Wskaźnik Rynku Pracy w styczniu w dół. Brakuje fachowców

Rynek pracy

Napis praca na tle wykresów gospodarczych
Fot. stock.adobe.com/lTierney

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) - informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach w wielkości bezrobocia - spadł o 1 pkt m/m w styczniu 2020 r., podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Analitycy wskazują, że nasilają się ograniczenia podaży pracy, zwłaszcza w przemyśle produkującym środki transportu na brak fachowców wskazuje blisko 70% ankietowanych firm. W styczniu br. około 43% badanych menadżerów odczuwało brak wykwalifikowanej siły roboczej.

Wskaźnik Rynku Pracy (#WRP) - informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach w wielkości bezrobocia - spadł o 1 pkt m/m w styczniu 2020 r. #BIEC #praca #RynekPracy

„Jest to czwarty miesiąc spadku, a tempo zmian przybiera na sile. Warto zauważyć nieco mniejszą amplitudę odnotowywanych zmian niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Może to świadczyć o ograniczeniu możliwości dalszego spadku stopy bezrobocia, za czym przemawiają symptomy spowolnienia gospodarczego oraz przegrzanie rynku pracy, w tym coraz bardziej doskwierające braki efektywnej wolnej podaży pracy” – czytamy w raporcie.

Obecnie tylko jedna zmienna – liczba osób bezrobotnych, które wyrejestrowały się z urzędu pracy z tytułu podjęcia zatrudnienia oddziałuje w kierunku wzrostu wartości wskaźnika, a tym samym prognozuje pogorszenie sytuacji na rynku pracy i wzrost stopy bezrobocia. Pozostałych siedem składowych zapowiada poprawę sytuacji na rynku pracy i oddziałuje w kierunku spadku wartości wskaźnika, podało BIEC.

Czytaj także: Wskaźnik Rynku Pracy w grudniu w dół. Spadek bezrobocia znacząco spowolni w 2020 r. >>>

BIEC podało, że w branżach produkujących maszyny i urządzenia oraz w firmach naprawiających ten sprzęt na braki wykwalifikowanych pracowników wskazuje ponad 60% ankietowanych.

Największe redukcje zatrudnienia zapowiadają firmy małe

„Prognozy dotyczące prognozowanej wielkości zatrudnienia również uległy pogorszeniu i czwarty miesiąc z rzędu nieznacznie przeważa odsetek firm zapowiadających redukcję liczby pracowników nad tymi planującymi nowe przyjęcia do pracy. Największe redukcje zatrudnienia zapowiadają firmy małe, w nieco mniejszym stopniu dotyczy ono firm średnich a w najmniejszym stopniu firm dużych zatrudniających co najmniej 250 pracowników” – podkreślono w materiale.

Biuro wskazało, że stosunkowo mały odpływ z bezrobocia w grudniu do zatrudnienia dokonuje się przy utrzymującej się relatywnie dużej podaży ofert pracy dostępnych w powiatowych urzędach pracy.

Mały odpływ z bezrobocia do zatrudnienia

„Dość mały i malejący od pewnego czasu odpływ z bezrobocia do zatrudnienia, w warunkach dużej podaży ofert pracy, świadczy o niewystarczającej efektywnej podaży pracy oferowanej przez zarejestrowane osoby bezrobotne. Jest to niewątpliwie czynnik istotnie ograniczający możliwości dalszego spadku stopy bezrobocia, a jego wagę potęguje dość systematycznie malejący napływ nowych osób bezrobotnych. Z jednej strony, jest to zjawisko pozytywne świadczące o tym, że zmniejsza się liczba osób tracących pracę. Z drugiej jednak, powoduje ograniczenie zasobu bezrobotnych, którzy potencjalnie mogą obsadzić wakaty” – czytamy w raporcie.

Opinie dotyczące prognozowanej wielkości zatrudnienia pesymistyczne

BIEC zwraca uwagę, w otoczeniu spowalniającej gospodarki opinie dotyczące prognozowanej wielkości zatrudnienia nadal są pesymistyczne i piąty miesiąc z rzędu nieznacznie przeważa odsetek firm zapowiadających redukcję liczby pracowników nad tymi planującymi nowe przyjęcia do pracy.

„Wzrosła liczba bezrobotnych powyżej 50. roku życia oraz długotrwale bezrobotnych. Z kolei, według najnowszych danych (za listopad 2019 roku), zmalała (o niespełna 1%) agregatowa kwota wypłaconych zasiłków dla bezrobotnych” – podsumowano w raporcie.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: