Wolne dni za telefony od szefa w czasie urlopu?

Firma / Rynek pracy

Leżaki na plaży
Fot. Pixabay.com

Pracownik nie musi pozostawać w stałym kontakcie z firmą podczas urlopu. Za ignorowanie telefonów i maili służbowych nic mu nie grozi.

#MałgorzataJankowska: Odbywanie z wypoczywającym pracownikiem częstych konsultacji telefonicznych może zostać uznane przez sąd za świadczenie przez niego pracy. W rezultacie pracodawca będzie musiał udzielić pracownikowi urlopu po raz drugi #Urlop #PrawoPracy

Pracownik ma prawo do nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego, co zapewnić ma mu pełną regenerację utraconych w wyniku świadczenia pracy sił, zarówno fizycznych jak i psychicznych. Żeby tak się stało jego wypoczynek nie powinien być przez pracodawcę zakłócany. No chyba, że zezwalają na to przepisy prawa.

Odwołanie z urlopu

Takich sytuacji jest jednak niewiele. Przepisy pozwalają, bowiem pracodawcy na kontakt z pracownikiem w trakcie urlopu w zasadzie tylko w jednym przypadku tzn. wówczas, gdy pracodawca decyduje odwołać się go z urlopu. Tego typu działania pracodawca podjąć może jednak tylko wyjątkowo, gdy spełnione będą (łącznie) wymienione w art. 167 kp przesłanki. Zgodnie z tym przepisem odwołanie pracownika z urlopu, w drodze jednostronnej decyzji pracodawcy, dopuszczalne jest, gdy:

  • wystąpiły szczególne okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu;
  • nieobecność pracownika w pracy spowodowałaby poważne zakłócenia w procesie pracy.

Odwołanie pracownika z urlopu uzasadniać, zatem będzie np. konieczność usunięcia awarii, niespodziewana kontrola dotycząca stanowiska pracy danego pracownika czy przesunięcie terminu rozprawy sądowej, w której pracownik reprezentuje pracodawcę. Ocena czy sytuacja w zakładzie wymaga obecności pracownika w firmie należy do pracodawcy. W razie sporu może być ona jednak poddana weryfikacji sądu pracy.

Zawiadomienie pracownika

Decyzję w sprawie odwołania pracownika z urlopu podejmuje pracodawca i to on musi zadbać, aby dotarła ona do zainteresowanego. W tej sprawie wypowiedział się zresztą SN w wyroku z 8 marca 2017 r. (II PK 26/16, MoPr 2017/5/258) stwierdzając, że skoro pracodawca – odwołując pracownika z urlopu – ogranicza w ten sposób konstytucyjne prawo do wypoczynku, winien to uczynić w jednoznacznym oświadczeniu woli, które wywołuje skutek w chwili złożenia go pracownikowi w taki sposób, aby mógł zapoznać się z jego treścią. Pracownik, który korzysta z urlopu wypoczynkowego, zwolniony jest, bowiem czasowo z obowiązku świadczenia pracy i pozostaje czasowo poza sferą pracowniczego podporządkowania. Co oczywiste, nie utrzymuje w tym okresie stałego, codziennego kontaktu z pracodawcą. Nie należy, zatem wymagać od niego, z powołaniem się na art. 60 kc w związku z art. 300 kp, aby odczytywał intencję pracodawcy odwołania z urlopu wypoczynkowego, z faktów konkludentnych, na przykład z rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w przedostatnim dniu urlopu, w której uzyskuje informację, że jest potrzebny w pracy.

Trzeba wracać

Należy podkreślić, iż bez względu na to czy pracownik swoje odwołanie z urlopu uważać będzie za uzasadnione czy nie, polecenie pracodawcy nakazujące mu wcześniejszy powrót do pracy jest dla niego wiążące. Jeśli odmówi stawienia się w firmie musi się liczyć z tym, iż jego zachowanie może być uznane za naruszenie obowiązków pracowniczych, czego najdalej idącą konsekwencją może być rozwiązanie z nim umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Jego nieobecność w pracy może być też uznana za nieusprawiedliwioną, co upoważnia pracodawcę do nałożenia na niego kary porządkowej.

 

Kontakt z firmą

Odwołanie pracownika z urlopu możliwe jest jednak tylko wówczas, gdy pracodawca ma z nim kontakt. Żadne przepisy nie upoważniają go jednak do żądania, aby pracownik udający się na wypoczynek informował go gdzie zamierza spędzić urlop (zresztą w trakcie urlopu może on zmienić miejsce pobytu) lub zabierał ze sobą telefon służbowy lub prywatny i co więcej, aby telefon ten odbierał (pracownik może zresztą spędzać urlop w miejscu gdzie nie ma zasięgu). Z drugiej strony jednak gdyby możliwość kontaktu z pracownikiem w trakcie urlopu uznać za zakazaną, przepis umożliwiający pracodawcy odwołanie go z urlopu byłby martwy. Dlatego w literaturze prawa pracy przeważa pogląd, że nałożenie na pracownika obowiązku pozostawania w kontakcie z pracodawcą jest dopuszczalne, ale może dotyczyć tylko wybranych pracowników np. osób kluczowych dla firmy, których odwołanie z wypoczynku może być niezbędne dla jej funkcjonowania, kadry kierowniczej czy specjalistów, których trudno zastąpić. Zresztą większa dyspozycyjność tych osób jest im rekompensowana np. wyższym wynagrodzeniem za pracę.

Nie oznacza to, że odwołanie z urlopu dotyczy tylko tych osób. W przypadku pozostałych pracowników, zwłaszcza, gdy idąc na urlop nie zostawią kontaktu (bo nie muszą) może być ono jednak znacznie utrudnione.

Przeszkadzanie w wypoczynku

W praktyce, pracodawcy kontaktują się z pracownikami przebywającymi na urlopie nie tylko wtedy, gdy chcą ich odwołać z urlopu. Oczywiście, jeśli mają taką możliwość.

Jeśli jest to kontakt incydentalny nie ma sprawy. Jak podkreśla się w literaturze pracownik jest związany obowiązkiem lojalności wobec pracodawcy także w czasie wolnym. Choć oczywiście, jeśli będąc na urlopie nie odbierze telefonu od pracodawcy ten nie może wyciągać wobec niego żadnych negatywnych konsekwencji.

Gorzej, gdy kontaktów takich jest więcej lub co gorsza zmuszają one pracownika do określonej aktywności. Odbywanie z wypoczywającym pracownikiem częstych konsultacji telefonicznych, proszenie go przebywanie pod telefonem (albo przy komputerze), czy też instruowanie innych pracowników np., co do prowadzonego przez niego projektu, uznane może zostać, bowiem za świadczenie przez niego pracy i w rezultacie doprowadzić do tego, że okres, w którym pracownik teoretycznie miał wypoczywać uznany zostanie przez sąd, do którego zwróci się pracownik, za czas pracy. Co wiązać będzie się m.in. z koniecznością udzielenia pracownikowi urlopu „po raz drugi”.

Udostępnij artykuł: