Wierzyciele nieufni wobec Grecji, ale porozumienie jest blisko

Komentarze ekspertów

Po całonocnych rozmowach przywódcy państw strefy euro doszli do porozumienia w sprawie dalszych działań w sprawie Grecji. Wraz z utrzymywaniem się pozytywnych tendencji na giełdzie w Chinach da to sprzyjającą mieszankę emocji, która powinna wspierać złotego i inne waluty emerging markets. Rozpoczęty tydzień będzie obfitował w ważne z punktu widzenia rynków wydarzenia.

Zaufanie było przez weekend najczęściej powtarzanym słowem wśród zaangażowanych w rozmowy w sprawie pomocy dla Grecji. Pomimo przedstawienia przez rząd w Atenach poważnej propozycji reform, problemem pozostaje teraz kwestia implementacji prawa. Wierzyciele obawiają się manipulacji ze strony Greków. Nie wierzą, że obiecane zmiany zostaną wprowadzone w życie. Szczególnie sceptycznie do tej kwestii nastawione są takie kraj jak Niemcy (największy wierzyciel), Finlandia (groźba rozpadu koalicji, jeśli warunki pomocy Grecji zostaną złagodzone) oraz inne kraj północnej Europy. Największe wsparcie Ateny znajdują nadal we Francji i Włoszech.

Przywódcy państw zgodzą na otwarcie negocjacji w sprawie kolejnego programu pomocowego, ale będzie to uzależnione od uchwalenia na początku tygodnia (do środy) przez parlament w Atenach odpowiednich aktów prawnych wprowadzających zmiany m.in. w systemie emerytalnym i podatkowym. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że na stole negocjacyjnym jeszcze na sobotnim spotkaniu ministrów finansów miał pojawić się też niemiecki pomysł, by Grecja przekazała do specjalnego funduszu powierniczego majątek o wartości 50 mld euro pod zastaw przyszłej pożyczki z Europejskiego Mechanizmu Stabilności (ESM). Dopiero po uchwaleniu ustaw oraz poparciu przez grecki parlament całego dokumentu uzgodnionego ze strefą euro, będzie mogła zapaść decyzja o rozpoczęciu rozmów. Takie obostrzenia potwierdzają skrajny brak zaufania do rządu w Atenach. Niemcy mieli zabiegać o to, by rozwiązanie z funduszem powierniczym znalazło się we wspólnym oświadczeniu po posiedzeniu Eurogrupy (do czego ostatecznie nie doszło). Co więcej, Berlin chce, w przypadku fiaska rozmów, by Grecja opuściła strefę euro na 5 lat, by w tym czasie kraj ograniczył i zrestrukturyzował zadłużenie. Tej propozycji stanowczo sprzeciwia się Francja.

W dokumencie przekazanym pod obrady przywódców państw strefy euro (planowany szczyt Unii został w ostatnich chwili odwołany) zapisano, że potrzeby finansowe Grecji będą wynosić od 82 do 86 mld EUR. Nawet 25 mld EUR potrzebne będzie na dokapitalizowanie greckich banków. Europa chce znacznego wzmocnienia propozycji reform, które przedstawiła w czwartek Grecja. Ateny miałyby przeprowadzić m.in. reformy rynku pracy, ambitniejszą reformę emerytalną, pogłębić deregulację zawodów, np. w sektorze transportu promowego. Zalecono też Grekom kontynuację prywatyzacji operatora sieci przesyłu energii elektrycznej, a także znaczne rozszerzenie całego programu prywatyzacji. Dochód z prywatyzacji majątku zostałby wykorzystany na spłatę zadłużenia.

Po weekendowych rozmowach entuzjazm na rynkach nieco się osłabi. Można spodziewać się pewnego odreagowania zysków złotego, wzrostów cen akcji i obligacji peryferyjnych krajów strefy euro. Zakładamy jednak, że nie przerodzi się to w trwały nawrót awersji do ryzyka. Pozytywnie na nastroje (i polską walutę) oddziaływać będzie zachowanie cen na azjatyckich (szczególnie chińskich) parkietach, gdzie początek tygodnia przyniósł dalszą korektę silnych spadków z początku miesiąca.

Nadchodzący tydzień obfitował będzie w wiele ważnych publikacji makroekonomicznych (z USA, strefy euro i z Polski) oraz innych wydarzeń o fundamentalnym znaczeniu dla rynków finansowych. Kluczowe będą wystąpienie prezes Fed J. Yellen przed Kongresem oraz posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC). W środę pierwsze przesłuchanie z ramach odbywającego się co pół roku sprawozdania z działalności Fed. Podstawowe pytanie to czy Yellen podtrzyma stanowisko o konieczności rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych w tym roku (oczywiście pod warunkiem utrzymania dobrej kondycji gospodarki) oraz czy będzie to konieczne jeszcze w tym kwartale (raczej mało realne) czy dopiero pod koniec roku. Jeśli chodzi o EBC, uwaga rynków skupi się na uwagach o wydłużeniu linii kredytowej w ramach programu ratowania płynności dla greckich banków. Stopy procentowe oraz termin obowiązywania i wielkość programu QE nie ulegną zmianie.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: