Wskaźnik Przyszłej Inflacji w lipcu w dół. Presja pozostanie umiarkowana

Gospodarka

Pieniądze i wykres spadkowy
Fot. stock.adobe.com/Monster Ztudio

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - spadł o 0,8 pkt m/m w lipcu, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Według BIEC, zagrożenie spowolnieniem gospodarczym jest silniejszym bodźcem działającym w kierunku stabilizacji cen niż czynniki kosztowe działające w kierunku jej ewentualnego wzrostu.

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (#WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - spadł o 0,8 pkt m/m w lipcu #inflacja #BIEC

“Dotychczasowe dane oraz poszczególne składowe wskaźnika wskazują, że obecny wzrost inflacji, spowodowany głównie drożejącą żywnością może mieć charakter krótkookresowy. Ceny surowców na światowych rynkach ustabilizowały się a niektóre, jak w przypadku ropy naftowej, która jest jednym z najważniejszych surowców kształtujących poziom inflacji, uległy w ostatnim czasie obniżeniu” – czytamy w raporcie.

Oczekiwania firm na temat kształtowania się cen produkowanych wyrobów obniżyły się.

Czytaj także: Zbliża się koniec okresu niskiej inflacji >>>

“Stabilizacji uległy również oczekiwania konsumentów na temat tendencji inflacyjnych w najbliższej przyszłości, choć nadal znajdują się one na podwyższonym poziomie z stosunku do średniej z ostatnich kilku lat” – czytamy w materiale.

Światowe ceny żywności zachowują się stabilnie

Światowe ceny żywności zachowują się stabilnie (z wyjątkiem cen mięsa wieprzowego i wołowego), pomimo wzrostu cen żywności na krajowym rynku, podkreśliło BIEC.

Czytaj także: Inflacja przyspieszyła do 2,6 proc. rdr. w czerwcu. Szybki szacunek GUS >>>

“Jeśli w najbliższym czasie złoty zachowa się stabilnie, to ceny surowców nie powinny przyczyniać się do nasilenia presji inflacyjnej w polskiej gospodarce” – ocenia Biuro.

Silna presja popytowa

Ryzykiem dla stabilności cen jest silna presja popytowa.

Czytaj także: GUS: inflacja wyniosła 2,6 proc. rdr w czerwcu >>>

“Adresaci świadczeń socjalnych mają na ogół niską skłonność do oszczędzania a wysoką do konsumpcji. Jednak prawdopodobne jest, że dotychczasowy wzrost cen będzie wystarczający aby ograniczyć tę kategorię popytu a tym samym przeciwdziałać dalszemu wzrostowi inflacji” – podsumowuje Biuro.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: