Wskaźniki PMI w centrum uwagi. Odczyt z Chin słabo

Finanse i gospodarka

Nieoczekiwany spadek indeksu PMI dla przemysłu Chin poniżej 50 pkt. przynosi słaby początek dnia w wykonaniu złotego. Trwałe przełamanie 4,1700 na parze EUR/PLN jest dziś wielce prawdopodobne. Uwaga rynku skupi się na publikacjach wstępnych odczytów koniunktury w przemyśle i usługach w Europie (PMI).

Nieoczekiwany spadek indeksu PMI dla przemysłu Chin poniżej 50 pkt. przynosi słaby początek dnia w wykonaniu złotego. Trwałe przełamanie 4,1700 na parze EUR/PLN jest dziś wielce prawdopodobne. Uwaga rynku skupi się na publikacjach wstępnych odczytów koniunktury w przemyśle i usługach w Europie (PMI).

Środowa sesja przyniosła niewielkie zmiany na rynku walutowym. Po słabym początku, w drugiej części dnia złoty odrobił straty. Kurs EUR/PLN zakończył dzień w okolicach 4,1600, a USD/PLN przy 3,0700. Na rynku obligacji niska zmienność i wahania cen papierów skarbowych. Indeks największych spółek na warszawskiej giełdzie kontynuuje wzrostową tendencję, która powinna się utrzymywać również w nadchodzących kilku tygodniach.

Z publikacji obrazujących kondycję gospodarek warto odnotować kolejne, doskonałe dane z Wielkiej Brytanii. Stopa bezrobocia w tym kraju spadła do 7,1 proc., znacząco bardziej niż oczekiwano, osiągając najniższy poziom od prawie 4 lat. Zatrudnienie na przestrzeni ostatnich 3 miesięcy zwiększyło się o 280 tys. Odsetek osób bez zatrudnienia obniżył się do poziomu, który Bank Anglii ustawił jako docelowy by uznać, że sytuacja na rynku pracy wróciła do normy, a więc pozwalająca na wycofanie nadzwyczajnych środków polityki pieniężnej. Wszystko wskazuje jednak na to, że łagodzenie ilościowe (quantitative easing) będzie kontynuowane.  W protokole Banku z pierwszego posiedzenia w tym roku napisano, że Komitet nie widzi potrzeby podwyższenia stóp procentowych, nawet jeżeli bezrobocie w krótkim czasie spadnie do docelowego poziomu. Wobec zastanej sytuacji tj. szybkiego zbliżania się bezrobocia do 7 proc., oraz konieczności większego przygotowania rynku na zmianę kierunku prowadzenia polityki monetarnej, powszechnie oczekuje się, że w lutym Bank Anglii obniży tę barierę do 6,5 proc.

Według badań kondycji sektora przedsiębiorstw w Polsce prowadzonych przez Narodowy Bank Polski w IV kw. 2013 r. sytuacja firm poprawiała się, a ankietowane przedsiębiorstwa oczekują kontynuacji pozytywnych tendencji w I kw. br. W okresie październik-grudzień nastąpił dalszy niewielki wzrost stopnia wykorzystania mocy produkcyjnych, spadek nadmiernych zapasów w przemyśle oraz osłabienie bariery popytowej. Jak podaje NBP, najszybciej od 2010 r. poprawiały się prognozy nowych zamówień, popytu oraz produkcji. Optymizm oczekiwań wzrósł w większości badanych branż i klas, w tym również w sektorze budowlanym. Opłacalność eksportu jest niezmiennie duża. W badaniu odnotowano, że bariera kursu walutowego jest najniższa w historii. Prognozy formułowane przez eksporterów pozwalają w najbliższym czasie oczekiwać nieznacznie przyspieszonej dynamiki eksportu, której źródłem będzie rosnąca wartość, a nie liczba umów. Prognozy zatrudnienia poprawiły się i w I kw. 2014 r. powinno wzrosnąć. Plany roczne zakładają także zwiększenie liczby rozpoczynanych inwestycji i zdecydowane przyspieszenie dynamiki nakładów. Silne przyspieszenie dynamiki wzrostu inwestycji planują największe przedsiębiorstwa. Raport potwierdza niezmiennie dobre perspektywy polskiej gospodarki, która z kwartału na kwartał będzie zwiększała aktywność.

W centrum uwagi dziś ważne dane koniunkturze w przemyśle i usługach w Europie. Opublikowane zostaną wstępne szacunki indeksów PMI. Oczekiwana jest kontynuacja dotychczasowych tendencji, czyli lekkiej poprawy wskaźników dla Niemiec i całej strefy euro w obu sektorach. Zawiedzione oczekiwania mogą stać się przyczyną głębszej przeceny wspólnej waluty. Tym bardziej, że techniczny obraz rynku EUR/USD również wspiera scenariusz dalszych spadków. Odczyt z Chin rozczarował, co może pogorszyć nastroje na rynkach wschodzących na początku sesji w czwartek.

EURPLN: Otwarcie zapowiada się ponownie wysoko. Kurs jest na poziomie 4,1700. Jeśli w pierwszych dwóch godzinach handlu nie nastąpi odwrócenie wzrostowej tendencji, kurs ostatecznie wybije się z konsolidacji. Jeśli na początku dominować będą kupujący złotego przebieg sesji będzie podobny do wczorajszego. Zakładam realizację pierwszego ze scenariuszy i ruch w kierunku 4,1800.

EURUSD: Niewielkie zmiany na eurodolarze. Ponownie przetestowany został poziom 1,3580 i po raz kolejny okazał się dobrą okazją do sprzedaży euro za dolary. Rynek gotowy jest do dalszych spadków. Jeśli wstępne odczyty indeksów PMI okażą się słabsze od oczekiwań, a jest takie zagrożenie, euro znajdzie się pod presją. Kurs powinien dziś przetestować wsparcie z okolic 1,3500.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: