WIG20 przyspiesza marsz w górę

Finanse i gospodarka

W poniedziałek nasze indeksy nie przejmując się gorszymi nastrojami na świecie, wyraźnie zyskiwały na wartości. Przodował w tym wskaźnik największych spółek, który skalą zwyżki ustępował jedynie Atenom i Stambułowi.

Przedpołudniowa część poniedziałkowej sesji na warszawskim parkiecie przebiegała w rytm zmian nastrojów we Frankfurcie. WIG20 po zniżce sięgającej na otwarciu 0,1 proc., szybko powiększył skalę spadku do prawie 0,5 proc., docierając w okolice 2400 punktów. Z tego poziomu rozpoczęło się większe odbicie, które w południe doprowadziło indeks do wyjścia nad kreskę, a w dalszym ciągu do przekroczenia 2430 punktów. W tej fazie nasz rynek wykazywał wyraźną odporność na nienajlepsze zachowanie DAX-a, który cały czas pozostawał na minusie. Warszawskie byki nie przestraszyły się nawet, gdy tracił ponad 1 proc. Gdy skala zniżki zmniejszyła się, skrzętnie to wykorzystały do kontynuacji ruchu w górę.

Odmiennie zachowywały się wskaźniki małych i średnich spółek. mWIG40 przez większą część dnia walczył w okolicach piątkowego zamknięcia, nie wykazując chęci do zwyżki. sWIG80 z kolei po wahaniach z pierwszej godziny handlu odważniej ruszył w górę. Wczesnym popołudniem zyskiwał 0,3 proc.. W gronie średniaków lekko przeważały liczebnie walory tracące na wartości. Wśród nich prym wiodły spadające o ponad 7 proc. akcje IDM. W fazę korekty weszły bardzo dobrze zachowujące się od dłuższego czasu papiery Intercars. Po trwającym od początku czerwca rajdzie, w poniedziałek zniżkowały o prawie 3 proc. Podobny los spotkał Kęty, których akcje taniały o ponad 3,5 proc. O 2,5 proc. w dół szły papiery Amrestu. Przekraczającą 4 proc. zwyżką mogli cieszyć się posiadacze akcji Kopeksu.

Na szerokim rynku uwagę zwracała przekraczająca 11 proc. zwyżka notowań akcji Agrotonu, które odrobiły straty po tąpnięciu z połowy lipca. O ponad 9 proc. w górę szły walory Trakcji. Kontynuują one dynamiczny marsz, w wyniku którego w ciągu siedmiu sesji zyskały łącznie 45 proc. Od kilku dni w górę pną się także papiery Monnari, zyskujące w poniedziałek ponad 9 proc.

Przed popołudniem stawka zwyżkujących walorów blue chips była nieliczna. Rano po 2 proc. górę szły jedynie akcje Banku Handlowego i KGHM. Z czasem papiery banku zwiększyły skalę zwyżki do 3,5 proc. W kolejnych godzinach popyt zaczął być wyraźniej widoczny także na akcjach JSW, które wczesnym popołudniem zyskiwały ponad 5 proc. i PZU, które szły w górę o ponad 2 proc. Słabo zachowywały się zniżkujące po ponad 1,5 proc. papiery Eurocash, PGNiG, Tauronu i Telekomunikacji Polskiej. Pod koniec dnia akcje JSW zyskiwały ponad 7 proc.

Na głównych giełdach europejskich, oprócz bardzo słabo radzącego sobie wskaźnika we Frankfurcie, na niewielkim minusie trzymały się przez większą część dnia także CAC40 i FTSE. Wśród niewielu indeksów zwyżkujących, wyróżniały się rosnący o 2,5 proc. wskaźnik w Stambule i idący w górę o ponad 2 proc. indeks w Atenach. W warunkach braku ważniejszych informacji makroekonomicznych, nastroje na naszym kontynencie psuły zniżkujące o 0,4-0,5 proc. kontrakty na indeksy amerykańskie. Początek handlu za oceanem rzeczywiście nie był najlepszy, ale byki próbowały się bronić. Godzinę po rozpoczęciu sesji indeksy na Wall Street zniżkowały po około 0,1 proc. Poprawiła się też sytuacja we Frankfurcie, gdzie DAX wyszedł nieznacznie nad kreskę.

Indeks naszych największych spółek ostatecznie zyskał 1,1 proc. WIG wzrósł o 0,9 proc., mWIG40 o 0,6 proc., a sWIG80 o 0,7 proc. Obroty wyniosły 825 mln zł.

Roman Przasnyski
Open Finance

Udostępnij artykuł: