Wojna handlowa: ujemne saldo USA z UE denerwuje prezydenta Trumpa

Gospodarka / Witold Gadomski

Witold Gadomski
Witold Gadomski

Witold Gadomski uspokaja Donalda Trumpa pisząc, że prezydent USA powinien patrzeć nie na saldo wymiany towarowej, ale na wynik na rachunku bieżącym

#WitoldGadomski: Statystyki bilansu płatniczego pokazują, że nierównowaga w wymianie z Unią Europejską nie stanowi problemu dla amerykańskiej gospodarki, a wojna handlowa może być dla obu stron niszcząca #WojnaHandlowa #USA #Trump @AmChamPoland

W potocznym rozumieniu obroty handlu zagranicznego to eksport i import towarów. Ale we współczesnym świecie coraz większe znaczenie mają usługi, a także przepływy finansowe, wynikające z praw własności. Eksport i import towarów to tylko części składowe większego agregatu, jakim jest rachunek bieżący bilansu płatniczego.

Ujemne saldo w wymianie towarowej z UE

Stany Zjednoczone mają ujemne saldo w wymianie towarowej z Europą, w szczególności z Unią Europejską. W ubiegłym roku było to minus 151 mld dolarów, a w pierwszych czterech miesiącach 2018 roku minus 52 mld dolarów. To ujemne saldo denerwuje prezydenta Trumpa, który chce je zmniejszyć, nakładając cła na europejskie towary. Powinien jednak patrzeć nie na saldo wymiany towarowej, ale na wynik na rachunku bieżącym.

Po pierwszym kwartale 2018 USA miały wynik ujemny, wynoszący 124,1 mld dolarów, na co złożyło się:

– deficyt w wymianie towarowej – 220,5 mld dolarów

– nadwyżka w handlu usługami – 64,9 mld dolarów

– dodatnie saldo dochodów pierwotnych – 62,0 mld dolarów

– ujemne saldo transferów wtórnych – 30,5 mld dolarów.

Wojna handlowa z UE nie ma sensu

Dochody pierwotne to wynagrodzenia pracowników przesyłane do kraju, dochody z zagranicznych inwestycji bezpośrednich, portfelowych i pozostałych.  Transfery wtórne to świadczenia sektora publicznego, dokonywane bez ekwiwalentnej zapłaty, w przypadku USA głównie pomoc zagraniczna i utrzymanie za granicą wojsk.

W relacjach z Unią Europejską Stany Zjednoczone uzyskały w I kwartale niewielką nadwyżkę na rachunku bieżącym, wynoszącą 2,4 mld dolarów. Nie jest to sytuacja nowa. Od wielu lat przepływy między USA i Unią są zrównoważone z niewielką przewagą dla Stanów Zjednoczonych.

Na nadwyżkę z UE w I kwartale złożyły się:

– Ujemne saldo wymiany towarowej – 38 mld dolarów

– Dodatnie saldo wymiany usług – 15 mld dolarów. USA sprzedały do UE usługi za 60 mld dolarów, a kupiły za 45 mld dolarów.

– Dodatnie saldo w dochodach z inwestycji – 28 mld dolarów. Przychody USA z inwestycji w UE wyniosły 107 mld dolarów, a dochody UE z inwestycji w USA 79 mld dolarów.

– Ujemne saldo transferów wtórnych w wysokości 2,6 mld dolarów (głównie wydatki na utrzymanie wojsk w Europie.

Nadwyżka Stanów Zjednoczonych w handlu usługami z Unią Europejską oraz w dochodach z inwestycji to sytuacja trwała, podobnie jak ujemne saldo wymiany handlu towarami.

Statystyki bilansu płatniczego pokazują, że nierównowaga w wymianie z Unią Europejską nie stanowi problemu dla amerykańskiej gospodarki, a wojna handlowa może być dla obu stron niszcząca.

Udostępnij artykuł: