Wkrótce ceny prądu w górę? Enea chce podwyżki taryfy o blisko 40 proc.

ESG / Gospodarka

Enea będzie wnioskować o podwyżkę taryfy na energię dla gospodarstw domowych. Byłaby zainteresowana jej wzrostem o blisko 40 proc. - poinformował prezes Paweł Szczeszek.

Logo spółki Enea
Fot. Materiały prasowe Enea

Enea będzie wnioskować o podwyżkę taryfy na energię dla gospodarstw domowych. Byłaby zainteresowana jej wzrostem o blisko 40 proc. - poinformował prezes Paweł Szczeszek.

"Będziemy składać wnioski do URE o zwiększenie taryfy" - powiedział prezes na konferencji prasowej.

Jak zauważył, ta część rachunku gospodarstwa domowego stanowi ok. 50 proc.

"Hipotetycznie, gdyby taryfa wzrosła o 40 proc., to rachunek wzrósłby o 20 proc. Z wypowiedzi medialnych wynika, że trudno będzie uzyskać taki wzrost, rzędu 40 proc., a nie ukrywam, że blisko tej wartości wzrostem bylibyśmy zainteresowani" - powiedział Szczeszek.

Czytaj także: Od października podwyżka cen gazu; URE zatwierdził zmiany w taryfie PGNiG Obrót Detaliczny >>>

Decyzja zależeć będzie od URE

Zaznaczył, że decyzja zależeć będzie od regulatora.

Prezes URE Rafał Gawin informował ostatnio w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną", że w przyszłym roku należy się spodziewać podwyżki taryf na energię dla gospodarstw domowych znacznie wyższej niż inflacja, raczej dwucyfrowej niż jednocyfrowej.

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin mówił wcześniej, że podwyżka cen energii jest nieuchronna. Jak wskazywał, spółki nie mogą dokładać do biznesu, muszą też inwestować. Mówił, że spółki muszą obniżać koszty, by skala podwyżek cen energii była jak najniższa.

Prezes Szczeszek pytany w piątek o rozmowy w sprawie dostaw energii i cen w przyszłym roku z odbiorcami biznesowymi, przemysłowymi, odpowiedział: "Rozmowy są prowadzone na bieżąco w zależności od umów i terminów ich obowiązywania. Automatycznie ceny uzyskiwane na giełdach są niestety przenoszone na odbiorców biznesowych w zależności do okresu trwania danej umowy".

Enea podtrzymuje, że jej EBITDA w 2021 r. może być nieco niższa niż przed rokiem

Grupa Enea podtrzymuje, że jej EBITDA w tym roku może być nieco niższa niż w 2020 roku – poinformowali przedstawiciele spółki.

"Być może będzie nieco lepiej niż sami planowaliśmy, ale podtrzymujemy, że będzie to prawdopodobnie poziom nieco niższy niż w 2020 roku" - powiedział wiceprezes Rafał Mucha na piątkowej konferencji prasowej.

W pierwszym półroczu 2021 roku grupa Enea miała 1,652 mld zł zysku EBITDA, co oznacza spadek o 9 proc. rdr. 

Enea rozmawia z bankami o finansowaniu budowy bloków gazowych w Kozienicach

Enea rozmawia z bankami w sprawie możliwości sfinansowania budowy bloków gazowo-parowych o łącznej mocy 2,1-2,2 GW w Elektrowni Kozienice - poinformowali przedstawiciele spółki.

"Rozmawiamy wstępnie z bankami, sondujemy ich możliwości dotyczące finansowania, ale za wcześnie mówić, czy to będzie formuła - na bilans, czy np. SPV" - powiedział wiceprezes Rafał Mucha podczas konferencji prasowej.

Prezes Paweł Szczeszek poinformował, że rozmowy z instytucjami finansowymi są warunkowe.

"Przedstawiamy to w taki sposób, że nie będziemy już mieli węgla. (...) Zostaje nam wprawdzie ciepłownictwo zasilane węglem, ale przedstawimy plan transformacji tego sektora" - powiedział dziennikarzom prezes.

Jak wskazał, niemal z dnia na dzień widać "radykalizację podejścia banków", dlatego idea tworzenia NABE i przeniesienia tam wytwórczych aktywów węglowych jest słuszna.

"NABE ma powstać w drugim, trzecim kwartale 2022 r., a rozpoczęcie budowy planujemy 1 stycznia 2025 r., więc mamy bufor czasowy na uruchomienie finansowania" - powiedział prezes.

Jak poinformował Szczeszek, spółka rozważa obecnie dwa scenariusze: budowę trzech bloków o mocy 700 MW każdy albo dwóch bloków o mocy 1.100 MW każdy.

"Te bloki będą zgłaszanie sukcesywnie do aukcji rynku mocy, nie będziemy budować dwóch lub trzech bloków naraz" - powiedział prezes.

Enea zamierza wykorzystać do budowy istniejącą infrastrukturę, po planowanym odłączeniu bloków klasy 200 MW. Ma to dać oszczędności nawet rzędu 30 proc. względem inwestycji typu greenfield.

Szczeszek poinformował, że do NABE trafić ma cała Elektrownia Połaniec, łącznie z blokiem biomasowym. Niemożliwe jest rozdzielenie bloków z powodów technicznych. 

Prace nad strategią na ukończeniu

Enea może opublikować aktualizację strategii w ciągu najbliższych miesięcy, prace są na ukończeniu - poinformował prezes Enei Paweł Szczeszek. Jak dodał, publikacja dokumentu się nieco opóźnia, bo spółka musiała zmienić podejście w otoczeniu wysokich cen CO2. Chce stworzyć system zeroemisyjny, pracuje nad magazynami energii.

"Rosną ceny CO2 i Komisja Europejska coraz intensywniej wymusza na nas ograniczenia. Uznaliśmy więc, że inwestycje w źródła niskoemisyjne mają tylko i wyłącznie przejściowy charakter. Jest to narzędzie do tego, by stać się zeroemisyjnym. Nasza strategia jest lekko opóźniona z tego powodu, że analizujemy różne rozwiązania z magazynowaniem energii" - powiedział Szczeszek dziennikarzom.

Jak poinformował, Enea prowadzi pilotaż pięciu różnych magazynów energii w pięciu miejscach w Polsce na terenie systemu dystrybucyjnego grupy. Spółka analizuje też możliwości inwestowania w elektrownie szczytowo-pompowe.

Prezes Enei ocenił, że nie ma alternatywy dla bloków parowo-gazowych na okres przejściowy.

"Ceny gazu to jedno, a nasze zobowiązania do obniżania poziomu emisji to drugie" - powiedział Szczeszek.

Poinformował, że spółka rozważa też temat małych reaktorów jądrowych.

"Dziś skupiamy się jednak na tym, by zaprojektować system zeroemisyjny, być może też po to, by usługę magazynowania energii świadczyć na zewnątrz" - powiedział prezes.

Pytany o termin publikacji strategii, odpowiedział, że prace są "na absolutnym ukończeniu". Jak poinformował, spółka może pokazać dokument w najbliższych miesiącach. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: