Polsce wyniosła 12,8 proc. rdr w maju

„Oprócz nasilonych zaburzeń w globalnych łańcuchach dostaw w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę do podwyższenia inflacji przyczyniały się także wysokie koszty transportu w handlu międzynarodowym.

Jednocześnie wzrostowi cen w Polsce sprzyja utrzymujący się wysoki popyt, który pozwala przedsiębiorstwom przenosić wzrost kosztów na ceny finalne.

Inflację ogranicza obniżenie części stawek podatkowych w ramach Tarczy antyinflacyjnej” ‒ dodała Marta Kightley.

Czytaj także: Polska gospodarka najbardziej przegrzana w regionie, stopy procentowe mogą wzrosnąć do 9-10 proc., prognoza BofA

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: