Wskaźnik Przyszłej Inflacji w październiku w dół. Nasilenie wzrostu cen w przyszłym roku?

Gospodarka

Pieniądze i wykresy gospodarcze
Fot. stock.adobe.com/suriyapong

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - spadł o 0,4 pkt m/m w październiku; był to szósty spadek z rzędu, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Według BIEC, długotrwałe działanie czynników, jakim jest np. wzrost cen żywności w połączeniu z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności gospodarczej, a w szczególności wzrostem kosztów pracy, może spowodować ponowne nasilenie inflacji w przyszłym roku.

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (#WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - spadł o 0,4 pkt m/m w październiku #inflacja #BIEC

“Najsilniej w kierunku spadku inflacji oddziaływały opinie przedsiębiorców na temat polityki cenowej na oferowane przez nich wyroby. O ile przed miesiącem przybyło firm planujących w najbliższym czasie wzrost cen, o tyle w ostatnich badaniach z września br. odsetek firm planujących podwyżki skurczył się do poziomu najniższego od dwóch lat. Jedynie w firmach największych zatrudniających powyżej 250 pracowników w większości planowane są podwyżki. Największą skłonność do podnoszenia cen wyrażają przedstawiciele branż paliwowej i energetycznej oraz producenci żywności ” – czytamy w raporcie.

Czytaj także: Wskaźnik Przyszłej Inflacji we wrześniu w dół. Spirala inflacyjna nakręca się?

Spośród ośmiu składowych wskaźnika w tym miesiącu cztery działały w kierunku spadku inflacji i cztery w kierunku jej wzrostu. W obu grupach składowych zmiany były niewielkie, podało Biuro.

“Nieco odmienne nastroje na temat kształtowania się cen w najbliższej przyszłości wyrażają przedstawiciele konsumentów. Wzrósł odsetek osób uważających, że w najbliższych miesiącach ceny będą rosły szybciej niż dotychczas oraz tych, którzy sądzą że ceny będą rosły w tempie dotychczasowym, zmniejszył się natomiast odsetek osób spodziewających się wolniejszego wzrostu cen. Jednocześnie znacząco zwiększyła się grupa ankietowanych nie potrafiących ocenić tendencji cenowych w najbliższym czasie, co może świadczyć o narastaniu wśród konsumentów niepewności co do tendencji inflacyjnych” – czytamy w materiale.

Niewielkiemu ograniczeniu uległa presja popytowa

Niewielkiemu ograniczeniu uległa presja popytowa, głównie wskutek wolniejszego wzrostu wynagrodzeń oraz wyhamowaniu kreacji nowych miejsc pracy, podało BIEC.

“Po okresie osłabiania się złotego względem podstawowych walut światowych, jego kurs ustabilizował się, co w połączeniu z jednoczesną stabilizacją cen surowców na światowych rynkach nie powinno w najbliższych miesiącach znacząco wpłynąć na ceny importu. Ogólny wskaźnik cen surowców publikowanych przez IMF w sierpniu br. obniżył się i tendencja ta dominuje od kwietnia br. Podobnie zachowuje się wskaźnik cen żywności FAO, który od czerwca br. systematycznie obniża się a we wrześniu pozostał na poziomie sierpnia br.” – podsumowało Biuro.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: