Wskaźnik PMI w kwietniu w dół. Najgorszy miesiąc dla polskich producentów w historii badań

Gospodarka

Koronawirus COVID-19 i wykres gospodarczy
Fot. stock.adobe.com/ learchitecto

Indeks Menadżerów Zakupów Markit PMI polskiego sektora przemysłowego spadł do 31,9 pkt w kwietniu 2020 r. z 42,4 pkt zanotowanych przed miesiącem, poinformowała firma Markit, specjalistyczny dostawca badań gospodarczych. PMI na najniższym poziomie od czerwca 1998 roku. Indeks zanotował bezprecedensowe spadki produkcji, nowych zamówień oraz eksportu, a tempo spadku zatrudnienia jest bliskie rekordu.

W kwietniu polski #PMI spadł z marcowego poziomu 42,4 do 31,9, odnotowując najniższą wartość oraz najsilniejsze pogorszenie warunków gospodarczych w polskim przemyśle w historii badań, czyli od czerwca 1998 r. #Markit #przemysł #koronawirus #COVID19

Konsensus rynkowy wynosił 34,6 pkt.

„Kwiecień 2020 był najgorszym miesiącem dla polskich producentów w historii badań PMI, tj. od czerwca 1998. Główny indeks osiągnął rekordowo niski poziom. To samo dotyczyło wskaźników: produkcji, nowych zamówień, eksportu, zakupów, zaległości produkcyjnych, czasu dostaw oraz przyszłej produkcji. Tempo spadku zatrudnienia było natomiast niemal równe rekordowej wartości odnotowanej w kwietniu 1999” – czytamy dalej w komunikacie.

Najniższa wartość wskaźnika oraz najsilniejsze pogorszenie warunków gospodarczych w polskim przemyśle w historii badań

„W kwietniu polski PMI spadł z marcowego poziomu 42,4 do 31,9, odnotowując najniższą wartość oraz najsilniejsze pogorszenie warunków gospodarczych w polskim przemyśle w historii badań, czyli od czerwca 1998. Rekordowy 10,5-punktowy spadek głównego wskaźnika był niemal dwa razy większy niż spadek zarejestrowany w marcu (-5,8 pkt.). Dla porównania dotychczasowa najniższa wartość indeksu odnotowana w grudniu 2008 w czasie światowego kryzysu finansowego wynosiła 38,3” – czytamy dalej.

Czytaj także: W kwietniu PMI na dnie, przemysł stanął >>>

W kwietniu odczyty wskaźników produkcji i nowych zamówień, które stanowią 55% wagi PMI zarejestrowały rekordowo niskie wartości, sygnalizując bezprecedensowe na tle badań historycznych tempo spadku.

„Pozostałe subindeksy – zatrudnienie oraz zapasy pozycji zakupionych – również negatywnie wpłynęły na kwietniowy odczyt głównego wskaźnika. Liczba nowych miejsc pracy obniżyła się w niemal rekordowym tempie, a stany magazynowe spadły najszybciej od maja 2009” – wskazał Markit.

>> Czytaj także: PMI dla Polski spadł mdm do 42,4 pkt w marcu. Najgorszy wynik od kwietnia 2009 roku, a będzie jeszcze gorzej >>>

Gwałtowny spadek produkcji oraz osłabienie popytu

„Gwałtowny spadek produkcji oraz osłabienie popytu wywołane obostrzeniami społecznymi wprowadzonymi w Europie i na całym świecie w celu zwalczania pandemii koronawirusa, spowodowały zapaść w polskim sektorze wytwórczym. Ponadto, biorąc pod uwagę wcześniej opublikowane dane flash, polski Wskaźnik PMI (31,9 pkt) zarejestrował w kwietniu niższą wartość niż wskaźnik dla strefy euro (33,6 pkt) oraz wskaźnik dla Wielkiej Brytanii (32,9 pkt). Wiele subindeksów odnotowało rekordowo niskie poziomy, w tym produkcja, nowe zamówienia, eksport, zaległości oraz przyszła produkcja, co podkreślało skalę recesji w sektorze na tle badań historycznych. W dodatku rekordowe opóźnienia w dostawach wciąż łagodziły spadek głównego Wskaźnika PMI” – skomentował ekonomista IHM Markit Trevor Balchin, cytowany w komunikacie.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o pandemii koronawirusa >>>

Wartość wskaźnika wynosząca ponad 50 pkt oznacza wzrost aktywności przemysłowej, a poniżej tego progu – spadek aktywności.

Ekonomiści: kwietniowy odczyt PMI potwierdza głęboką recesję w Polsce w II kw. i spadek PKB w całym 2020 r.

Kwietniowy, najniższy w historii odczyt wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu potwierdza scenariusz głębokiej recesji w II kw. br i spadek PKB w całym 2020 r. – uważają ekonomiści.

Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego:

„Kwietniowy odczyt na poziomie 31,5 pkt. wskazuje na załamanie polskiego przemysłu, ale właściwie trudno mówić o zaskoczeniu. Takich warunków gospodarczych, jakie panowały w ostatnim miesiącu, świat nie doświadczył od czasów II wojny światowej. (…) Wskaźnik PMI pozostanie zapewne na bardzo niskich poziomach jeszcze długo. Maj, ze względu na łagodzenie restrykcji i powrót do działalności niektórych zamkniętych fabryk, być może przyniesie nieznaczną poprawę nastrojów, ale trudno oczekiwać chociażby najmniejszego wybuchu optymizmu.

Na pewno dominującym teraz wśród menedżerów logistyki uczuciem pozostaje niepewność. Jak wskazuje Markit, w kwietniu prognozy odnośnie nadchodzących 12 miesięcy były najgorsze w historii badań. Przedsiębiorcy uzasadniali swój pesymizm obawą przed długofalowymi skutkami gospodarczymi obostrzeń społecznych obowiązujących w Polsce i za granicą. W świetle tych wyników można jedynie powtórzyć, że w drugim kwartale br. Polska oświadczy głębokiej recesji gospodarczej, może nawet dwucyfrowej, a w całym 2020 r. jest ona także właściwie przesądzona”.

Ekonomiści Banku Millennium:

„Wyliczenie indeksu za kwiecień, zwłaszcza komponent zamówień, sygnalizuje, że krajowy przemysł może doświadczyć największego spadku aktywności od dekad. (…) Przemysł będzie zatem najprawdopodobniej obniżał znacząco produkt krajowy brutto, który według nas spadnie w II kw. o ok. 10 proc. rdr, a w całym 2020 r. o 3,5 proc.

Dane, o ile wskazują szybsze i mocniejsze oddziaływanie epidemii na gospodarkę to są zgodne z powszechnymi oczekiwaniami załamania koniunktury. Nie będą one zatem silnym argumentem za ewentualną obniżką kosztu pieniądza. W naszej opinii część członków Rady może chcieć wstrzymać się od korekt w poziomie stóp procentowych NBP wskazując działania niestandardowe jako pole do ewentualnych dostosowań w polityce monetarnej, zostawiając też przestrzeń do działania po restarcie gospodarki. Nie wykluczamy jednak cięcia stóp procentowych, jeśli odbudowa gospodarki będzie postępowała zbyt wolno”.

Rafał Benecki, główny ekonomista ING:

„Skala załamania indeksów PMI jest większa niż wskazują to fundamenty makroekonomiczne. (…) Polski PMI kształtuje się obecnie zdecydowanie niżej niż gospodarkach strefy euro pomimo mniejszych restrykcji w ich funkcjonowaniu oraz szerszej skali wsparcia przedsiębiorstw, jakie mają dostarczyć programy anty-kryzysowe. (…) Głęboki pesymizm może wynikać z bezprecedensowej natury recesji spowodowanej przez Covid-19 – po raz pierwszy jednocześnie silnie ograniczony został zarówno popyt krajowy oraz popyt wewnętrzny w strefie euro, oba czynniki działały stabilizująco w przeszłości na polskie PKB.

Niemniej skala spadku aktywności gospodarczej będzie istotna. Szacujemy, że spowolnienie będzie stosunkowo łagodne w I kw. – dynamika PKB najprawdopodobniej spadła z 3,2 proc. do 1 proc. rdr. W drugim kwartale doświadczymy jednak głębokiej recesji – prognozujemy, że PKB spadnie o 8,9 rdr”.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: