Wojny handlowe nie zatrzymają chińskiego smoka

Gospodarka

Złoty smok na tle chińskiej flagi
Fot. stock.adobe.com/seaskylab

Zgodnie z opublikowanymi w ubiegłym tygodniu danymi, roczne tempo wzrostu gospodarczego w Chinach obniżyło się w II kw. do 6,2% r/r wobec 6,4% w I kw. Tym samym ukształtowało się ono poniżej oczekiwań rynku (6,3% r/r).

W najbliższych kwartałach istotnym czynnikiem ryzyka w dół dla tempa wzrostu gospodarczego w Chinach będzie dalszy przebieg tzw. wojen handlowych #Chiny #PKB #CreditAgricole

Struktura wzrostu PKB wskazała na stabilizację wkładu usług w tworzeniu wartości dodanej i zmniejszenie kontrybucji przemysłu.

Od strony popytowej szczególnie niekorzystnie wyglądało spożycie ogółem, którego dynamika obniżyła się z 7,8% w I kw. do 6,4 % w II kw. i była najniższa od 6 kwartałów. Za taki stan rzeczy częściowo odpowiada konsumpcja, której dynamika obniżyła się z 5,8% r/r w I kw. do 5,4% r/r w II kw. i osiągnęła drugie najniższe tempo wzrostu w historii. Z drugiej strony utrzymana została relatywnie duża kontrybucja eksportu netto do wzrostu PKB (1,3 pkt. proc. w II kw. wobec 1,5 pkt. proc. w I kw.) – efekt spadku importu przy lekkim wzroście eksportu. Wzrost inwestycji był jedynym czynnikiem dynamizującym wzrost gospodarczy. Wkład nakładów brutto na środki trwałe wyniósł 1,2 pkt. proc. w II kw. wobec 0,8% w I kw. Na pierwszy rzut oka wspomniane wyżej dane przedstawiają pesymistyczny obraz chińskiej gospodarki. Jednak pogłębiona analiza ostatnich publikacji sygnalizuje bardziej optymistyczne tendencje.

Czytaj także: To już koniec wojen handlowych? Po szczycie G20 na rynki powrócił optymizm >>>

Wzrost PKB ukształtował się w II kw. zgodnie z celem chińskiego rządu

Po pierwsze, wzrost PKB ukształtował się w II kw. zgodnie z celem chińskiego rządu (6,0% – 6,5%), zaś średni wzrost PKB w I poł. 2019 r. znalazł się w górnej połowie tego przedziału. Ponadto odsezonowane tempo wzrostu PKB w ujęciu kwartalnym było najwyższe od III kw. 2018 r. i wyniosło 1,6% r/r wobec 1,4% w I kw. Dodatkowo, wyższe od konsensusu rynkowego okazały się miesięczne dane nt. produkcji przemysłowej (6,3% r/r w czerwcu wobec 5,0% w maju przy oczekiwaniach równych 6,3%), sprzedaży detalicznej (9,8% wobec 8,6%; 8,3%) oraz inwestycji w aglomeracjach miejskich (5,8% wobec 5,6%; 5,5%). Poprawę sytuacji odnotowano również w przypadku zatrudnienia w miastach (zwiększyło się ono w czerwcu po raz pierwszy od siedmiu miesięcy) oraz akcji kredytowej (wzrost do 9,3% r/r w czerwcu wobec 5,4% r/r w maju, osiągając najwyższy wynik od kwietnia 2017 r.). Uważamy, że czerwcowe dane wskazują na zatrzymanie tendencji stagnacyjnych w chińskiej gospodarce, a taka korekta trendu wskazuje z wysokim prawdopodobieństwem na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w III kw.

Ryzyko związane z przebiegiem wojen handlowych

W najbliższych kwartałach istotnym czynnikiem ryzyka w dół dla tempa wzrostu gospodarczego w Chinach będzie dalszy przebieg tzw. wojen handlowych. Uważamy, że po szczycie G-20 w Osace obserwowana jest tylko przejściowa deeskalacja konfliktu handlowego na linii USA-Chiny. Oczekujemy, że trwające obecnie negocjacje nie przyniosą korzystnych rezultatów w perspektywie kilku miesięcy, co wskaże na malejące prawdopodobieństwo szybkiego osiągnięcia porozumienia. Uważamy, że w IV kw. br. konflikt na linii USA-Chiny ponownie nasili się i D. Trump zdecyduje się na nałożenie ceł w wysokości 25% na cały import z Chin. Szacujemy, że w przypadku materializacji takiego scenariusza, konflikt gospodarczy z USA będzie oddziaływał w kierunku obniżenia rocznego tempa wzrostu w Chinach o 1,1 pkt. proc. w br. oraz o 1,8 pkt. proc. w 2020 r.

Działania Ludowego Banku Chin

Podtrzymujemy naszą prognozę, że wzrost gospodarczy w Chinach w 2019 r. wyniesie 6,4% r/r wobec 6,6% w 2018 r., a w 2020 r. obniży się do 6,0%. Osiągnięcie prognozowanego przez nas tempa wzrostu gospodarczego będzie jednak wymagało zwiększenia skali stymulacji wzrostu prowadzonej przez chiński rząd. Uważamy, że w tym celu Ludowy Bank Chin (LBC) podejmie działania na rzecz zwiększenia akcji kredytowej (zatrzymanie procesu zwiększania relacji kapitału do aktywów sektora bankowego, tzw. delewarowanie oraz obniżenie stóp procentowych) oraz pozwoli na osłabienie się kursu juana zgodnego z pogorszeniem salda bilansu handlowego Chin. Rozluźniona zostanie również polityka fiskalna.

Czytaj także: Gdzie przeczekać wojnę handlową?

W ocenie wpływu warunków makroekonomicznych w Chinach na sytuację w Polsce trzeba uwzględnić kształtowanie się kursu złotego względem juana. Kurs PLNCNY jest wypadkową dwóch czynników: polityki kursowej LBC (mającej wpływ na kurs USDCNY) oraz kształtowania się kursu USDPLN. Oczekujemy, że ze względu na obserwowane spowolnienie wzrostu gospodarczego i spodziewane łagodzenie polityki pieniężnej przez LBC kurs USDCNY wzrośnie z obecnego poziomu 6,88 do 7,05 w IV kw. br., natomiast na koniec IV kw. 2020 r. wyniesie 7,30. Biorąc pod uwagę naszą prognozę kursu USDPLN (por. tabela kwartalna) spodziewamy się osłabienia juana wobec złotego. Prognozujemy wzrost kursu PLNCNY z obecnego poziomu 1,82 do 1,88 na koniec IV kw. br. oraz dalszy wzrost do 2,09 na koniec 2020 r.

Chiny są odbiorcą tylko 1,0% eksportu z Polski. Spowolnienie w Chinach może wpłynąć negatywnie na sytuację przedsiębiorstw eksportujących swoje towary do Chin, jednak będzie miało bezpośrednio zaniedbywalny wpływ na tempo wzrostu gospodarczego w Polsce. Bardziej odczuwalny będzie pośredni wpływ poprzez pogorszenie sytuacji u głównych partnerów handlowych Polski (np. w Niemczech). Efekty te mogą być szczególnie widoczne w przypadku branży motoryzacyjnej. Należy jednak podkreślić, że zagregowany wpływ pogorszenia koniunktury w Chinach nie będzie odgrywał dominującej roli w oczekiwanym przez nas spowolnieniu wzrostu gospodarczego w Polsce (4,7% r/r w 2019 r. i 3,8% w 2020 r.). Dużo ważniejsze będzie prognozowane przez nas obniżenie tempa wzrostu krajowej konsumpcji i inwestycji.

Źródło: Crédit Agricole
Udostępnij artykuł: