Wolny zawód nie jest przeszkodą w otrzymaniu kredytu

Polecamy

Prawnik, adwokat, notariusz, lekarz, architekt to zawody, które są przyszłością nowoczesnych gospodarek - przekonują eksperci Komisji Europejskiej. Przedstawiciele wolnych zawodów pracują efektywnie, wypracowują przychody w oparciu o wiedzę i zaawansowane umiejętności. Jednak ich rozwój często hamują problemy ze zdobyciem finansowania.  To się jednak zmienia, bo na rynku pojawia się coraz więcej ofert dla  klientów z tego sektora.

Prawnik, adwokat, notariusz, lekarz, architekt to zawody, które są przyszłością nowoczesnych gospodarek - przekonują eksperci Komisji Europejskiej. Przedstawiciele wolnych zawodów pracują efektywnie, wypracowują przychody w oparciu o wiedzę i zaawansowane umiejętności. Jednak ich rozwój często hamują problemy ze zdobyciem finansowania.  To się jednak zmienia, bo na rynku pojawia się coraz więcej ofert dla  klientów z tego sektora.

Wolne zawody są motorem gospodarki opartej na wiedzy, stwierdza w strategicznym dokumencie poświęconym temu sektorowi grupa robocza Komisji Europejskiej. Aż jedna na sześć samozatrudnionych osób w Unii Europejskiej wykonuje jeden z wolnych zawodów, wynika z danych Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. W Polsce przedstawiciele wolnych zawodów to aż 150 tys. osób prowadzących działalność gospodarczą, czyli co dziesiąta mała i średnia firma.

Komisja Europejska zwraca uwagę na ważną rolę społeczną tego sektora. W całej UE odsetek samozatrudnionych kobiet wykonujących te profesje wynosi aż 45 proc. i jest znacząco wyższy niż w całej gospodarce (zaledwie 31 proc.). "Wolne zawody odgrywają istotną rolę w promocji przedsiębiorczości kobiet, a co za tym idzie ich gospodarczym i społecznym równouprawnieniem", czytamy w dokumencie KE.

Kluczowy dla rozwoju sektora wolnych zawodów jest dostęp do finansowania, które pozwoli niezależnym lekarzom, prawnikom czy architektom na inwestycje i rozwój swojej działalności. "Poprawa finansowania jest elementem, który może wyzwolić ogromny potencjał rozwoju sektora wolnych zawodów", oceniają eksperci Komisji Europejskiej.

- Firmy  osób wykonujących wolne zawody różnią się pod wieloma względami od pozostałych mikroprzedsiębiorstw, dlatego finansowanie tego typu działalności wymaga zrozumienia tych różnic i stworzenia w banku odrębnych procesów - mówi  Waldemar Jarek z Deutsche Bank.

Klient, o którego warto walczyć

Polskie banki coraz częściej uwzględniają w swojej ofercie specjalne kredyty dla przedstawicieli wolnych zawodów. Chociaż klienci z tej grupy często nie pracują na etat, mogą zwykle liczyć nie tylko na szybkie przyznanie pożyczki, ale też na atrakcyjne warunki. Na sfinansowanie inwestycji związanych z rozwojem swojej działalności gospodarczej mogą pożyczyć nawet 400 tys. zł, a na cele indywidualne do 200 tys. zł, w  obu przypadkach często korzystając z uproszczonych procedur przyznawania takich kredytów.

Lekarz rodzinny czy adwokat to profesje z pierwszej 10-tki najlepiej opłacanych w Polsce, wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzanego przez kancelarię Sedlak&Sedlak. Przedstawiciele wolnych zawodów zwykle mają zarejestrowaną działalność gospodarczą i tę przewagę nad innymi, że mogą pozyskiwać przychody z różnych źródeł.

Dlatego ich wysokość wbrew pozorom jest często stabilniejsza niż innych grup zawodowych, pracujących na stałe umowy o pracę. Oczywiście zależy to w dużym stopniu od doświadczenia, wykształcenia, umiejętności i przedsiębiorczości danej osoby.

Wyjątkowe procedury

- Grupa ta, chociaż prowadzi działalność gospodarczą, posiada zwykle stałe źródło znacznych przychodów, którego stabilność stosunkowo łatwo przewidzieć, co przekłada się na oferowane kwoty kredytu i jego koszt  - mówi Waldemar Jarek z Deutsche Bank. - Adwokat, prawnik czy lekarz to zawody zaufania publicznego, dlatego w ich przypadku procedury mogą być upraszczane - dodaje.

Przedstawiciele wolnych zawodów mogą liczyć na kredyty gotówkowe do celów indywidualnych w wysokości nawet do 200 tys. złotych. - Średnia kwota udzielanych przez nas pożyczek w tej grupie jest dość wysoka i wynosi ponad 60 tys. złotych - mówi Waldemar Jarek z Deutsche Bank. Dla klienta z tego segmentu z reguły oprocentowanie jest nie większe niż 11-12 procent w skali roku. Na najatrakcyjniejsze oprocentowanie, nawet poniżej 8 proc., można liczyć w ramach specjalnych promocji.

Tego typu kredyt konsumpcyjny lub konsolidacyjny może zostać przeznaczony na dowolny cel  lub na refinansowanie wcześniej zaciągniętych pożyczek. - Nie można natomiast za jego pomocą finansować prowadzenia czy dalszego rozwoju działalności gospodarczej - zaznacza Waldemar Jarek z Deutsche Bank. - Najczęściej jest on więc przeznaczany na remonty, podróże, większy zakup konsumpcyjny czy naprawę samochodu, ale taki kredyt umożliwia również konsolidację innych zobowiązań - dodaje.

W przypadku kredytów na cel inwestycyjny, np. na zakup nowego sprzętu czy modernizację gabinetu banki stosują uproszczone zasady zarówno w zakresie dokumentacji, jak i procesu weryfikacji zdolności kredytowej firmy prowadzonej przez klienta.  Na jakie cele osoby wykonujące wolny zawód przeznaczają środki z uzyskanego kredytu? - Z naszych obserwacji wynika, że najczęściej inwestują w rozszerzenie dotychczasowej działalności, zwiększenie skali biznesu, modernizację gabinetu lub biura, czy nowy sprzęt - mówi Waldemar Jarek.

Źródło: Deutsche Bank

Udostępnij artykuł: