Wspólna przestrzeń do zagospodarowania

Tylko u nas

Rozmowa z Pawłem Tomczakiem - Związek Gmin Wiejskich RP

Maciej Małek: Pana wystąpienie na Forum Liderów Banków Spółdzielczych było dedykowane kwestiom wydawałoby się oczywistym. Dlaczego w tym czasie powinniśmy szukać wspólnej przestrzeni, która w interesie banków lokalnych i społeczności lokalnej wymaga zagospodarowania?

Paweł Tomczak: Rzeczywiście sprawą oczywistą jest, że współpraca w układzie lokalnym między samorządami, bankami spółdzielczymi, które mają specyficzny charakter w układzie swojej misji jako podmiot ekonomii społecznej, nawiązując do historii jest naturalna. Jednak jak przyjrzymy się bliżej relacjom, nie widzimy aby współpraca faktycznie dobrze się rozwijała i była spójna mimo, że mamy bardzo wiele obszarów wspólnych interesów związanych z rozwojem lokalnym, przedsiębiorczości, dobrobytu mieszkańców, którzy jednocześnie są członkami banków spółdzielczych.

Jednocześnie mamy do czynienia z taką sytuacją, że to samorządy poprzez swoje osady zapewniają bankom lokalnym płynność finansową. Zatem mogłyby oczekiwać czegoś w zamian.

Zgadza się, ale do tego trzeba podchodzić nie tylko w układzie prostej relacji związanej z obsługą bankową, ale również zastanowić się nad tym, jak wspólnie można zrealizować coś ponad to, jak wspólnie inicjować rozwój gospodarczy, lokalny. Podkreślałem bardzo istotną rolę zatrzymania lokalnych finansów przez lokalne instytucje finansowe, które w formie podmiotów, jakimi są banki spółdzielcze mogłyby odgrywać kluczową rolę. Lokalny pieniądz mógłby napędzać nowe przedsięwzięcia, byłby motorem i stabilizatorem trwałego rozwoju obszarów.

Akcentował pan też to, co nazywamy umownie ekonomią społeczną.

Tak, bo uważam, że leży ona u źródeł powstania banków spółdzielczych i ma szczególną rolę w tym zakresie.

Czy widzi pan, że mimo trudności jest szansa na to, żeby te stosunki ułożyć na nowo, aby obie strony uzyskały nie tylko swoje cele, ale to, co stworzy trwały fundament rozwoju w lokalnych społecznościach?

To jest bardziej złożony proces. To promowanie dobrych praktyk, tworzenie świadomości po jednej i po drugiej stronie, wspólnoty interesów i zrozumienia tego. To zaangażowanie w bieżące kwestie zarówno w bankach społdzielczych jak i w samorządach powoduje, że czasem umykają dodatkowe wartości, które mogłyby wynikać ze współpracy.

Słowem musimy wspólnie budować strategię na dłuższy czas niż to wynika z jednej kadencji wójta, burmistrza czy innej struktury samorządowej.

Tak, chodzi o to, aby zrobić krok do przodu i otworzyć się na rozmowy, na szukanie problemów, które powstają na linii współpracy. Nie traktować współpracy tylko i wyłącznie biznesowo, ale w układzie realizacji misji banków spółdzielczych jak i samorządów lokalnych.

Zobacz również rozmowę w wersji wideo.

aleBank.pl

Udostępnij artykuł: